Rola Jednostek OSP w Ratownictwie Drogowym i Komunikacyjnym

Zdarzenia drogowe, a szczególnie wypadki, to obraz ludzkiego cierpienia, bólu, a bywa też i tragedii. Świadkami i współuczestnikami tego ogromu przykrych dla zdrowia sytuacji są strażacy, zarówno zawodowi, jak i ochotnicy, bez których obecności na miejscu zdarzenia niemożliwe byłoby udzielenie specjalistycznej pomocy, wydobycie zakleszczonych osób z pojazdów, zapobieżenie nieprzewidzianym skutkom wycieku płynów oraz rozłączenie instalacji elektrycznej. Ich głównym zadaniem jest zniwelowanie wszystkich niebezpieczeństw, które mogłyby zagrozić uczestnikom zdarzeń drogowych oraz wszystkim pozostałym służbom, ratownikom, lekarzom, policjantom, a także samym strażakom, którzy jako ostatni opuszczają miejsce zdarzenia. To oni najpierw ratują, a później dokładnie sprzątają i porządkują, aby pozostałości kraksy nie stanowiły zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.

Strażacy Ochotniczej Straży Pożarnej w akcji ratunkowej przy wypadku drogowym, używający sprzętu hydraulicznego do cięcia karoserii

Koordynacja Działań Służb Ratowniczych

Kiedy na miejsce zdarzenia zjeżdżają kolejne wozy ratowniczo-gaśnicze, dźwięki strażackich syren mieszają się z krzykami osób rannych, nawołujących pomocy świadków zdarzenia oraz wszystkich innych postronnych osób. W podobnym czasie na miejsce przybywają inne służby: Pogotowie i Policja. Jedni kierują się natychmiast do potrzebujących, drudzy błyskawicznie zabezpieczają miejsce, blokując ruch, aby w powstały zator drogowy nie wjechał przypadkiem inny pojazd. To trudne zadanie dla wszystkich służb, które muszą przecież współpracować na miejscu, uzupełniać się i działać wspólnie.

Specyfika Pracy Strażaków na Miejscu Wypadku

W opanowaniu miejsca zdarzenia dużą rolę odgrywają strażacy. Używając specjalistycznego sprzętu, rozcinają zmiażdżone karoserie, niwelują płyny i wycieki, aby zapobiec pojawieniu się ognia i ewentualnej eksplozji, wykorzystując specjalistyczne środki gaśnicze. Muszą działać szybko i sprawnie, bywa że wspólnie z ratownikami zabezpieczają rany i urazy. Nie ma tu czasu na dyskusję, czasami wystarczy gest, wzrok skierowany do policjanta, aby ten wiedział, co ma w danej chwili zrobić. Do najważniejszych czynności należy zabezpieczenie miejsca wypadku oraz pomoc poszkodowanym i to jest najważniejsze. Miejsce zdarzenia trzeba przygotować tak, aby służby miały swobodę działania. Dużo trudności sprawia również wyciągnięcie osoby zakleszczonej, gdy brak jest wystarczających sił i środków, w tym osobowych, żeby wykonać wszystkie czynności.

Współpraca z Policją

Policjanci doceniają ciężką pracę strażaków za ich pierwsze działania ratownicze, a także kolejne - czyli pomoc przy oględzinach oraz te ostatnie, kiedy pojazdy odjeżdżają na lawetach, a zostaje jeszcze dokładne zmycie jezdni z wszelkich pozostałości. Bez ich zaangażowania udzielenie pomocy i zebranie dowodów byłoby utrudnione. Strażacy oczekują od Policji całkowitego zabezpieczenia ich pracy, w postaci kierowania ruchem, niedopuszczenia osób trzecich na miejsce działań, odsunięcia gapiów, komunikacji z „KDR”, tj. kierującym działaniami ratowniczymi. W przypadku, kiedy wymagane jest użycie dużej siły, aby wyciągnąć osobę poszkodowaną lub ją przetransportować, zwykle prosi się o pomoc wszystkie służby dostępne na miejscu, w tym również policjantów.

