Pożar w Gliwickiej Fabryce Wagonów

W Gliwicach, 1 lutego 2020 roku, doszło do poważnego pożaru na terenie dawnej Gliwickiej Fabryki Wagonów, zlokalizowanej przy ul. Błogosławionego Czesława. Akcja gaśnicza trwała siedem godzin, a straty materialne oszacowano na znaczną kwotę. Pożar wybuchł około godziny 19:05, a jego łuny i wysokie płomienie były widoczne z dużej odległości, wzbudzając niepokój mieszkańców miasta.

Tematyczne zdjęcie pożaru dużej hali przemysłowej wieczorem

Przebieg Zdarzenia

Zgłoszenie o pożarze w budynku produkcyjno-magazynowym wpłynęło do stanowiska kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gliwicach dokładnie o godzinie 19:05 w sobotę, 1 lutego. Początkowo sądzono, że płonie stara fabryka wagonów, bowiem to w jej okolicy pojawiły się płomienie. Ostatecznie okazało się, że palą się budynki w jej bezpośrednim sąsiedztwie. Pożarem objęty był budynek zakładu produkującego elementy ze stali, gdzie znajdowało się bardzo dużo różnego rodzaju urządzeń.

Akcja Gaśnicza

Walka z żywiołem trwała od godziny 19:05 do 2:25 nad ranem następnego dnia, co potwierdziło Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego. Akcja gaśnicza była skomplikowana i wymagała zaangażowania dużych sił i środków. W działaniach uczestniczyło łącznie 17 zastępów straży pożarnej, a według późniejszych danych - aż 20 zastępów ratowniczo-gaśniczych z Gliwic, Zabrza, Chorzowa i Orzegowa.

Na miejscu pracowało 16 zastępów PSP i 4 zastępy OSP (Ochotniczej Straży Pożarnej) - łącznie 63 ratowników. Pomagali także ochotnicy z Brzezinki, Bojkowa oraz Ostropy. Działania straży pożarnej polegały na podaniu 6 prądów wody, zarówno w natarciu na ogień, jak i w obronie okolicznych obiektów. Jeden z prądów wodnych podano z drabiny mechanicznej, co ułatwiło gaszenie pożaru na wysokościach. Szybka interwencja pozwoliła opanować ogień już po około dwóch godzinach od zgłoszenia, choć dogaszanie trwało znacznie dłużej.

Brygadier Mrówka określił pożar jako duży, a akcję jako trudną. W trakcie działań konieczne było odłączenie gazu oraz prądu, a także usunięcie niebezpiecznych butli z gazami technicznymi, takimi jak propan-butan, acetylen czy argon, co stanowiło dodatkowe wyzwanie dla strażaków.

Pożar fabryki Te-Wa-Pol Zgorzelec 12.07.2022 ul. Reymonta. Akcja gaśnicza. Czytaj opis ⬇️

Skala Zniszczeń i Straty

W wyniku pożaru spaleniu uległo poszycie dachu na powierzchni około 700 metrów kwadratowych. Ponadto, spaleniu lub uszkodzeniu w wyniku działania wysokiej temperatury uległo wyposażenie hali, w tym maszyny produkcyjne oraz wózki widłowe. Po ugaszeniu ognia przystąpiono do częściowej rozbiórki nadpalonych elementów dachu oraz dogaszania zarzewi ognia.

Wstępnie straż pożarna oszacowała straty materialne na 600 tysięcy złotych, z czego 300 tysięcy złotych dotyczyło samego budynku. Nie ma potwierdzonych informacji o osobach poszkodowanych w wyniku tego zdarzenia.

Przyczyny i Dochodzenie

Przyczyny powstania pożaru są na razie nieustalone i wyjaśnione zostaną w toku dochodzenia prowadzonego przez biegłego i policję. Według wstępnych ustaleń strażaków, nic nie wskazuje na udział osób trzecich w zdarzeniu. Jednakże, na forach internetowych, takich jak fanpage „Dzisiaj w Gliwicach”, pojawiły się spekulacje. Komentujący wyrazili wątpliwości, czy pożar wybuchł sam z siebie, sugerując, że mogło to być celowe działanie mające na celu przygotowanie terenu pod nowe inwestycje, takie jak centrum handlowe lub budynki mieszkalne. Są to jednak na razie jedynie spekulacje, które nie mają potwierdzenia w oficjalnych informacjach.

tags: #gliwicka #fabryka #wagonow #pozar