W piątek koszalińscy strażacy zostali wezwani do dużego pożaru przy ulicy Lnianej w Koszalinie. Według pierwszych doniesień, paliła się hala firmy produkującej opakowania plastikowe. Na miejscu już działały jednostki straży pożarnej z Koszalina i okolicznych OSP. Trwał pożar fabryki opakowań plastikowych w Koszalinie.

Przebieg Akcji Gaśniczej i Skala Zniszczeń
W początkowej fazie akcji udział brało 17 zastępów straży pożarnej. Później, w akcji udział brało 25 zastępów straży pożarnej. Akcja była skomplikowana, strażacy walczyli o to, by ogień nie rozprzestrzenił się na sąsiednie budynki. Ogień opanował budynek biurowy i przylegające hale firmy papierniczej i produkującej opakowania plastikowe.
Na szczęście nie ma poszkodowanych, ale straty w mieniu zapewne będą znaczne.
Zagrożenia dla Mieszkańców i Zalecenia Bezpieczeństwa
W piątek dym był widoczny na wiele kilometrów. Na niebie przez kilka godzin unosiła się ogromna, ciemna smuga dymu. Zaniepokojeni mieszkańcy przysłali zdjęcia zrobione z okien mieszkań i samochodów, dokumentując widok gigantycznego pożaru przy ulicy Lnianej w Koszalinie.
Plume of smoke rising from above County Fire | SKY7 flies around the enormous cloud
Mł. kpt. Bartosz Zawiałow, rzecznik koszalińskich strażaków, radził mieszkańcom, co zrobić w sytuacji, gdy są świadkami pożaru lub niedaleko nich unosi się smuga dymu. Podkreślał: "Tego typu dym nie jest obojętny dla naszego organizmu. Lepiej zamknąć okna. Nie podchodzić za blisko. Obserwować sytuację z dystansu." Podczas procesu spalania np. [fragment tekstu urwany].
Długotrwałe Działania i Dochodzenie
Koszalińska straż pożarna nie opuściła terenu fabryki opakowań plastikowych przy ulicy Lnianej w Koszalinie, gdzie w piątek wybuchł pożar, przez cały weekend. Trwało dogaszanie wczorajszego pożaru przy ul. Lnianej w Koszalinie. Jak się dowiedziano, w poniedziałek rano ciągle trwało dogaszanie pożaru. Na miejscu nadal znajdowało się kilka zastępów straży pożarnej, pracując nad dogaszaniem ognia i likwidacją potencjalnych zarzewi ognia.
Monika Kosiec, oficer prasowy koszalińskiej policji, poinformowała o kolejnych krokach: "Z rozpoczęciem dochodzenia w tej sprawie czekamy na informacje od straży pożarnej, że możemy wejść na teren." Oznacza to, że śledztwo w sprawie przyczyn pożaru rozpocznie się po całkowitym zakończeniu działań gaśniczych i zabezpieczeniu miejsca zdarzenia przez strażaków.