W nocy z niedzieli na poniedziałek, 29 maja 2023 roku, w miejscowości Łubna w gminie Czersk wybuchł rozległy pożar stolarni. Ogień, który pojawił się około godziny 2:00 w nocy, szybko objął większość obiektu, prowadząc do ogromnych strat materialnych i paraliżując działalność zakładu produkującego trumny. W akcji gaśniczej brały udział liczne zastępy straży pożarnej z kilku powiatów.
Okoliczności i przebieg pożaru
Zgłoszenie o pożarze stolarni w Łubnej wpłynęło do strażaków około godziny 2:00 w nocy. Kiedy na miejsce przyjechały pierwsze jednostki, pożarem objęta była już większa część stolarni. Zakład był zamknięty, dlatego na szczęście w środku nie było pracowników, co potwierdza informację o braku osób poszkodowanych. Pożar bardzo szybko się rozprzestrzenił, głównie ze względu na zgromadzony do produkcji surowiec, który był łatwopalny. Ogień strawił nie tylko hale produkcyjne, ale także objął budynek administracji, który ucierpiał.

Skala akcji gaśniczej
Walka z żywiołem trwała wiele godzin, a dogaszanie obiektu kontynuowano jeszcze we wtorek, 30 maja 2023 roku. Akcją gaśniczą dowodził komendant wojewódzki PSP nadbrygadier Piotr Socha. W kulminacyjnym momencie w akcję zaangażowanych było aż 32 zastępy strażaków, w tym jednostki OSP z powiatu chojnickiego oraz Komend Powiatowych Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach i Starogardzie Gdańskim. Łącznie w działaniach brało udział ponad 120 ratowników. Brygadier Henryk Koźlewicz, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Chojnicach, podkreślił, że była to trudna akcja ze względu na zwartą zabudowę i znaczną ilość łatwopalnego materiału do produkcji trumien.
Strażakom udało się uratować znajdujący się w pobliżu drewniany budynek. Hala produkcyjna o konstrukcji stalowej zawaliła się do środka podczas pożaru, co wymagało podawania prądów wody od zewnątrz.
🚒🔥 Zobacz film z akcji strażaków podczas pożaru kompleksu hal w Gdańsku! 🔥🚒
Przyczyny pożaru
Przyczyna pożaru nie została jednoznacznie ustalona. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Czersku, którzy wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa przeprowadzą oględziny miejsca zdarzenia po zakończeniu działań strażackich.
Skutki i szacowane straty
Konsekwencje pożaru są katastrofalne dla właściciela zakładu i zatrudnionych pracowników. W stolarni pracowało około 50 osób. Produkcja nie jest już możliwa, ponieważ spaleniu uległ biurowiec, hale produkcyjne, maszyny, lakiernia oraz duża część tarcicy składowanej na terenie zakładu. Większość budynków będzie musiała zostać rozebrana.
Właściciel stolarni wstępnie oszacował straty na 5 milionów złotych. Cały teren zakładu miał około 4 tysiące metrów kwadratowych powierzchni, a pożar rozprzestrzenił się na szacunkowej powierzchni 2,5 tysiąca metrów kwadratowych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zakład był ubezpieczony.
Na czas prowadzenia działań ratowniczych droga powiatowa została zablokowana, a wyznaczono objazd przez Malachin od strony Czerska w kierunku miejscowości Odry.