Historia i Ewolucja Samochodu Strażackiego Żuk w Polsce

Seria artykułów o „Strażackich Klasykach Miesiąca” zazwyczaj skupiała się na pojazdach ciężkich. Nadszedł jednak czas, aby przyjrzeć się mniejszym samochodom, które wniosły znaczący wkład w rozwój polskiego pożarnictwa. W kategorii pojazdów lekkich, niekwestionowanym bohaterem jest Żuk, który jako pierwszy seryjnie produkowany lekki samochód strażacki w Polsce, zrewolucjonizował wyposażenie jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych (OSP).

Liczne egzemplarze tej marki zasiliły szeregi OSP, umożliwiając tym samym znaczący przeskok technologiczny. Strażacy mogli odejść od dotychczas używanych ręcznych sikaw z wozów konnych czy zaadaptowanych pojazdów na rzecz prawdziwego, od podstaw skonstruowanego samochodu strażackiego. Żuki trafiły również do strażaków zawodowych oraz jednostek Zakładowych Straży Pożarnych. Obecnie znalezienie strażackiego Żuka w czynnej służbie jest niezwykle trudne.

Zuk strażacki GLM-8 w akcji, stylistyka retro

Historia Konstrukcji i Rozwoju Samochodu Żuk

Żuk, opracowany w 1956 roku na bazie samochodu FSO Warszawa, dzielił z nim podwozie, silniki (z wyjątkiem silnika 4C90) oraz układ jezdny. W trakcie produkcji w FSC jego konstrukcja ulegała unowocześnieniu, szczególnie w latach 70. Wprowadzono mocniejsze i oszczędniejsze silniki, zmieniono skrzynię biegów oraz unowocześniono wygląd zewnętrzny. Konstruktorami pojazdu byli inżynierowie Stanisław Tański i Roman Skwarek, a za wygląd nadwozia odpowiadał Julian Kamiński. W szczytowych okresach produkcji wytwarzano nawet 30 tysięcy Żuków rocznie.

Samochód produkowany był zarówno na eksport, jak i na rynek krajowy. Nazwa pojazdu wzięła się od pasiastego malowania ostatecznej wersji prototypu. Żuk dostępny był w różnorodnych wersjach nadwozia: od nadwozia typu pick-up w pierwszym modelu A 03, poprzez furgony i skrzyniowe, wersje do przewozu większej liczby osób (towos, mikrobus), aż po specjalistyczne zabudowy, w tym samochody pożarnicze, do przewozu pieczywa lub odzieży. Poszczególne wersje tworzono w Fabryce Samochodów Ciężarowych (FSC) lub przez przedsiębiorstwa wykorzystujące znaczny tabor Żuków.

W 1956 roku w lubelskiej Fabryce Samochodów Ciężarowych rozpoczęto prace nad nowym modelem, mającym wypełnić lukę w polskim przemyśle motoryzacyjnym. Pod kierownictwem inżyniera Romana Skwarka, a następnie inżyniera Stanisława Tańskiego, w krótkim czasie opracowano projekt samochodu dostawczego, wykorzystując podzespoły samochodu osobowego Warszawa M-20. Prototyp, nazwany Żuk A 03, został ukończony w 1957 roku. Oficjalna prezentacja miała miejsce na Międzynarodowych Targach Poznańskich w 1958 roku, gdzie powstała seria 50 pojazdów (tzw. seria próbna). W 1959 roku do napędu wykorzystano dolnozaworowy silnik rzędowy M-20 o pojemności 2120 cm³ i mocy maksymalnej 50 KM (38,2 kW). Napęd przenoszony był poprzez trzybiegową skrzynię biegów i jednoczęściowy wał napędowy na koła tylne. Nadwozie oparto na spawanej ramie podłużnicowej. Z Warszawy zaadaptowano także instalację elektryczną o napięciu 12 V, tylny most, wał napędowy, niezależne zawieszenie przednie oparte na dwóch wahaczach oraz hamulce bębnowe.

