Holandia w ostatnich latach borykała się z serią poważnych pożarów, które dotknęły zarówno gospodarstwa rolne, powodując ogromne straty w inwentarzu żywym, jak i tereny wojskowe, niosąc ze sobą zagrożenie dla środowiska i infrastruktury. Te incydenty podkreślają potrzebę ciągłego doskonalenia systemów bezpieczeństwa i procedur prewencyjnych.
Pożary w Holenderskich Gospodarstwach Rolnych
Tragiczne Incydenty z Ubiegłych Lat
Szczególnie dotkliwy był pożar, który rozpoczął się w czwartek, 27 lipca (rok nieokreślony w oryginale), w holenderskim gospodarstwie w pobliżu miejscowości Erichem w prowincji Gelderland. Według danych lokalnej policji, blisko 20 tysięcy świń spłonęło żywcem w wyniku tego zdarzenia. Ogień został ugaszony dopiero kolejnego dnia. Dym był widoczny z odległości ponad 30 kilometrów, a pobliscy mieszkańcy zostali poproszeni o nieotwieranie okien i drzwi w swoich domach. Strażacy obawiali się nie tylko zatrucia dymem, ale również obecności szkodliwego azbestu, który znajdował się na dachach gospodarstwa.

Co istotne, nie był to pierwszy pożar w tym gospodarstwie; w tym samym miesiącu ogień strawił również fermę drobiu. Lokalna policja bada okoliczności, które doprowadziły do pożaru w Erichem. Wstępnie przyjęto hipotezę o wadliwej instalacji elektrycznej. Takie orzeczenie wydano też po pierwszym pożarze na fermie drobiu. Niewykluczone jednak, że ogień został celowo zaprószony.
Inny poważny incydent miał miejsce w Heusden w Brabancji Północnej, gdzie około 8000 świń zginęło we wczorajszym pożarze na farmie. Jeden z rolników powiedział, że chwilę przed pojawieniem się ognia usłyszał wybuch. Na razie nie wiadomo, jaka była jego przyczyna.
Skala Problemów i Wyzwania w Bezpieczeństwie Przeciwpożarowym
Pożar w Heusden jest najnowszym z serii pożarów, które dotknęły holenderskie farmy. W sumie w pożarach gospodarstw zginęło już w tym roku ponad 100 tysięcy zwierząt. Jak poinformowała organizacja Wakker Dier, zajmująca się dobrostanem zwierząt, w ubiegłym roku w Holandii doszło do 47 pożarów gospodarstw rolnych, w których zginęło 229 000 zwierząt. Specjaliści zauważają, że mimo zmiany przepisów w 2014 roku, kiedy wprowadzono wyższe normy bezpieczeństwa w budynkach gospodarczych, wciąż bardzo często dochodzi do pożarów. Jak podał holenderski inspektorat weterynarii, rok 2017 zapisze się niechlubnie w historii pod tym względem.
Obrońcy praw zwierząt, farmerzy i strażacy są zgodni, że należy zrobić więcej, by chronić farmy przed ogniem. Wspólnie opracowano plan, który ma zapobiec kolejnym pożarom. Obecnie trwają kontrole instalacji elektrycznej pomieszczeń gospodarczych, w których trzymane są zwierzęta. Niestety, kontrole nie dotyczą wszystkich urządzeń elektrycznych. W lipcu zeszłego roku PvdD złożyło do parlamentu wniosek wzywający do poprawy bezpieczeństwa przeciwpożarowego w gospodarstwach.
Pożary na Poligonach Wojskowych w Holandii
Seria Wielkich Pożarów i Ich Skala
Holandia zmagała się również z serią potężnych pożarów na terenach wojskowych. Strażacy gasili ogień na terenach wojskowych, gdzie według wstępnych szacunków spłonęło około 70 hektarów terenu. Pożar wybuchł podczas ćwiczeń wojskowych, ale jego dokładna przyczyna jest nadal badana. Nie są to pierwsze pożary na terenach wojskowych w ostatnich dniach. Jak podał holenderski portal NOS, w ciągu dwóch dni ogień pojawił się na czterech terenach należących do wojska: w pobliżu ’t Harde i Assen, a także na Oirschotse Heide oraz między Weert a Budel.