Rolą policji jest przede wszystkim ocena stanu faktycznego i zebranie dowodów, dochodzenie prawdy, kiedy sytuacja jest niejasna, a wersje kierujących się różnią, bądź też nie potrafią oni dojść do porozumienia na miejscu, a także kiedy zachodzi uzasadniona obawa, że sprawca lub uczestnik zdarzenia drogowego jest pod wpływem alkoholu lub substancji psychoaktywnej. Kiedy policjanci są pierwsi na miejscu wypadku drogowego, powinni przeprowadzić wywiad odnośnie osób poszkodowanych, tj. ich ilości i stanu oraz lokalizacji. Następnie trzeba ustalić ilość i rodzaj pojazdów biorących udział w zdarzeniu, czy są zagrożenia dodatkowe, np. wyciek paliwa, zerwana instalacja elektryczna, uszkodzony gazociąg, lub czy pojazd biorący udział w zdarzeniu posiada tabliczkę ADR, czyli ostrzegającą o przewozie materiałów niebezpiecznych. Policjant w takiej sytuacji powinien przede wszystkim zabezpieczyć miejsce zdarzenia tak, aby nie doszło do kolejnego wypadku, utrzymywać kontakt z osobą poszkodowaną oraz udzielić jej pierwszej pomocy przedlekarskiej w ramach posiadanych środków i wyszkolenia.

Policjanci kierujący ruchem i zabezpieczający miejsce wypadku drogowego

Wyzwania i Bezpieczeństwo Działań Ratowniczych

Problemy z Gapiami i Zatorami Drogowymi

Najcięższe na miejscu zdarzenia drogowego bywa postępowanie z gapiami, którzy utrudniają prowadzenie działań ratowniczo-gaśniczych, tym samym zakłócając niesienie pomocy poszkodowanym. Nie zastanawiają się, że sami też narażają się na niebezpieczeństwo. Poważnym problemem na miejscu zdarzenia drogowego jest zachowanie postronnych kierowców, którzy zatrzymują się, chcąc zrobić zdjęcie lub nagrać film. Tamują w ten sposób ruch, tworzą się zatory i korki, zwłaszcza w centrach aglomeracji, co opóźnia dotarcie na miejsce wypadku służb, które poruszają się przecież tymi samymi drogami.

Procedury Bezpieczeństwa Strażaków

Gdy w trakcie działań strażak będzie wymagać pomocy, z uwagi na wypadek lub kontuzję, stosujemy procedurę „RIT” (z angielskiego - Rapid Intervention Team). Jest to system mający na celu uporządkowanie działań, mających na celu profesjonalne udzielenie pomocy, gdy poszkodowanym jest strażak. Na hasło «strażak zagrożenie życia», kierujący działaniami ratowniczymi wdraża powyższy system tak, aby udzielenie pomocy poszkodowanemu koledze lub koleżance stało się priorytetem w działaniach.

W każdym zastępie KSRG (Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy), który zostaje zadysponowany do akcji, co najmniej 2 osoby powinny posiadać przeszkolenie „KPP”, które uprawnia i nakłada jednocześnie obowiązek do udzielenia kwalifikowanej pierwszej pomocy. Podstawą działań na miejscu zdarzenia jest zwracanie uwagi na bezpieczeństwo własne, a także poszkodowanego, aby uchronić go przed kolejnymi urazami. Przepisy zakładają stosowanie przez strażaków środków ochrony osobistej, takich jak: maseczki jednorazowe, rękawiczki, hełmy z przyłbicą etc. Dowódca podejmuje decyzję o zastosowaniu aparatów powietrznych, gdy wymaga tego sytuacja, np. zadymienie.