Samochód posiadał dwudrzwiowe nadwozie typu pick-up. Kabina pasażerska przystosowana była do przewozu dwóch osób. Powierzchnia przestrzeni ładunkowej wynosiła prawie 4 metry kwadratowe, a podłoga została wykonana z desek. Dostęp do ładunku możliwy był poprzez otwieraną tylną ściankę. Żuk A 03 mógł rozpędzić się do około 90 km/h, zużywając przy tym średnio 16 litrów benzyny na 100 kilometrów. Poziom produkcji szybko wzrastał - w 1959 roku powstało 1048 samochodów, w kolejnym 3144. W 1965 roku poziom produkcji wyniósł już 8621 egzemplarzy. Eksport uruchomiono już rok po rozpoczęciu produkcji (1960).

W latach 1958/1959 wykonano prototyp samochodu dostawczego o ładowności 1500 kg, nazwanego Żuk A 08. Charakteryzował się on wzmocnionym zawieszeniem, z tyłu resory piórowe zostały wsparte przez sprężyny śrubowe. W samochodzie zastosowano także będący wtedy w fazie testów silnik górnozaworowy S-21. Zmodyfikowano także szereg innych podzespołów. A 08 odziedziczył kabinę po poprzedniku, nowa była skrzynia ładunkowa. Pojazd przy długości 4500 mm dysponował przestrzenią ładunkową o powierzchni 4,9 m². Kolejny prototyp o oznaczeniu B-40 wykonano pod koniec 1963 roku, nie różnił się on konstrukcyjnie od A 08, lecz posiadał całkiem nową konstrukcję nadwozia.

Na początku lat 60. pojawiło się zapotrzebowanie na samochód dostawczy o mniejszej ładowności. FSC przygotowało z tego powodu wersję furgon Żuka - A 05, zaprezentowany na XXXIV Międzynarodowych Targach Poznańskich w 1965 roku. Samochód charakteryzował się ładownością na poziomie 850 kg. W 1970 roku wdrożono do produkcji nowy model A 07, odróżniający się od poprzednika nowocześniejszym nadwoziem oraz praktycznymi rozwiązaniami w kabinie pasażerskiej i przestrzeni ładunkowej. Samochód ten, wyposażony w silnik S-21, mógł przewozić do siedmiu pasażerów plus 350 kg bagażu. W 1973 roku do produkcji wprowadzono wersję zmodernizowaną (oznaczaną dodatkową literą M w nazwie), charakteryzującą się nową ścianą przednią kabiny oraz udoskonalonym systemem nawiewu. W 1974 roku przeprowadzono kolejną modernizację, unowocześniono układ hamulcowy, wprowadzając układ dwuobwodowy ze wspomaganiem. Kolejne zmiany nastąpiły w 1975 roku. Zmodernizowano jednostkę napędową, instalację elektryczną oraz nadwozie, dźwignię skrzyni biegów zamiast w kolumnie kierownicy umieszczono w podłodze, wycofano silnik M-20. Wersja po tej modernizacji nosiła dodatkowe oznaczenie B (zamiast wcześniejszego M). W międzyczasie wprowadzono do palety silnikowej wysokoprężną jednostkę 4C90.

Żuk w Służbie Straży Pożarnej: Początki i Ewolucja

Historia strażackich Żuków rozpoczyna się wraz z zainteresowaniem zagranicznego odbiorcy z Egiptu, który złożył zamówienie na serię samochodów tej marki przeznaczonych dla straży pożarnej. W FSC opracowano projekt, a następnie wdrożono jego produkcję, która ruszyła w 1966 roku. W związku z tym zamówieniem opracowano wersję specjalną A 14, łączącą w sobie elementy wersji A 03 oraz A 05. Samochód został wyposażony w szafki na węże tłoczne, ławkę dla członków załogi, schowek na wyposażenie motopompy oraz drzwi w obu ścianach bocznych. Początkowo produkowane egzemplarze przeznaczone były głównie na eksport, jednak kilka sztuk trafiło również do polskich strażaków. W wersjach produkowanych dla zagranicznych odbiorców stosowano silnik S-21 o zdecydowanie lepszych parametrach i osiągach niż jednostki napędowe montowane w pojazdach przeznaczonych na rynek krajowy. Prawdopodobnie żaden egzemplarz strażackiego Żuka serii A-14 nie zachował się do dnia dzisiejszego.

