Pożary taksówek w Gliwicach: Przyczyny i Skutki Incydentów

W Gliwicach ponownie doszło do podpaleń taksówek należących do korporacji Lider Taxi. Incydenty te wpisują się w serię podobnych zdarzeń, które miały miejsce w ostatnich latach, budząc obawy o eskalację konfliktu na lokalnym rynku przewozów.

Najnowszy Incydent: Kolejne Podpalenie Taksówek

W nocy ze środy na czwartek, około godziny 3:00, do służb wpłynęło zawiadomienie o pożarze aut parkujących przy ul. Rybnickiej na parkingu obok supermarketu E.Leclerc. Trzy samochody firmy taksówkarskiej Lider - dwa Renault i jedna Skoda - zostały niemal doszczętnie spalone i nie nadają się już do użytku. Właściciele firmy szacują straty na około 50 tysięcy złotych.

Zgliszcza spalonych taksówek na parkingu w Gliwicach

Podejrzenia o Atak Konkurencji

Właściciele firmy uważają, że to atak konkurencyjnej firmy. Jeden z nich skomentował sytuację, mówiąc: „Nie możemy mówić, która konkretnie. Ale ja obstawiam, że to na pewno konkurencja taksówkarska, bo skoro cały czas jesteśmy atakowani gdzieś na postojach, są jakieś konflikty, przebijanie opon… To jest na porządku dziennym. A takie incydenty zdarzają się raz na kilka miesięcy.”

Chronologia Wcześniejszych Podpaleń

To nie jest pierwsza taka sytuacja w Gliwicach. Podkreślono, że „jest to niestety kolejne podpalenie samochodów tej korporacji”. Wcześniejsze incydenty podpaleń pojawiały się już w grudniu 2017 roku. „Samochody płonęły także w lutym i marcu. W czerwcu podpalono biuro tej firmy przewozowej”. W poprzednich podpaleniach zazwyczaj dochodziło również do zajęcia się parkujących obok aut. Licząc łącznie, bez ostatniego przypadku, 6 osób czy też podmiotów gospodarczych złożyło wnioski o ściganie sprawców podpalenia - informuje Słomski.

Ilustracja konfliktu na rynku przewozów taksówkowych

Działania Policji i Prowadzone Śledztwo

Sprawą zajmują się policjanci z wydziału przestępstw przeciwko mieniu gliwickiej komendy. Trwają czynności śledcze w sprawie umyślnego podpalenia pojazdów jednej z korporacji taksówkowych. „Mamy przed sobą rzeczywiście trudne zadanie, tego nie ma co ukrywać. Istnieje problem, hipotez jest kilka, wszystkie są weryfikowane - mówi podinsp.”.

W sprawie tych zdarzeń gliwicka policja nadal prowadzi postępowanie. „Mamy, badamy i weryfikujemy przyjęte hipotezy śledcze. Do tej pory nikomu jeszcze nie przedstawiono zarzutów - dodaje podinspektor.”

Taksówkarska wojna w Gliwicach? 29.06.2018

tags: #gliwice #pozar #taksowek