Zalana Remiza w Wieliczce i Skutki Powodzi w Powiecie

Wieliczka i okolice doświadczyły w ostatnich miesiącach serii gwałtownych ulew, które doprowadziły do poważnych podtopień i zniszczeń, w tym zalania remiz strażackich. Problemy z wodą dotknęły zarówno Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej (KP PSP), jak i Ochotniczą Straż Pożarną (OSP).

Wielokrotne Powodzie i Podtopienia

Na początku sierpnia przez powiat wielicki przeszła olbrzymia ulewa, która spowodowała poważne podtopienia. Nie minął miesiąc, a mieszkańcy i strażacy zmagali się z kolejnymi poważnymi podtopieniami, które miały miejsce z 31 sierpnia na 1 września, choć były one trochę mniejsze niż poprzednie.

Mapa powiatu wielickiego z zaznaczonymi obszarami najbardziej dotkniętymi powodziami

Pierwsze Zalanie KP PSP w Wieliczce (5-6 sierpnia)

W ulewie, która przeszła przez powiat wielicki z 5 na 6 sierpnia, najbardziej ucierpiała sama komenda PSP. W Wieliczce najbardziej zagrożone - tak jak poprzednio - były okolice siedziby Komendy Powiatowej Straży Pożarnej. W czasie poprzednich intensywnych opadów z 5 na 6 sierpnia budynek uległ zalaniu, a strażacy nawet nie zdołali ewakuować z niego wyposażenia. Duże zniszczenia powstały też w niedawno otwartym parku na Stoku pod Baranem.

Intensywne Opady i Kolejne Podtopienia (31 sierpnia - 1 września)

„Cały czas w jakiś sposób staramy się we własnym zakresie tę naszą komendę zabezpieczyć. Wczoraj opady były tak intensywne, że znów mieliśmy pełne ręce roboty, ale też udało się nam w jakimś stopniu ją uratować” - mówił kpt. Bartosz Kłosowicz, Naczelnik Wydziału ds. Operacyjno-Szkoleniowych KP PSP w Wieliczce. W sprawie kolejnego zalania siedziby Państwowej Straży Pożarnej w Wieliczce z komendantem powiatowym PSP w Wieliczce mł. bryg. Leszkiem Kasińskim spotkał się od razu starosta wielicki Adam Kociołek.

Zniszczenia w Komendzie Powiatowej PSP w Wieliczce

Jednostka wciąż liczy straty po pierwszym zalaniu. Już wiadomo, że będą one ogromne. Niektóre cenne sprzęty czy ubrania trzeba będzie po prostu wyrzucić i wymienić na nowe, a pomieszczenia czeka gruntowny remont. Do przeprowadzki do nowej siedziby komendy, która już powstaje przy ul. Powstania Styczniowego w Wieliczce, jeszcze daleko.

Zalane pomieszczenia w KP PSP Wieliczka, widać uszkodzony sprzęt

Bezpośrednie Skutki Zalania

  • W zalanej kotłowni zniszczeniu uległo wyposażenie. Obecnie trwają oględziny i ocena możliwości naprawy kotła grzewczego i innego sprzętu, który zniszczyła woda.
  • Zalana została też serwerownia, a aby zachować możliwość pracy w komendzie, została zorganizowana w pomieszczeniu zastępczym.
  • W zalanych pomieszczeniach znajdowała się stacja serwisowa aparatów ochrony układu oddechowego - OUO (to specjalistyczny sprzęt m.in. komputery, urządzenie do testowania aparatów powietrznych i masek, suszarka i myjka do masek oraz sprężarka). Stacja serwisowa OUO jest jedną z kilku na terenie województwa małopolskiego i w tym momencie sprzęt OUO serwisowany jest w pozostałych, wyznaczonych punktach w województwie. Nabijanie butli do aparatów OUO odbywa się w zlokalizowanych na terenie powiatu jednostkach Ochotniczych Straży Pożarnych w Kłaju i Niepołomicach.
  • Zniszczona została też szatnia załogi - całkowitemu zniszczeniu uległa część umundurowania wielickich strażaków (m.in. ubrania koszarowe, bojowe, buty specjalne i koszarowe). Szatnia załogi została teraz przeniesiona do pomieszczeń na wyższych kondygnacjach.
  • Wymiany wymaga też instalacja elektryczna w całej kondygnacji podziemnej.
  • Wody było tak dużo, że zalała nawet pomieszczenia biurowe na parterze, gdzie zniszczeniu uległ parkiet oraz panele.

