Co, gdy Ochotnicza Straż Pożarna nie wyjedzie do zdarzenia?

Ochotnicze Straże Pożarne (OSP) odgrywają kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa kraju, będąc w stałej gotowości do niesienia pomocy. Na dźwięk syreny lub innego powiadomienia strażacy-ochotnicy zostawiają bieżące obowiązki i udają się do remizy, aby wyruszyć do zdarzenia. Jednak w praktyce ich działalność wiąże się z wieloma wyzwaniami, które mogą skutkować brakiem wyjazdu do akcji. Niniejszy artykuł analizuje prawne, organizacyjne i ludzkie aspekty problemu, koncentrując się na sytuacjach, w których jednostka OSP nie jest w stanie podjąć działań.

Prawne aspekty działalności OSP i gotowości operacyjnej

Zwolnienia od pracy i ekwiwalenty pieniężne

Na mocy art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 2021 r. o ochotniczych strażach pożarnych, pracodawca zwalnia od świadczenia pracy strażaka-ratownika OSP biorącego udział w działaniach ratowniczych i akcjach ratowniczych, szkoleniach lub ćwiczeniach organizowanych przez gminę, Państwową Straż Pożarną (PSP) lub inne uprawnione podmioty na czas ich trwania. Zwolnienie obejmuje również czas niezbędny do odpoczynku, zgodnie z art. 132 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kwestie te są także uregulowane w rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 roku w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień z pracy.

Zwolnienie pracownika od pracy w razie konieczności udziału w akcji ratowniczej następuje w trybie przyjętym przez służbę ratowniczą właściwą do organizowania takich akcji. W celu uczestniczenia w szkoleniu pożarniczym następuje ono na podstawie wniosku właściwej terytorialnie jednostki organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej. Ze względu na powiązanie prawa do ekwiwalentu pieniężnego z faktycznym uszczerbkiem w zarobkach pracownika spowodowanym uczestniczeniem w działaniu ratowniczym lub szkoleniu pożarniczym, przepisy § 16 ust. 2 wspomnianego rozporządzenia zobowiązują pracodawcę zatrudniającego członka OSP do wydania zaświadczenia określającego wysokość utraconego wynagrodzenia w konsekwencji korzystania z niepłatnego zwolnienia od pracy, w celu przedstawienia właściwemu organowi uprawnionemu do wypłaty należnego ekwiwalentu.

Wymogi dotyczące obsady zastępów

Zgodnie z „Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lutego 2011 r. w sprawie szczegółowych zasad organizacji krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego”, zastęp to pododdział liczący od trzech do sześciu ratowników, w tym dowódcę, wyposażony w pojazd przystosowany do realizacji zadania ratowniczego. Z zasad dysponowania i rozporządzenia KSRG wynika, że nie jest możliwe podejmowanie działań w mniejszej obsadzie niż trzy osoby. Jest to kluczowa kwestia, która często budzi dylematy w praktyce.

Tabela przedstawiająca minimalne wymogi obsadowe dla zastępów OSP zgodnie z przepisami KSRG

Wyzwania w dysponowaniu zastępów OSP

Minimalna obsada zastępu a gotowość do działań

Jednym z najczęstszych problemów jest sytuacja, gdy do wyjazdu zgłaszają się tylko dwie osoby z jednostki OSP, a interwencja dotyczy np. miejscowego zagrożenia lub pożaru. Powstaje wówczas dylemat: czy można wysłać taki zastęp w mniejszej obsadzie, biorąc pod uwagę, że dojadą najszybciej i mogliby podjąć działania, czy należy czekać na pełną obsadę?

Pojawia się pytanie o odpowiedzialność dyżurnego, jeśli zezwoli na wyjazd dwuosobowego zastępu, a strażacy podejmą działania, np. gaśnicze przy pożarze, i wydarzy się nieszczęśliwy wypadek. Dyżurny często staje przed trudnym wyborem: wysłać niepełny zastęp, który szybko dotrze na miejsce, ale formalnie nie może podjąć samodzielnych działań, czy trzymać go w gotowości w garażu, czekając na przyjazd kolejnych ratowników. Dyżurny jest osobą, która podejmuje decyzje, za które ponosi odpowiedzialność.

Wiele komend ma swoje "obyczaje" i różnie podchodzi do tej kwestii. Niektórzy dyżurni decydują się wysłać dwuosobowy zastęp, zakładając, że mogą oni pomóc w rozpoznaniu sytuacji, zablokowaniu drogi pojazdem czy innych istotnych czynnościach, które nie wymagają pełnej obsady, zanim dojadą inni. Ważne jest jednak, aby nie podejmowali samodzielnych działań gaśniczych czy ratowniczych w pełnym zakresie, jeśli nie spełniają wymogów obsadowych.