Po każdym wyjeździe sprzęt medyczny, jeśli był w użyciu, powinien być uzupełniony i sprawdzony. Natomiast przy kontakcie z materiałem biologicznym, wszystko co miało z nim styczność, powinno być zdezynfekowane. Pamiętajmy, że strażacy są narażeni na zadymienie, silne zabrudzenie lub czynniki chemiczne, gazy, opary. W ramach posiadanego sprzętu i wyposażenia, jeżeli jest niebezpieczeństwo samozapłonu lub okoliczności zdarzenia na to wskazują, należy w miarę możliwości ewakuować poszkodowanych oraz samemu niezwłocznie opuścić miejsce zdarzenia. Tylko posiadane doświadczenie i odpowiednie kursy pozwalają właściwie ocenić poziom niebezpieczeństwa. W każdym przypadku po ewakuacji osób poszkodowanych, należy wyznaczyć zdroworozsądkową strefę bezpieczną tak, aby nie dopuścić do powstania kolejnych niebezpiecznych sytuacji oraz ograniczyć szkody materialne i w ekosystemie.

Tragiczne Wypadki z Udziałem Jednostek OSP

Zderzenie z Wozem OSP na DW224 (Pomorskie)

Do dramatycznego wypadku doszło w sobotę 2 maja w województwie pomorskim. Na drodze wojewódzkiej nr 224 między Nową Karczmą a Grabowem Kościerskim samochód osobowy zderzył się z wozem Ochotniczej Straży Pożarnej. W wyniku zdarzenia zginął 22-letni kierowca Volkswagena, a druga osoba została przetransportowana śmigłowcem do szpitala. Zgłoszenie o poważnym zdarzeniu wpłynęło do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie około godziny 14:45. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem osobowym marki Volkswagen, 22-letni mieszkaniec powiatu gdańskiego, jadąc w kierunku Egiertowa, stracił panowanie nad pojazdem. Pojazd przekroczył oś jezdni i znalazł się na przeciwnym pasie ruchu, gdzie doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym wozem Ochotniczej Straży Pożarnej marki Scania. Siła uderzenia była bardzo duża, co potwierdzają relacje służb oraz skala uszkodzeń obu pojazdów. Droga w miejscu zdarzenia została całkowicie zablokowana, a policja wyznaczyła objazdy.

W samochodzie osobowym podróżowały dwie osoby. Kierowca, mimo natychmiastowej reanimacji podjętej przez służby ratunkowe, zmarł na miejscu zdarzenia. Druga osoba została ciężko ranna i wymagała natychmiastowej pomocy specjalistycznej. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował poszkodowanego do szpitala. Strażacy z OSP Grabowo Kościerskie, którzy uczestniczyli w zdarzeniu, nie odnieśli obrażeń. Ich pojazd został jednak poważnie uszkodzony. Szczególny kontekst tragedii nadaje fakt, że strażacy zmierzali na uroczystości związane z obchodami Dnia Strażaka. W chwili zdarzenia jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej z Grabowa Kościerskiego znajdowała się w drodze na oficjalne obchody. Wóz poruszał się zgodnie z przepisami, a jego załoga nie miała możliwości uniknięcia zderzenia. Na miejscu działało kilka zastępów straży pożarnej, a akcją kierował Komendant Powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie. Oprócz strażaków obecne były również zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Zniszczony samochód osobowy po zderzeniu z wozem strażackim OSP, widoczne uszkodzenia pojazdów

Śmierć Naczelnika OSP Trąbki (Małopolskie)

Naczelnik jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej Trąbki zginął w wypadku drogowym w okolicach Wieliczki w województwie małopolskim - informuje rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej kpt. Hubert Ciepły. «Najprawdopodobniej jechał do pożaru traw» - przekazał RMF FM. Do tego tragicznego wydarzenia doszło wieczorem chwilę przed godz. 19. W miejscowości Biskupice, w powiecie wielickim, samochód osobowy uderzył w słup energetyczny. Obecny na miejscu wypadku zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon 35-letniego mężczyzny.