Funkcjonowanie w Trudnych Warunkach

W czasie powodzi Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Wieliczce (SKKP) zgodnie z procedurami zostało przeniesione w miejsce zastępcze (do siedziby jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Kłaju) na czas usunięcia skutków zalania. Dopiero od 2 września powróciło do siedziby KP PSP w Wieliczce. „Konieczna było uruchomienie zapasowego Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Wieliczce, które obecnie jest zlokalizowane w remizie OSP w Kłaju. Tam też stacjonuje samochód dowodzenia z Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie, który wspiera organizację łączności na terenie powiatu wielickiego” - mówił mł. bryg. Michał Masternak. Podkreślał, że nie było żadnej przerwy w dysponowaniu służb do zgłaszanych zdarzeń. „Przełączyliśmy się na telefony. Wszystkie zdarzenia przyjmowane były przez Centrum Powiadamiania Ratunkowego - Numer Alarmowy 112, a my sukcesywnie dysponowaliśmy jednostki do zdarzeń, z uwzględnieniem pierwszeństwa zagrożonego życia i zdrowia ludzkiego, bo takie zgłoszenia również były” - podkreślał oficer prasowy wielickiej PSP. „Zdarzeń było bardzo dużo w bardzo krótkim czasie i musieliśmy wyznaczyć priorytety. Jednak wszystkie były przyjmowane i do tej pory nadal je sukcesywnie realizujemy” - dodawał. „Komenda jako urząd cały czas funkcjonuje i obsługuje petentów. W zalanych pomieszczeniach cały czas pracują osuszacze” - informuje st. kpt. Robert Ulman, oficer prasowy wielickiej komendy.

Szacowanie Strat i Pomoc

Jednostka zgłosiła już szkodę do ubezpieczyciela. „Do ubezpieczyciela została zgłoszona szkoda wraz z przesłaniem wymaganych dokumentów, odbyła się wizyta rzeczoznawcy ubezpieczeniowego i w dalszym ciągu czekamy na ekspertyzy i oszacowanie kosztów naprawy lub wymiany sprzętu elektronicznego i specjalistycznego” - tłumaczył rzecznik. Zalany sprzęt elektroniczny oraz specjalistyczny został przesłany firmom do oceny możliwości jego naprawy lub oszacowania kosztów naprawy albo zakupu nowego. „Pomoc w usuwaniu skutków zalania uzyskaliśmy od Starostwa Powiatowego w Wieliczce, Komendy Wojewódzkiej PSP Krakowie, Szkoły Aspirantów PSP w Krakowie, Kopalni Soli Wieliczka oraz jednostek OSP z terenu powiatu wielickiego” - podkreśla st. kpt. Robert Ulman. Do ratowania wielickiej komendy PSP skierowano też strażaków z Krakowa. „Ponieważ nasza jednostka była zajęta i nadal działa w terenie, zadysponowano centralny odwód operacyjny w postaci Szkoły Aspirantów Państwowej Szkoły Pożarniczej w Krakowie. Kadeci bardzo mocno wspierają nas przy usuwaniu skutków zalania komendy. Wodę już odpompowaliśmy, jednak straty są dość duże. Sprzęt i mienie ewakuujemy. Po kolei sprzątamy pomieszczenia, które uległy zniszczeniu” - dodał.

Zalanie Remizy OSP w Wieliczce

Poważne zniszczenia pozostawiły po sobie ostatnie ulewy także w siedzibie jednostki OSP w Wieliczce. Budynek został zatopiony dwukrotnie: wieczorem 19 maja oraz nocą z 22 na 23 maja. Na obiekt runęły wtedy masy wody z górującego nad miastem Stoku pod Baranem, a także ogromne ilości mułu i kamieni ze stawu na wzgórzu. Remiza znajduje się w takim miejscu (skrzyżowanie ulic Batorego i Limanowskiego), że musiała przyjąć główną „falę” ze stoku.

OSP Wieliczka (Minuta dla strazakow ktorzy oddali zycie w Bydgoszczy)

Skala Zniszczeń w OSP

Woda wdarła się do wszystkich pomieszczeń OSP. Wewnątrz budynku jej poziom sięgał 25-30 cm, natomiast na dziedzińcu - 60-70 cm. Remiza wymaga dużych remontów. Tomasz Broniowski, prezes OSP Wieliczka mówi, że najbardziej zniszczone są: parkiet w największej sali, ściany w większości pomieszczeń oraz otoczenie remizy. „W sali, którą wynajmowaliśmy na różnorodne imprezy (stanowiło to główne źródło utrzymania remizy - red.) pod wodą było pół parkietu. Konieczna jest renowacja tej sali, a także innych pomieszczeń, gdzie ścianki są z regipsu, który zaczyna już „puchnąć”, odpadają też panele z podłóg. Na doprowadzenie wielickiej strażnicy do dobrego stanu potrzeba co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych” - wyjaśniał Tomasz Broniowski. Strumień płynącej z góry wody zalał praktycznie każde pomieszczenie remizy, po której pływały ryby i żaby. Zalana została również duża sala, a parkiet, który się na niej znajdował, jest zniszczony. Sala ta stanowiła główne źródło utrzymania remizy. „Wiemy już, że nie obejdzie się bez remontu tej sali, natomiast inne skutki zalania budynku, w którym część ścian jest z regipsu, zaczną „wychodzić” po kilku dniach” - dodał Tomasz Broniowski. Na budynek runęła nie tylko woda, ale także masy mułu i kamienie ze stawu. W wodzie, która wdarła się do strażnicy, były także ryby i żaby.