Schemat budowy strażackiego Żuka A-15 z wyposażeniem

Wersje Krajowe i Ich Wyposażenie (A15, GLM-8)

W 1967 roku wyprodukowano serię próbną typu A-15, która była przeznaczona dla jednostek ochrony przeciwpożarowej w Polsce. Pojazd różnił się od poprzedniej wersji konstrukcją zabudowy nadwozia, która była całkowicie zamknięta i przystosowana do warunków atmosferycznych panujących w kraju. W przestrzeni ładunkowej zamontowano dodatkowo wózek ułatwiający wysuwanie i zdejmowanie motopompy. Na dachu pojazdu umieszczono stelaże do przewozu drabin i węży ssawnych. Żuki serii A-15 były przystosowane do holowania przyczepy ze zwijadłem węży tłocznych W-75 o łącznej długości 200 metrów. Egzemplarze A-15 wychodziły w standardowym zestawie z przyczepką wężową, której produkcję zaprzestano w 1978 roku z uwagi na wprowadzenie do użytkowania węży wykonanych z innego materiału. Seryjna produkcja serii A-15 ruszyła w 1968 roku. Część pojazdów nadal trafiała na eksport do takich krajów jak Węgry, ZSRR i Czechosłowacja.

W wersji podstawowej Żuk A15 przewoził: motopompę Polonia typu P03, smok ssawny, rozdzielacz, trzy prądownice, 90 m węża tłocznego, topór, łom i kilof. Na dachu znajdowała się drabina trzyprzęsłowa i bosak. Tam też umieszczono światła migowe i syrenę. Maksymalna prędkości pojazdu wynosiła 95 km/h, przy zużyciu paliwa 14 l na 100 km. Żuki cieszyły się dobrą opinią strażaków, głównie ze względu na małe gabaryty, zwrotność i wyposażenie. W zbiorach Wielkopolskiego Muzeum Pożarnictwa w Rakoniewicach, w dziale polskich samochodów pożarniczych, znajduje się Żuk A15 wyprodukowany w 1968 roku, jeden z pierwszych tego typu w Polsce.

W 1977 roku rozpoczęto produkcję unowocześnionej wersji pożarniczej A 151 C. Pojazd napędzał czterocylindrowy silnik o mocy 77 KM. Nadwozie, podobnie jak u poprzednika, przeznaczono do przewozu trzech osób. Fabrycznie produkowano w FSC cztery podstawowe wersje: eksportowego A14, A15 /B/C GLM-8, A151 GLBM oraz A151C GLBA/GLBAPr. Co ciekawe, wiele wozów SPgaz przebudowano potem na GLM, do przewozu motopompy. W strażach służyło też wiele dostosowanych do ich potrzeb Żuczków cywilnych, np. skrzyniowych, jako samochody zaopatrzeniowe, pomocnicze, zastępcze.

Wnętrze strażackiego Żuka z motopompą

Ewolucja na potrzeby akcji szybkiego reagowania

Z biegiem lat konstruktorzy opracowali kolejne wersje strażackiego Żuka, które były przeznaczone także dla strażaków zawodowych z aglomeracji miejskich. Wprowadzono modyfikacje, aby pojazdy te spełniały funkcję samochodów pierwszego wyjazdu. Głównym celem było, aby Żuk dotarł szybko na miejsce zdarzenia i rozpoczął prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych przed dojazdem samochodów klasy średniej i ciężkiej. W wersjach przeznaczonych do pracy w miastach zastosowano między innymi mniej wydajne motopompy, mniejszą ilość miejsc siedzących dla obsady zastępu, lecz zagospodarowane w ten sposób miejsce pozwalało na montaż zbiornika na wodę o pojemności 400 litrów.

