W niedzielę 29 stycznia 2023 roku, na pl. Jana Pawła II w Jelczu-Laskowicach, Burmistrz Bogdan Szczęśniak wraz z Zastępcą Komendanta Powiatowego PSP w Oławie st. bryg. Krzysztofem Gielsą dokonali uroczystego odsłonięcia rzeźby strażackiego Jelcza 004. Wydarzenie to było jedną z atrakcji 31. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gromadząc strażaków JRG Jelcz-Laskowice, druhów OSP, przedstawicieli Urzędu Miasta i Gminy, Bractwa Kurkowego Grodu Jelcz-Laskowice oraz licznych mieszkańców. Rzeźba ta jest drugą w Jelczu-Laskowicach upamiętniającą historię lokalnej motoryzacji - pierwszą stanowi autobus Jelcz 043, popularnie zwany „ogórkiem”, który znajduje się przy Centrum Sportu i Rekreacji.

Znaczenie Jelcza 004 w Historii Polskiego Pożarnictwa
Jelcz 004, określany w nomenklaturze pożarniczej symbolem GCBA 6/32 (Gaśniczy, Ciężki, Bojowy, Autopompa), to nie tylko pojazd, ale istotny element historii polskiego pożarnictwa. Samochody te przez kilka dekad stanowiły podstawowe wyposażenie wielu strażackich remiz. Nowoczesna jak na ówczesne czasy konstrukcja, czteroosobowa kabina, zbiornik na 6000 litrów wody oraz autopompa o wydajności 3200 l/min zagwarantowały mu sukces. Jelcze 004, pieszczotliwie zwane „jelonkami”, można było spotkać niemal w każdej jednostce straży pożarnej. Były to pierwsze ciężkie wozy ratowniczo-gaśnicze rodzimej produkcji.
Geneza i Rozwój Polskich Samochodów Pożarniczych
Początki produkcji samochodów pożarniczych w Jelczańskich Zakładach Samochodowych (JZS) w Jelczu koło Oławy sięgają końca lat pięćdziesiątych. Wcześniej produkowane pojazdy pożarnicze w Polsce, oparte na podwoziu Stara 20, miały niską nośność i mały rozstaw osi, co prowadziło do wyraźnego kołysania wzdłużnego i ograniczało możliwości zabudowy. Nie spełniały one wymagań strażaków. Zrodziła się wówczas potrzeba opracowania nowej konstrukcji, która wyeliminowałaby wspomniane wady.
W Biurze Konstrukcyjnym Przemysłu Motoryzacyjnego w Warszawie opracowano nowy samochód strażacki na podwoziu Star 21P (od 1960 roku zmodyfikowane podwozie Star 25P). Produkcję tego pojazdu wdrożono w Jelczańskich Zakładach Samochodowych w 1958 roku. Były to samochody typu N761-SBA2000/16 (z autopompą) oraz N761-SBM2000/8 (z motopompą). Następcą tych samochodów był Jelcz 028 (N762) wykonany na podwoziu Star A26P, który wszedł do produkcji w 1966 roku. Trzy lata później wdrożono do produkcji konstrukcję będącą jego wersją rozwojową, oznaczoną jako Jelcz 003. Produkcja tego modelu zakończona została pod koniec lat siedemdziesiątych.
Potrzeba Ciężkich Wozów Gaśniczych
Rozwój miast oraz przemysłu na przełomie lat 60. i 70. XX wieku przyczynił się do zwiększenia zagrożenia pożarowego. Tragiczny w skutkach pożar w czechowickiej rafinerii ujawnił braki w wyposażeniu polskich strażaków, między innymi w ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze przystosowane do przewozu dużej ilości środków gaśniczych. Do przeciwstawienia się tym zagrożeniom potrzebne były nowsze i wydajniejsze środki, w tym nowoczesne samochody pożarnicze.
Dlatego z początkiem lat siedemdziesiątych zdecydowano o przystąpieniu do prac nad nowymi samochodami gaśniczymi. W założeniach miały to być dwa pojazdy: średni samochód gaśniczy uterenowiony i ciężki samochód gaśniczy. Pierwszy z nich powstał w Biurze Konstrukcyjnym Motoryzacji (BKMot) w Łodzi (podwozie 4x4 - Star P244L) i w Biurze Konstrukcyjnym JZS w Jelczu (nadwozie i armatura pożarnicza). Produkcję seryjną tego pojazdu rozpoczęto pod koniec 1975 roku i oznaczono jako Jelcz 005 - GBA-2,5/16. Potocznie nazywany "TARKĄ", produkowany był (od 1979 roku jako zmodernizowana wersja Jelcz 005M) do końca lat dziewięćdziesiątych.
Początki Historii Jelcza 004
Drugim pojazdem, opracowanym niejako równolegle z Jelczem 005, był ciężki samochód gaśniczy. Założenia do tego pojazdu powstały w 1971 roku przy współpracy Komendy Głównej Straży Pożarnej z konstruktorami JZS. Tak rozpoczęła się historia Jelcza 004.