Pomoc dla OSP Wieliczka

Zbiórki pieniędzy na remont zniszczonych przez ostatnie powodzie remiz prowadzą druhowie z OSP w Krakowie Bieżanowie i OSP w Wieliczce. Strażacy, którzy na co dzień pomagają poszkodowanym, sami potrzebują pomocy. Podobna sytuacja miała miejsce kilka lat temu. Zwykle to strażacy udzielają pomocy, tym razem to im była ona potrzebna. Pomocy druhom z OSP Wieliczka udzielili strażacy z OSP Byszyce, OSP Golkowice, OSP Zagórze oraz JRG Wieliczka. Od niedzielnego wieczora strażacy porządkują remizę i szacują szkody. Nadal trwa usuwanie skutków powodzi. Sprzęt ratowniczy, na szczęście, nie ucierpiał.

Sytuacja w Powiecie Wielickim po Ulewach

„Wczoraj od godziny ok. 21 zaczęły się intensywne opady deszczu, w wyniku czego wystąpiły lokalne podtopienia” - relacjonował mł. bryg. Michał Masternak, oficer prasowy KP PSP w Wieliczce. „Na terenie powiatu wielickiego od wczoraj do tej pory mamy już ponad 100 interwencji, głównie na terenie gminy Wieliczka oraz gmin Niepołomice i Biskupice. To zalania piwnic, garaży podziemnych, domów jednorodzinnych.”

Najbardziej Zagrożone Miejsca i Interwencje

Gigantyczna ulewa przetoczyła się przez Wieliczkę i powiat wielicki. Najgorsza sytuacja była w nocy, ulicami płynęły rzeki, a strażacy musieli dodatkowo ratować swoją siedzibę. Zagrożony był DPS w Wieliczce, droga wojewódzka w Podłężu, zatopiony garaż podziemny w blokach przy Chrobrego i Kościuszki. Najsilniejsza ulewa rozpoczęła się po południu. W mediach społecznościowych pojawiały się kolejne relacje mieszkańców różnych części gminy Wieliczka, która najbardziej ucierpiała. Woda „uderzyła” z trzech stron: od Sierczy, z rejonu Rożnowej oraz miejskiego Stoku pod Baranem. Zatopione zostało całe centrum Wieliczki, m.in. ulice Słowackiego, Limanowskiego, Szpunara, Dembowskiego. Bardzo trudna sytuacja była także w niektórych miejscowościach na południu gminy. Znajdujący się niedaleko remizy staw Pod Baranem nie był w stanie przyjąć takiej ilości wody i wylał.

Zdjęcie przedstawiające zalaną ulicę w Wieliczce lub podtopiony wiadukt

Garaże Podziemne i Ratowanie Ludzi

Jedną z priorytetowych interwencji była ta przy Chrobrego, gdzie woda wdarła się do podziemnego garażu. Kierowcy nie zdążyli wyjechać z niego swoimi samochodami. Pod wodą znalazło się kilkanaście zaparkowanych tam aut. „Mieliśmy zgłoszenie, że mogą przebywać tam ludzie, bo próbowali ratować te samochody” - mówił mł. bryg. Michał Masternak. W akcji ratunkowej było tam zaangażowanych sześć zastępów straży pożarnej, ok. 30 strażaków. „W ciągu godziny wypompowaliśmy całą wodę z garażu. Zalanych zostało 15 samochodów. Na szczęście nie było żadnych osób poszkodowanych” - podsumował rzecznik prasowy PSP. Inną ważną akcją były działania w Wieliczce na ul. Kościuszki, gdzie zalane zostały po sufit trzy duże garaże podziemne, w których były zaparkowane samochody. Tu też interweniowało sześć zastępów straży pożarnej - też ok. 30 strażaków.

