W 2024 roku Amazonia, nazywana „płucami świata”, przeżywa największy kryzys w historii prowadzonych tam pomiarów. Według najnowszego raportu Global Forest Watch, na który powołuje się Polska Agencja Prasowa, tropikalne lasy Amazonii znikały w tempie 18 boisk piłkarskich na minutę. To niemal dwa razy szybciej niż rok wcześniej.
Przyczyny i skala zniszczeń w 2024 roku
Po raz pierwszy w historii to pożary, a nie wycinka pod rolnictwo czy nielegalne górnictwo, odpowiadają za połowę zniszczeń lasów tropikalnych w Amazonii. W samej Brazylii ogień strawił aż 30 milionów hektarów puszczy, co jest powierzchnią większą niż Włochy.

Rola czynnika ludzkiego i warunków klimatycznych
Eksperci podkreślają, że większość pożarów wywołali ludzie, często w związku z prowadzoną działalnością rolniczą. Katastrofę pogłębiły jednak rekordowe temperatury i największa od 70 lat susza, które sprawiły, że ogień rozprzestrzeniał się szybciej niż kiedykolwiek. Według raportu, aż 66 procent pożarów miało związek z ekstremalną suszą. Straty dotknęły nie tylko lasy, ale także uprawy na terenach przekształconych przez rolnictwo.
Globalne zagrożenie suszą w Amazonii
Sytuacja w krajach regionu
Brazylia, która odpowiada za 42 procent wszystkich lasów tropikalnych na świecie, straciła ich najwięcej w wyniku pożarów. Problem wylesiania i degradacji dotyka jednak również inne państwa Ameryki Południowej:
- W Boliwii w 2024 roku zniknęło 1,5 miliona hektarów lasów, głównie przez wycinkę pod uprawy trzciny cukrowej i soi.
- W Kolumbii głównym problemem pozostaje nielegalne górnictwo i uprawy, które przyczyniły się do wzrostu wycinki o 50 procent.
Długoterminowe konsekwencje dla ekosystemu
Felipe Martenexen, koordynator badań naukowych nad Amazonią, wskazuje, że kiedy puszcza płonie, cała pokrywa roślinna traci wilgotność. Zniszczeniu ulega cały jej mikroklimat, a teren staje się coraz bardziej podatny na nowe pożary. Ten mechanizm sprzężenia zwrotnego pogłębia kryzys ekologiczny i klimatyczny w regionie.

Globalny kontekst i ostrzeżenie
Zmniejszanie się powierzchni lasów tropikalnych to nie tylko problem Ameryki Południowej. W skali świata w 2023 roku ubyło 30 milionów hektarów lasów, co stanowi 5 procent wszystkich terenów leśnych. Eksperci ostrzegają, że bez zdecydowanych działań sytuacja będzie się pogarszać, niosąc globalne konsekwencje dla klimatu i bioróżnorodności.