Pożary w zakładach przetwarzania odpadów w Bełchatowie

W Bełchatowie, przy ulicy Przemysłowej, doszło do kilku incydentów pożarowych w zakładach zajmujących się przetwarzaniem i utylizacją odpadów. Poniższa artykuł przedstawia szczegóły dwóch znaczących zdarzeń: pożaru odpadów na taśmociągu w czerwcu oraz pożaru instalacji w spalarni odpadów medycznych w sierpniu 2019 roku.

Pożar w hali przetwarzania odpadów (10 czerwca)

W poniedziałek, 10 czerwca, w hali zajmującej się przetwarzaniem śmieci w Bełchatowie, przy ulicy Przemysłowej, wybuchł pożar. Paliły się odpady na taśmociągu w hali namiotowej.

Tematyczne zdjęcie pożaru na taśmociągu w hali przetwarzania odpadów

Przebieg akcji gaśniczej

Zastępy straży pożarnej po dojechaniu na miejsce zdarzenia stwierdziły, że palą się śmieci na taśmociągu. Szczególnie należy podkreślić działania pracowników zakładu, którzy jeszcze przed przybyciem straży pożarnej rozwinęli własną linię gaśniczą i "przyłapali" ten pożar. Ich działania były kluczowe i, jak przekazano, "spisali się na medal". W działaniach brało udział 45 strażaków.

Strażacy po dojechaniu na miejsce zajęli się dogaszaniem pogorzeliska oraz sprawdzili przy pomocy kamery termowizyjnej, czy nie ma dalszych zarzewi ognia w składowisku. Sytuacja została szybko opanowana.

Potencjalne przyczyny

Jak przekazuje st. kpt., możliwe, że doszło do przetarcia łożyska taśmociągu. Nie wykluczono również, że na taśmociąg maszyny trafił jakiś łatwopalny materiał, co mogło być przyczyną zapłonu.

Pożar w spalarni odpadów medycznych (21 sierpnia 2019)

Znacznie poważniejszy incydent miał miejsce w środę, 21 sierpnia 2019 roku, w godzinach popołudniowych - po godzinie 16:00, na terenie spalarni odpadów medycznych przy ulicy Przemysłowej. Słup czarnego dymu widoczny był niemal z każdego miejsca w mieście.

Spalarnia odpadów medycznych może działać nawet na terenie szpitala - www.kedzierzynkozle.tv

Chronologia zdarzeń i akcja gaśnicza

Pożar powstał w piecu w instalacji do wypalania odpadów. Ogniem objęta została sama instalacja, a nie bezpośrednio odpady medyczne. Jak poinformował mł. bryg. Wojciech Maciejewski, oficer prasowy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bełchatowie, w zakładzie doszło do pożaru instalacji, zajął się dach i wnętrze budynku, jednak nie doszło do zapalenia się odpadów medycznych.

Zanim na miejsce przyjechali strażacy, ogień próbowali ugasić pracownicy spalarni. W akcji gaśniczej w sumie uczestniczyło dziewięć zastępów straży pożarnej i 38 ratowników. Dogaszanie pożaru trwało około trzech godzin. Na miejscu obecni byli również strażnicy miejscy, którzy pomagali w akcji, a także sztab kryzysowy. Sytuacja została opanowana, nie było żadnego zagrożenia życia.

Poszkodowani i straty

W wyniku pożaru dwie osoby zostały poszkodowane. Byli to pracownicy spalarni, którzy, zauważywszy ogień, rozpoczęli działania gaśnicze. Mogło dojść do podtrucia, w związku z czym zostali przewiezieni do szpitala w Bełchatowie. Ich życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo.

Zniszczeniu uległy wyposażenie pomieszczenia spalarni, poszycie dachu i część instalacji elektrycznej. Skala strat była wielka. Poszkodowany oszacował je na niebagatelną kwotę 1 miliona złotych.

Ustalenia policji i przyczyny

Komenda policji potwierdziła wstępne ustalenia strażaków, podając jako oficjalną przyczynę pożaru zbyt dużą ilość wysoce łatwopalnych materiałów w komorze przeznaczonej do spalania odpadów. Najprawdopodobniej właśnie to spowodowało, iż ogień wydostał się poza komorę pieca i rozprzestrzenił się na pobliskie elementy instalacji, które były podatne na płomienie. Funkcjonariusze informowali, że nic nie wskazuje na to, by można było podejrzewać podpalenie.

Schemat spalarni odpadów medycznych z zaznaczonym miejscem powstania pożaru

tags: #eco #abc #belchatow #pozar