NA SYGNALE: Szkolenie podstawowe dla strażaków z OSP

Dylematy w przypadku niskiej obsady

Praktyka w jednostkach OSP pokazuje, że zdarzają się sytuacje, w których dwuosobowy zastęp wyjeżdża do działań pod warunkiem, że nie będzie pierwszy na miejscu zdarzenia. Spełnienie tego warunku bywa jednak problematyczne, zwłaszcza gdy inne zadysponowane zastępy mają dłuższy czas dojazdu. Jeden z przykładów z życia pokazuje, że mimo zadysponowania wielu zastępów, pierwszy na miejscu zdarzenia (np. pożaru) był sam kierowca w samochodzie gaśniczym. W sytuacjach zagrożenia życia, np. przy zatrzymaniu krążenia (NZK) kilometr od remizy, czekanie na minimalną obsadę może być decydujące.

Zalecenie ustne od przełożonego, aby zawsze wysyłać niepełne zastępy, nawet jeśli wiedzą, że nie mogą podejmować działań, jest problematyczne, ponieważ przeczy obowiązującym przepisom i procedurom. W przypadku wypadku odpowiedzialność może spaść na dyżurnego. Przełożeni często nie chcą wydawać takich poleceń na piśmie, twierdząc, że polecenie ustne jest wystarczające. W takiej sytuacji warto zwrócić się na piśmie za pośrednictwem sekretariatu, aby uzyskać pisemną odpowiedź i zabezpieczyć się przed ewentualnymi konsekwencjami.

Utrzymanie gotowości operacyjnej jednostek OSP

Elementy gotowości

Jednostki OSP powinny być w stałej gotowości do działania. Aby to osiągnąć, należy zwrócić uwagę na kilka kluczowych obszarów:

  • Gotowość ratowników: Dostępność przynajmniej jednego dowódcy, jednego kierowcy oraz co najmniej dwóch strażaków o każdej porze.
  • Gotowość bazy technicznej: Sprawność pojazdów oraz sprzętu niezbędnego do skutecznego podjęcia działań ratowniczo-gaśniczych.
  • Sprawny system alarmowania: Bez niego jednostka nie będzie w stanie wyjechać w ciągu 15 minut.

Analizując stan gotowości operacyjnej jednostki, pomocne jest zarządzenie Komendanta Głównego PSP dotyczące przeprowadzania inspekcji.

Schemat przedstawiający kluczowe elementy gotowości operacyjnej jednostki OSP

Inspekcje gotowości operacyjnej

Jednostki OSP poddawane są regularnym, niezapowiedzianym inspekcjom gotowości operacyjnej, które mogą mieć miejsce o różnej porze. Celem inspekcji jest sprawdzenie rzeczywistej gotowości do podjęcia działań ratowniczo-gaśniczych. Inspekcja zazwyczaj zaczyna się od włączenia systemu alarmowego przez zespół inspekcyjny. Od momentu uruchomienia systemu rozpoczyna się pomiar czasu, który jest zatrzymywany po wyjechaniu zastępu przed garaż.

Według wytycznych, brak możliwości wyjazdu zastępu w czasie 15 minut skutkuje wystawieniem oceny niedostatecznej z całej inspekcji. Ocena tego etapu realizowana jest w oparciu o czas oraz o prawidłowość wykonania wymagań. W celu otrzymania punktów na tym etapie zastęp musi składać się z przynajmniej 4 strażaków, w tym kierowcy i dowódcy. Jeżeli na alarm przybędzie tylko kierowca, dowódca i jeden strażak, jednostka nie otrzyma żadnego punktu.

Podczas inspekcji weryfikowana jest również posiadana wiedza strażaków na podstawie pisemnego sprawdzianu, który składa się z 10 pytań zamkniętych. Test realizowany jest z podziałem na trzy grupy: dowódców, kierowców i ratowników. Oceniany jest także stan infrastruktury i jego wpływ na gotowość operacyjną.

Problemy z obsadą

Największym wyzwaniem dla jednostek OSP często nie jest brak sprzętu czy awarie pojazdów, lecz problemy z obsadą. Brak odpowiedniej liczby kierowców i dowódców, a także ogólna dostępność ratowników, znacząco obniżają gotowość operacyjną. Obecnie brak jest rozwiązań prawnych pozwalających na finansowanie kursów prawa jazdy na kategorie przydatne do prowadzenia pojazdów pożarniczych. Kierowcami w OSP są zazwyczaj kierowcy zawodowi albo strażacy, którzy z własnej inicjatywy zdobyli odpowiednie uprawnienia.

Sytuacja finansowa w kraju i konieczność zarobkowania często zmuszają ochotników do pracy poza miejscem zamieszkania, a nawet za granicą, co dodatkowo osłabia obsadę jednostek OSP. Mimo że OSP zobowiązały się do gotowości operacyjnej, realizacja tych zobowiązań staje się coraz trudniejsza bez systemowego wsparcia państwa.

Znaczenie kierowców i dowódców

Kierowcy i dowódcy są kluczowi dla utrzymania gotowości operacyjnej. Wiele jednostek boryka się z brakiem kierowców, którzy są często w trasie lub zajęci pracą zawodową. Czas "ustawowych" 5 minut na wyjazd jest często niemożliwy do dotrzymania, zwłaszcza gdy kierowca musi najpierw dotrzeć do remizy. W przypadku dowódców, wszystkie szkolenia niezbędne do pełnienia tej funkcji realizowane są przez PSP, co ułatwia ich pozyskiwanie, pod warunkiem skierowania odpowiednich osób na kursy KDR (Kierujący Działaniem Ratowniczym).

