Pożar maszyn budowlanych w Słajszewie koło planowanej elektrowni jądrowej

W nocy z 12 na 13 kwietnia doszło do poważnego pożaru sprzętu budowlanego jednej z firm wykonujących remont ulicy Morskiej w Słajszewie. Zdarzenie miało miejsce na drodze remontowanej w ramach współpracy z gminą Choczewo, w odległości około 1 km od terenu zarezerwowanego na realizację inwestycji polskiej elektrowni jądrowej. Policja i służby nie wykluczają udziału osób trzecich, co sprawia, że incydent budzi wiele pytań.

Zdjęcie przedstawiające spalone maszyny budowlane na tle drogi

Przebieg i skala pożaru

Pożar został zgłoszony po godzinie 23:00, w niedzielę 12 kwietnia późnym wieczorem. Ogień strawił łącznie pięć maszyn budowlanych, które stały na świeżym powietrko stosunkowo blisko siebie. Jak przekazała Ochotnicza Straż Pożarna ze Słajszewa, wśród zniszczonych pojazdów znalazły się: koparka, ładowarka, dwa potężne walce oraz rozściełacz do asfaltu. Maszyny te nie uchodzą za szczególnie palne ze względu na stal, z której są wykonane, co dodatkowo wzbudza podejrzenia.

Straty materialne są znaczne. Sam rozściełacz asfaltu to wydatek kilkuset tysięcy złotych, a całkowite straty mogą sięgać milionów. Zaraz po dostrzeżeniu pożaru pracownik ochrony wezwał na miejsce jednostki straży pożarnej i policję. W akcji gaśniczej brały udział lokalne zastępy strażaków-ochotników z okolicznych remiz w Choczewie, Kopalinie, Słajszewie, Sasinie i Wejherowie.

Śledztwo i podejrzenia o podpalenie

Sprawa pożaru jest co najmniej zastanawiająca. Policja prowadzi intensywne czynności mające wyjaśnić przyczyny zdarzenia i absolutnie nie wyklucza udziału osób trzecich. Asp. sztab. Anetta Potrykus z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie potwierdziła, że śledztwo jest w toku. W najbliższym czasie na miejscu ma pojawić się biegły z zakresu pożarnictwa, aby ustalić dokładny przebieg i okoliczności zdarzeń. Służby traktują sprawę z najwyższą powagą, a wokół terenu panuje napięta atmosfera.

Warto podkreślić, że maszyny te nie były przeznaczone bezpośrednio do realizacji prac przy elektrowni jądrowej, lecz do remontu ulicy Morskiej w Słajszewie. Ulica ta jest jedną z kilku możliwych dróg dojazdowych do terenu inwestycji, ale przede wszystkim jest ważna z punktu widzenia mieszkańców gminy Choczewo, stanowiąc trakt prowadzący na plażę. Dlatego spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) jest zaangażowana, we współpracy z samorządem gminy, w remont tej drogi. Nawet jeśli doszło do podpalenia, celem mogła być firma zajmująca się pracami remontowymi, a nie bezpośrednio sama elektrownia, choć incydent dotyczy inwestycji związanej z PEJ.

Oświadczenie Polskich Elektrowni Jądrowych

Odpowiedzialna za budowę elektrowni jądrowej spółka Polskie Elektrownie Jądrowe odniosła się do sytuacji w oficjalnym oświadczeniu:

„W nocy z 12 na 13 kwietnia doszło do pożaru sprzętu jednej z firm wykonujących remont ulicy Morskiej w Słajszewie. Zdarzenie miało miejsce na remontowanej, w ramach współpracy z gminą Choczewo, drodze od miejscowości Słajszewo do granicy inwestycji, w odległości około 1 km od terenu zarezerwowanego na realizację naszej inwestycji. Zaraz po dostrzeżeniu pożaru pracownik ochrony wezwał na miejsce jednostki straży pożarnej i policję. Pożar ugaszono, a policja rozpoczęła czynności w tej sprawie.”

Spółka deklaruje pełną współpracę ze służbami wyjaśniającymi sytuację i do czasu zakończenia czynności nie komentuje przyczyn zdarzenia. Ponadto, PEJ informuje o działaniach mających na celu jak najszybsze przywrócenie prac na ul. Morskiej, podkreślając znaczenie tej drogi dla lokalnej społeczności.

Czy projekt budowy elektrowni jądrowej jest skomplikowany? - dr Łukasz Młynarkiewicz - EEC 2023

Poprzedzające incydenty i obawy lokalnej społeczności

Jak przekazuje lokalny portal Choczewo24.info, pożar maszyn poprzedziły inne, równie niepokojące i podejrzane wydarzenia. Dwa dni wcześniej, przy tej samej drodze, doszło do pożaru przenośnej toalety typu toi-toi i szpuli kabli. Tuż przed tym incydentem, pod budkę strażnika stojącą pół kilometra dalej, podjechał tajemniczy rowerzysta w kominiarce i obrzucił ją kamieniami, po czym błyskawicznie uciekł. Policja musi teraz ustalić, czy te dwa pożary spina jedna klamra.

Wśród okolicznych mieszkańców zapanowała zrozumiała groza. Ludzie otwarcie wyrażają obawy o swoje mienie i życie, mówiąc o możliwych działaniach sabotażowych mających na celu opóźnienie prac lub zastraszenie wykonawców. Dramatyczne wydarzenia brutalnie weryfikują plany budowy nowoczesnego centrum zarządzania kryzysowego w Choczewie, pokazując, że na realne zabezpieczenie terenu i ochronę mieszkańców nie można czekać.

Kontekst pierwszej polskiej elektrowni jądrowej

Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma powstać w gminie Choczewo na Pomorzu. Obiekt będzie się składał z trzech bloków z reaktorami AP1000 firmy Westinghouse. Ma dysponować mocą 3,7 GW, a oddanie do użytku pierwszego bloku zaplanowano na rok 2036. 31 marca Polskie Elektrownie Jądrowe złożyły do Państwowej Agencji Atomistyki wniosek o wydanie zezwolenia na budowę jednostki, a wylanie tzw. betonu jądrowego ma nastąpić w 2028 roku.

tags: #emergency #5 #pozar #elektrowni