Drugi dzień płonął poligon wojskowy i okolice miejscowości ’t Harde w Holandii. Ogień objął już 500 hektarów terenu i rozprzestrzenił się na tereny cywilne. Według krajowego koordynatora ds. pożarów terenów naturalnych Edwina Koka z Holenderskiego Instytutu Bezpieczeństwa Publicznego jest to „wyjątkowo duży pożar”. Nie ma informacji o poszkodowanych.
Przyczyny, Przebieg i Wyzwania Akcji Gaśniczej
Gigantyczny pożar wybuchł w środę. Holenderskie ministerstwo obrony potwierdziło nadawcy publicznemu NOS, że pożar na poligonie wybuchł podczas ćwiczeń. Nie ustalono jednak, czy to ćwiczenia go spowodowały. Według informacji opublikowanych przez ministerstwo, tego dnia zaplanowano m.in. strzelanie z karabinów i karabinów maszynowych, użycie armat oraz pracę z materiałami wybuchowymi.
Działania gaśnicze były utrudnione przez dotkliwą suszę i niezwykle wysokie temperatury. Dodatkowym wyzwaniem było to, że gaszenie ognia utrudniały znajdujące się na poligonie pociski i inne materiały wybuchowe. W akcji gaśniczej uczestniczyły dwa śmigłowce transportowe sił powietrznych, które zrzucały wodę na płomienie. Do akcji wykorzystywano również śmigłowce gaśnicze.
Reakcja Władz i Międzynarodowa Pomoc
Z powodu ilości dymu zdecydowano się na ograniczenie ruchu lotniczego w kilku regionach. Media informowały, że piloci pytali, czy mogą przelecieć nad dymem, czy powinni go ominąć. Z powodu ograniczonej widoczności zamknięto autostradę A28 między ’t Harde a Wezep w obu kierunkach. W czwartek rano ewakuowano lotnisko Kempen na południu kraju.
Wysłano alert NL-Alert dla prowincji Flevoland, północnej i wschodniej części Geldrii oraz regionów Gooi i Vechtstreek. Mieszkańcom zalecono zamknięcie okien i drzwi oraz wyłączenie wentylacji. Dym przemieszczał się na zachód, był widoczny z dużej odległości i wyczuwalny w znacznej części kraju, także w odległym Amsterdamie.

Strażacy przyznawali, że brakuje im sił i sprzętu, dlatego Holandia zwróciła się do UE o pomoc. Był to - jak przypomina agencja DPA - pierwszy raz, kiedy Holandia zwróciła się o pomoc zagraniczną w walce z pożarami lasów. Około 30 wozów strażackich z Francji i Niemiec miało zostać rozmieszczonych głównie w regionie południowo-wschodnim, w pobliżu Eindhoven.
Z rządowych komunikatów wydanych w czwartek wynika, że władze wciąż nie znają przyczyny pożaru. Sekretarz obrony tego kraju przekazał, że sytuację udało się opanować. Sekretarz obrony Holandii Derk Boswijk przekazał: „Ogromne podziękowania dla wszystkich strażaków i służb ratunkowych, którzy pracują dzień i noc, gasząc pożary na terenach wojskowych. W trudnych warunkach udaje im się utrzymać ogień pod kontrolą. W tej sprawie pozostajemy w ścisłym kontakcie z lokalnymi władzami”. Holenderskie ministerstwo obrony sonduje możliwość wybuchu ognia z powodu trwających tam ćwiczeń wojskowych. Straż pożarna spodziewała się opanowania ognia do wtorkowego wieczoru, ale dogaszanie mogło potrwać znacznie dłużej.
Zmiany Procedur i Inne Incydenty
Chociaż przyczyna wybuchu ognia nie została jeszcze ustalona, to władze nie mają wątpliwości, że za błyskawiczne rozprzestrzenianie się ognia odpowiadała susza. Holenderskie ministerstwo obrony przekazało, że rozważa zmianę procedur związaną z przeprowadzaniem ćwiczeń wojskowych w sezonie przedłużających się susz. Równolegle trwa dochodzenie w celu ustalenia, czy wszystkie protokoły bezpieczeństwa zostały prawidłowo zastosowane.
Tego samego dnia odnotowano też pożary w rejonie Tilburga w Brabancji Północnej oraz Helden w Limburgii.