Sposoby wspierania gotowości

Aby poprawić gotowość operacyjną, jednostki OSP mogą:

  • Wypracować porozumienie z urzędem gminy na dofinansowanie kursów prawa jazdy.
  • Wspierać doświadczonych kierowców w przygotowaniu nowych kandydatów.
  • Aktywnie poszukiwać nowych strażaków z uprawnieniami kierowców.
  • Regularnie szkolić swoich strażaków na dowódców.
  • Stale troszczyć się o pozyskiwanie nowych strażaków oraz motywować obecnych.
  • Wdrożyć monitorowanie gotowości bojowej, np. za pomocą aplikacji mobilnych, które pozwalają strażakom określać swój stan dostępności.

Sytuacje awaryjne i wyjazdy OSP

Brak wyjazdu z przyczyn technicznych/organizacyjnych

Brak wyjazdu do pożaru może wynikać z przyczyn technicznych, takich jak słabo słyszalna syrena w miejscowości, co było zgłaszane na zebraniach gminnych, ale nie rozwiązane ze względu na koszty. Jeśli jednostka nie otrzyma zgłoszenia od Stanowiska Kierowania (SKKP) lub z powodu niesprawnego systemu alarmowania, nie jest możliwe podjęcie działań. W takich sytuacjach, jeśli doszłoby do poważnych konsekwencji (np. ofiar śmiertelnych), odpowiedzialność może spaść na osoby, które wiedziały o problemie, ale nic nie zrobiły (prezes OSP, komendant gminny, urzędnik gminy odpowiedzialny za ochronę przeciwpożarową).

Zdjęcie przedstawiające niesprawną syrenę alarmową OSP

Pytania o odszkodowanie

Poszkodowany, którego mienie ucierpiało w pożarze, do którego OSP nie wyjechała, może twierdzić, że przez brak interwencji straży nie dostanie odszkodowania od ubezpieczyciela. Jednak, jeśli Stanowisko Kierowania nie przyjęło żadnego zgłoszenia, a właściciel nieruchomości nie zadzwonił na 998, to OSP, jako jednostka ochotnicza, nie ponosi odpowiedzialności. Alarmowanie jednostki odbywa się przede wszystkim przez SKKP. W przypadku insynuacji pod adresem jednostki OSP, można rozważyć skierowanie pisma do osoby naruszającej dobre imię jednostki, wzywając ją do zaprzestania takich działań.

Samowolne opuszczenie miejsca zdarzenia

Innym problemem jest sytuacja, gdy strażak-ratownik opuszcza miejsce zdarzenia bez poinformowania dowódcy. Przykładem jest dowódca wozu, który po dojeździe na miejsce zdarzenia stwierdził, że ma ważną sprawę prywatną i opuścił akcję, informując jedynie kierowcę, który przekazał tę informację załodze po 20 minutach. Taka sytuacja jest niedopuszczalna, ponieważ dowódca zastępu, a tym bardziej KDR (Kierujący Działaniem Ratowniczym), odpowiada za wszystkich strażaków na miejscu zdarzenia.

Nawet w OSP istnieją procedury, które wymagają zgłoszenia KDR-owi konieczności oddalenia się, co skutkuje zakończeniem działań przez danego strażaka. Samowolne opuszczenie miejsca działań bez wiedzy dowodzącego jest poważnym naruszeniem dyscypliny, które może wpłynąć negatywnie na pozostałych członków jednostki. W takiej sytuacji warto podjąć rozmowę z danym strażakiem i zastosować odpowiednie wewnętrzne procedury jednostki (np. nagana, czasowe zawieszenie w JOT), a także dopilnować, aby ekwiwalent za udział w akcji był naliczony tylko za faktyczny czas obecności.

Wnioski i perspektywy

Zapewnienie gotowości operacyjnej to jedno z najważniejszych zadań każdej jednostki OSP, na które składa się wiele czynników. Niestety, zobowiązania podjęte często wiele lat temu, w ramach Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, stają się coraz trudniejsze do zrealizowania. Brakuje systemowego wsparcia państwa, co w połączeniu z problemami kadrowymi (brak kierowców, wyjazdy zarobkowe strażaków) i finansowymi (koszty szkoleń, konserwacji sprzętu) stawia jednostki OSP przed poważnymi wyzwaniami.

Jednak kluczowym aspektem, który wymaga nieustannej uwagi, jest gotowość ratowników. Bez odpowiedniej liczby przeszkolonych i dostępnych strażaków, nawet najlepszy sprzęt i sprawne pojazdy nie zapewnią skutecznej reakcji na zagrożenia. Właśnie na tym obszarze jednostki OSP, wspierane przez samorządy i PSP, powinny skupić swoje działania, aby zapewnić, że "gdy OSP nie wyjedzie", będzie to wynikało z prawdziwej siły wyższej, a nie z zaniedbań organizacyjnych czy braku personelu.

tags: #co #gdy #osp #nie #wyjedzie