Przykłady Innych Incydentów Drogowych

Zablokowana DK15 w Brzeźnie koło Torunia

Droga krajowa nr 15 w Brzeźnie koło Torunia była zablokowana po tym, jak w niedzielę zderzyły się tam trzy samochody osobowe. Do wypadku doszło na 250. km DK15, na odcinku pomiędzy Toruniem i Kowalewem Pomorskim. Na skrzyżowaniu z drogą podporządkowaną zderzyły się trzy samochody osobowe. Poszkodowana została jedna osoba. Trasa była nieprzejezdna. Policja wyznaczyła objazdy: od strony Kowalewa Pomorskiego przez Turzno, a od strony Torunia przez Młyniec. Około godz. 14:20 przywrócono ruch po wypadku na DK15 w Brzeźnie koło Torunia - zawiadomiły służby drogowe.

Wypadek na Zakopiance (DK47) w Białym Dunajcu

W poniedziałek przed południem na drodze krajowej nr 47 doszło do groźnego incydentu drogowego, który sparaliżował ruch na kluczowej trasie łączącej Kraków z Tatrami. W miejscowości Biały Dunajec zderzyły się dwa samochody osobowe, w wyniku czego jedna osoba odniosła obrażenia wymagające natychmiastowej hospitalizacji. Do zdarzenia doszło dokładnie o godzinie 10:50 w poniedziałek, kiedy to służby dyżurne otrzymały zgłoszenie o wypadku w samym centrum Białego Dunajca. Z wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że doszło do zderzenia o charakterze czołowo-bocznym między dwoma samochodami osobowymi. Dynamika wypadku była na tyle duża, że uszkodzone pojazdy zatrzymały się w sposób uniemożliwiający swobodny przejazd pozostałym uczestnikom ruchu, co błyskawicznie doprowadziło do powstania zatorów.

Sytuacja na miejscu wymagała precyzyjnego zabezpieczenia terenu, gdyż odłamki karoserii oraz wycieki płynów eksploatacyjnych pokryły znaczną część nawierzchni jezdni. Strażacy zabezpieczyli uszkodzone jednostki napędowe pojazdów, aby zapobiec ewentualnemu zapłonowi, podczas gdy policjanci przystąpili do sporządzania dokumentacji niezbędnej do ustalenia dokładnego przebiegu zdarzenia. W wyniku siły uderzenia jedna osoba biorąca udział w wypadku doznała obrażeń ciała, które wymagały interwencji wykwalifikowanych zespołów ratownictwa medycznego. Ratownicy pojawili się na miejscu niemal natychmiast po wezwaniu, przystępując do diagnostyki urazów oraz stabilizacji funkcji życiowych pacjenta bezpośrednio w ambulansie. Po udzieleniu niezbędnej pomocy doraźnej i opatrzeniu ran, poszkodowany został przetransportowany do najbliższego szpitala w celu wykonania szczegółowych badań obrazowych.

W tym samym czasie pozostałe służby skupiły się na logistyce związanej z usunięciem rozbitych samochodów, co przy zderzeniu czołowo-bocznym wymagało użycia specjalistycznego sprzętu pomocy drogowej. Policja przesłuchiwała świadków zdarzenia oraz zabezpieczała ślady na asfalcie, które pozwolą odpowiedzieć na pytanie, czy przyczyną wypadku było wymuszenie pierwszeństwa, czy może nadmierna prędkość jednego z kierowców. Wypadek w Białym Dunajcu spowodował potężne komplikacje dla kierowców podróżujących w stronę Zakopanego oraz Nowego Targu, gdyż ruch odbywał się z dużymi opóźnieniami. Policja wprowadziła ruch wahadłowy w miejscu zdarzenia, starając się rozładować korek, który w kulminacyjnym momencie sięgał sąsiednich miejscowości. Pełną drożność trasy udało się przywrócić dopiero po zakończeniu wszystkich czynności technicznych i uprzątnięciu jezdni przez służby drogowe.

Podsumowanie Służby Ratowniczej

Jak widać, służba strażaków, ich praca na miejscu wypadku drogowego, jest niezbędna, a przy tym odpowiedzialna. Funkcjonariusze apelują do wszystkich podróżujących o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w miejscach, gdzie natężenie ruchu jest największe, a zabudowa gęsta. W sytuacji zagrożenia obowiązuje jeden numer alarmowy 112.

tags: #jednostka #osp #wypadek #drogowy #komunikacyjny