Zagrożenia dla Infrastruktury i Budynków

Strażacy walczyli też w nocy o udrożnienie zalanej drogi wojewódzkiej nr 964 w Podłężu. Tam przy wiadukcie przy większych deszczach często dochodzi do spiętrzenia wody. Zostały tam zalane aż 23 posesje. „Była tam konieczność szybkiej ewakuacji ludzi. 13 osób ewakuowano łodziami i przewieziono do remizy OSP w Podłężu” - relacjonował rzecznik. Doszło też do czasowego wstrzymania ruchu, bo woda wdarła się na drogę. Spłynęła dopiero, gdy strażacy udrożnili przepusty. W akcję ratunkową zostało zaangażowanych tam 9 zastępów straży pożarnej. Groźnie wyglądała też sytuacja w DPS przy ul. Pułaskiego w Wieliczce, gdzie woda zbliżała się do budynku, ale ostatecznie sami pracownicy przenieśli leżących podopiecznych na wyższe piętra. Jednak nie doszło tam do sytuacji, która zagrażałaby bezpieczeństwu pensjonariuszy i interwencja okazała się niepotrzebna. W poniedziałek rano rozpoczęto szacowanie szkód. Potrwa ono co najmniej kilka dni. Mieszkańcy, których budynki ucierpiały podczas nawałnicy, powinni zgłaszać to do Urzędu Miasta lub Gminnego Zarządu Dróg w Wieliczce. Jak podaje Magdalena Golonka z wielickiego magistratu, straty mogą wynieść od kilkuset tysięcy złotych do nawet dwóch milionów złotych. „Bardzo ucierpiała infrastruktura drogowa. W wielu miejscach woda zniszczyła pobocza i uszkodziła asfalt. Najwięcej uszkodzeń dróg jest na osiedlu Bogucice w Wieliczce, natomiast w centrum miasta woda wyrwała w wielu miejscach kostkę brukową (najbardziej na ul. Daniłowicza - red.). W Pawlikowicach zerwany został most. Straty są także na dwóch parkingach przy ul. Dembowskiego (na miejskim oraz prywatnym w rejonie Parku Mickiewicza - red.). Podtopione zostały budynki prywatne, głównie piwnice i garaże. Uszkodzonych jest wiele drogowych studzienek” - wylicza Magdalena Golonka. Uszkodzone liczne drogi i miejskie ulice, zniszczony most w Pawlikowicach, podtopione budynki - taki krajobraz pozostawiły po sobie dwie nawałnice. „Skutki wczorajszych deszczów w Wieliczce: Zalane budynki OSP i PSP w Wieliczce - całkowicie. Zalany garaż podziemny na osiedlu przy ul. Chrobrego w Wieliczce. Zalany wiadukt kolejowy na DK94, pod wiaduktem utonęło auto. Zalane wiadukty kolejowe w Kokotowie i Węgrzcach Wielkich. Zalane posesje w Wieliczce i sołectwach Mała Wieś, Strumiany, Zabawa, Czarnochowice” - podsumował Bartłomiej Krzych.

Podsumowanie Interwencji i Skala Zjawiska

Łącznie w akcję ratunkową w Wieliczce zaangażowanych było 25 jednostek OSP z terenu powiatu wielickiego, oraz wojewódzki odwód operacyjny w postaci 6 jednostek OSP spoza powiatu. „Na terenie powiatu wielickiego od wczoraj do tej pory mamy już ponad 100 interwencji, głównie na terenie gminy Wieliczka oraz gmin Niepołomice i Biskupice. To zalania piwnic, garaży podziemnych, domów jednorodzinnych” - relacjonował mł. bryg. Michał Masternak. Przy zdarzeniach związanych z nawałnicami strażacy z Komendy Powiatowej PSP w Wieliczce oraz z jednostek OSP interweniowali do poniedziałkowego popołudnia prawie 40 razy. „Najwięcej zdarzeń było w gminie Wieliczka, ale skutki nawałnicy były odczuwalne także w innych rejonach powiatu wielickiego, m.in. w Targowisku, gdzie wichura powaliła drzewo” - powiedział st. kpt. Michał Masternak, zastępca dowódcy JRG w Wieliczce. Sytuacja podobna jak w Wieliczce była w wielu częściach Małopolski. Straż Pożarna interweniowała w sumie ponad 1120 razy w ciągu ostatnich 24 godzin w Małopolsce. Do powodzi doszło też w Krakowie. W sumie w akcję zaangażowanych zostało ponad 5600 strażaków i 1300 pojazdów. Łącznie podtopionych zostało 701 budynków, 107 odcinków dróg zostało zalanych. Na obszarze 5 gmin i 1 miasta obowiązuje alarm przeciwpowodziowy, zaś pogotowie przeciwpowodziowe w 1 powiecie i 2 gminach. Do dnia dzisiejszego odnotowano około 40 zdarzeń związanych z zalaniem Wieliczki, a liczba ta cały czas rośnie.

tags: #zalana #remiza #w #wieliczce