Wersja GLBAPr 0,4/2/50 i jej specyfika

W pierwszej połowie lat 80. uruchomiono produkcję wersji GLBAPr 0,4/2/50, która była wyposażona w autopompę ŚFUP o wydajności 200 l/min przy ciśnieniu 12 bar. Autopompa była montowana na przednim zderzaku pojazdu, co dodatkowo oszczędzało miejsce w przestrzeni ładunkowej. Umożliwiło to montaż agregatu proszkowego AP-50 na wózku. To rozwiązanie nie przyjęło się jednak powszechnie i było stosowane głównie w jednostkach zawodowych lub zakładowych. Egzemplarze trafiające później do jednostek OSP były często przerabiane do bardziej popularnej wersji GLM-8. Niewiele egzemplarzy pierwotnie produkowanych jako GLBAPr 0,4/2/50 przetrwało do dziś.

Koniec Produkcji i Dziedzictwo

Produkcję Żuków zakończono 13 lutego 1998 roku. W 1993 roku zakończono seryjną produkcję samochodów marki Żuk, które ustąpiły miejsca nowej konstrukcji znanej jako Lublin. Rozmowy w 1976 roku z General Motors na temat udzielenia FSC licencji na produkcję samochodów marki Bedford, miały rozwiązać problem znalezienia następcy dla przestarzałego już Żuka, jednak nie odniosły skutku. Żuk był produkowany od tamtego czasu bez większych zmian do 1998 roku.

Żuk Strażacki Dziś: Przykład OSP Rzyczkowo

Prezentowany egzemplarz Żuka opuścił linię produkcyjną Fabryki Samochodów Ciężarowych im. Bolesława Bieruta w 1985 roku. Na wyposażeniu Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzyczkowie (woj. wielkopolskie) znajduje się od 2004 roku. Wcześniej służył strażakom z OSP Dłoń. Pojazd dopiero od trzech lat jest włączony do podziału bojowego i czynnie wyjeżdża do akcji ratowniczo-gaśniczych w OSP Rzyczkowo. Tak długi przestój w aktywności operacyjnej był spowodowany brakiem odpowiedniej ilości przeszkolonych strażaków.

Żuk jest sukcesywnie doposażany w potrzebny sprzęt ratowniczo-gaśniczy. Członkowie jednostki skupiają się głównie na pozyskaniu wyposażenia, które pozwoli na prowadzenie działań przy innych miejscowych zagrożeniach. Duży nacisk kładziony jest na sprzęt z zakresu ratownictwa medycznego. Na stanie pojazdu znajduje się już defibrylator AED oraz torba medyczna. Wkrótce jednostka doposaży się w torbę w standardzie PSP R1. Pozostałe wyposażenie Żuka to armatura pożarnicza, osprzęt łącznościowy i oświetleniowy oraz podręczny sprzęt burzący.

Jednostka OSP Rzyczkowo powstała w 1936 roku. Obecnie liczy 18 członków, w tym siedmiu przeszkolonych do udziału w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Druhowie w ostatnim czasie zdobyli uprawnienia ratownika po ukończeniu kursu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Jednostka wyjeżdża rocznie do zaledwie kilku zdarzeń. Marzeniem strażaków jest pozyskanie nowszego samochodu pożarniczego i wymiana poczciwego Żuka. Pomimo dużych braków sprzętowych i małej obsady wyjazdowej ochotnicy starają się ciągle rozwijać i doposażać w nowy sprzęt. Ich głównym celem jest poprawa standardu działalności operacyjnej jednostki, co przełoży się na zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom Rzyczkowa i okolicznych wsi.

Współczesny Żuk strażacki OSP Rzyczkowo podczas działań

tags: #zuk #strazacki #swietlny