Grecja, kraj słynący z malowniczych krajobrazów, w ostatnich latach regularnie mierzy się z problemem rozległych pożarów lasów. Te katastrofalne zdarzenia często zbiegają się w czasie z ważnymi międzynarodowymi przedsięwzięciami, takimi jak ćwiczenia wojskowe, wpływając na ich przebieg i logistykę.
Ćwiczenia NATO „Ramstein Flag 24” i ich lokalizacja
W dniu 30.09.2024, pod egidą NATO, rozpoczęły się w Grecji duże ćwiczenia lotnicze o kryptonimie „Ramstein Flag 24”. Główną bazą goszczącą samoloty z Polski, Francji, Włoch, Hiszpanii, USA, Węgier, Szwecji oraz Portugalii jest lotnisko w Andravidzie. Ćwiczenia te są dodatkowo wspierane przez bazy w Araxos, Larissa, Aviano oraz Borcea-Fetesti. Część tych operacji, w tym loty na niskiej wysokości, miała odbywać się w okolicach Kalawrity.
Wpływ pożarów na operacje lotnicze
Niestety, potęga natury dała znać o sobie. W okolicy kanionu, gdzie planowano loty, wybuchło kilka pożarów lasu, które szybko się rozprzestrzeniały. To nieprzewidziane zdarzenie spowodowało zamknięcie przestrzeni powietrznej, by umożliwić swobodne operowanie samolotom gaśniczym. W ten sposób, pożary bezpośrednio wpłynęły na przebieg zaplanowanych ćwiczeń wojskowych, wymuszając zmiany w harmonogramie i operacjach lotniczych.

Kontekst: fala pożarów w Grecji
Pojawienie się pożarów już w pierwszej połowie czerwca jest związane z wcześniejszym nadejściem gorącego i suchego powietrza oraz silnych wiatrów, co potwierdzają greccy meteorologowie. Straż pożarna ostrzega, że z powodu silnego wiatru i wysokich temperatur, zagrożenie pojawiania się kolejnych pożarów może utrzymywać się przez dłuższy czas. Według premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa, kraj znajdował się w „stanie wojny” z żywiołem, co podkreślało powagę sytuacji.
Greek firefighting plane crashes with two pilots on board | euronews 🇬🇧
Sytuacja na wyspach i kontynencie
Pożary pustoszą Grecję od wielu dni, dotykając zarówno kontynentalne regiony, jak i popularne wyspy turystyczne. Na wyspie Andros na Morzu Egejskim strażacy, wspierani przez dwa samoloty i pięć śmigłowców gaśniczych, walczyli z ogniem. W związku z zagrożeniem mieszkańcy czterech miejscowości na wyspie zostali ewakuowani, choć pożar nie dotarł jeszcze do popularnych kurortów turystycznych. W sobotę udało się ugasić pożar lasu na Salaminie, położonej w Zatoce Sarońskiej na zachód od Aten. Od tygodnia potężne pożary pustoszą wyspy Rodos, Korfu i Eubea. Ze względu na zagrożenie pożarowe ogłoszono ewakuację dwóch obszarów nieopodal miast Wolos i Lamia.
Tragiczne skutki i akcje ratunkowe
Żywioł pociągnął za sobą ofiary śmiertelne. W piątek 55-letni mężczyzna zmarł w szpitalu w wyniku obrażeń odniesionych podczas pożaru w regionie Ilia na półwyspie Peloponez. W rejonie Magnezja w Tesalii, około 150 km na północny zachód od Aten, żywioł zabił kolejne dwie osoby: rolnika, który próbował uwolnić z zagrody swoje owce, a także 69-letnią kobietę przebywającą w przyczepie kempingowej.
W ubiegłym tygodniu dziesiątki osób mieszkających niedaleko Aten zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów z powodu zagrożenia pożarami. Szczególnie dramatyczny incydent miał miejsce, gdy samolot Canadair, wysłany do gaszenia pożarów na greckiej wyspie Eubea, rozbił się we wtorek w nadmorskim mieście Karistos, lecąc ugasić ogień w wiosce Platanistos. Na pokładzie samolotu były dwie osoby. W 2023 roku pożary lasów zmusiły około 19 tysięcy osób do ewakuacji z Rodos, co było największą akcją ewakuacyjną w historii kraju.

Wyzwania dla służb i władz
Strażacy wciąż nie mogą opanować potężnych pożarów lasów. Silne wiatry utrudniają akcję gaśniczą, a ratownicy czują się bezradni. Cytowani przez agencję Reuters strażacy z Rodos mówią: "Jesteśmy tu każdego dnia i każdej nocy i nie osiągnęliśmy niczego". Premier Kyriakos Mitsotakis podkreślał potrzebę ciągłej gotowości w nadchodzących dniach i tygodniach. Rzecznik straży pożarnej Vassilis Vathrakogiannis wskazywał, że ryzyko pożaru będzie ekstremalne w kilku regionach Grecji, zwłaszcza na północno-wschodnich terenach, wschodnim wybrzeżu oraz na półwyspie Peloponez, gdzie spodziewane są bardzo silne wiatry.
Pożary widoczne z kosmosu
Skala trwających pożarów w Grecji oraz w innych państwach południowej Europy jest tak duża, że dym jest wyraźnie widoczny z kosmosu. Pojawiły się nagrania pożaru z pokładu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) ukazujące słupy dymu na Rodos oraz pożar na greckiej wyspie Korfu, w wyniku którego trzeba było ewakuować setki osób.

Wpływ na turystykę i wsparcie międzynarodowe
Dziesiątki niszczycielskich pożarów wpływają na sektor turystyczny. Kilka krajów, w tym Polska czy sąsiednia Turcja, wysłały do Grecji sprzęt i strażaków, oferując wsparcie w walce z żywiołem. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Grecji otworzyło na lotnisku na Rodos centrum pomocy dla zagranicznych turystów, którzy chcą opuścić wyspę.
Biura turystyczne i linie lotnicze odwołały niedzielne loty na Rodos. Około dwustu polskich turystów utknęło na lotnisku na Rodos. Sytuacja na lotnisku była trudna: klimatyzacja nie działała, panował tłum, a ceny były bardzo wysokie. Polskie MSZ wydało komunikat, prosząc turystów o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do poleceń służb porządkowych, a także o pilny kontakt z organizatorami wyjazdów. Służby konsularne monitorują sytuację i pozostają w kontakcie z polskimi turystami, uruchamiając całodobową infolinię. W przypadku utraty dokumentów podróży, greckie służby uruchomiły na lotniskach specjalne punkty, które wydają zaświadczenia umożliwiające powrót do Polski.