W fabryce Jelcza: Jak potężny gigant transportu umarł w ciszy po 2008 roku
Charakterystyka Techniczna Jelcza 004
Jelcz 004 został skonstruowany na podwoziu Jelcz 315MS, wyposażonym w silnik z turbosprężarką i sześciobiegową skrzynię przekładniową. Identyczne zespoły posiadała wówczas jedynie eksportowa wersja ciągnika siodłowego Jelcz 317D. Kabina seryjna pojazdu mieściła czteroosobową załogę.
System Gaśniczy
- Zbiornik na wodę: Centralne miejsce zabudowy zajmował dwukomorowy zbiornik na wodę o pojemności 6000 litrów (6000 dm³).
- Zbiornik na środek pianotwórczy: Pojazd posiadał zbiornik na środek pianotwórczy o pojemności 600 litrów (600 dm³).
- Autopompa: Zastosowano nową autopompę A32 (później A32/8 produkcji ŚFUP Świdnica) o wydajności 3200 l/min (3200 dm³/min) przy ciśnieniu 80 Mpa.
- Działka wodno-pianowe: Na pomoście górnym zainstalowano dwa działka wodno-pianowe produkcji czechosłowackiej. Później zastąpiono je jednym działkiem firmy Rosenbauer o wydajności 2400 dm³/min. Mieszacz pianowy również pochodził z firmy Rosenbauer.
Skrytki na sprzęt i armaturę oraz pulpit sterowniczy autopompy osłonięte zostały brezentowymi żaluzjami. Pojazd został przystosowany do prowadzenia akcji gaśniczej podczas ruchu. Pozwalał także na równoczesne użycie dwóch działek albo czterech linii tłoczących wodę lub pianę.

Produkcja i Ewolucja Modelu
W 1973 roku zbudowano serię prototypów Jelcza 004, które poddano intensywnym badaniom. W 1974 roku model został zatwierdzony do produkcji, a pierwsze 36 egzemplarzy serii próbnej trafiło do eksploatacji. Produkcja seryjna pierwszych 004 na podwoziu Jelcz 315 ruszyła w 1974 roku. Na początku 1975 roku czechosłowackie działka zastąpione zostały austriackimi.
W latach 1974-1979 wyprodukowano około 600 egzemplarzy samochodów Jelcz 004, które trafiły na wyposażenie jednostek Zawodowej Straży Pożarnej, a także resortowych jednostek ochrony przeciwpożarowej (głównie zakładowe straże pożarne). Co najmniej jeden samochód został wysłany do NRD.
W 1979 roku Jelcz 004 został zastąpiony zmodernizowaną wersją - Jelcz 004M. Modyfikacji poddano między innymi eżektorowy układ zasysania autopompy oraz układ sterowania przepustnicy zaporowej (wprowadzono dublujące - ręczne - sterowanie). Ponadto, w układzie wodno-pianowym zastosowano bardziej niezawodne zawory kulowe, a działko wodno-pianowe przesunięto do przodu, co zmniejszyło jego "martwy kąt". Od 1979 kolejne GCBA 6/32 produkowane były pod nazwą 004M na podwoziach Jelcz 325. Produkcja tych pojazdów zakończyła się w 1991 roku, wraz z zakończeniem produkcji podwozi.
Zakończenie Służby i Dalsze Wykorzystanie
Era samochodów pożarniczych GCBA 6/32 na podwoziu Jelcza w zawodowej straży pożarnej dobiegła końca po ponad 45 latach. To już koniec trwającej 46 lat ery samochodów GCBA 6/32 typu Jelcz 004 w Państwowej Straży Pożarnej (PSP). Po tym, jak kilka miesięcy temu służbę w PSP zakończyły dwa Jelcze z jednostek w Wałczu i Międzyzdrojach w województwie zachodniopomorskim, w formacji pozostał jeden czynny egzemplarz eksploatowany przez Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą PSP w Rykach (lubelskie).
Wyprodukowany w 1991 roku rycki „jelon” był jednym z ostatnich, które opuściły Zakłady w Jelczu-Laskowicach. Przez blisko 30 lat służył tamtejszym strażakom, czy to na pierwszej linii walki z pożarami, czy w późniejszych latach jako zaopatrzenie wodne przy większych zdarzeniach. Dziś ten samochód został przekazany do Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w pobliskim Ułężu. Nadal będzie wykorzystywany w akcjach gaśniczych na terenie tej gminy oraz powiatu ryckiego, ponieważ jednostka ta jest włączona do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego.
Następcą modelu Jelcz 004 był Jelcz 010 (GCBA 5/32), już z większą, sześcioosobową kabiną. Oba modele pojazdów już coraz rzadziej spotkać można w służbie, w nielicznych remizach OSP. Niemniej jednak, do dziś setki Jelczy 315/325 jest eksploatowanych przez jednostki OSP w całym kraju, wiele z nich doczekało się mniejszych lub bardziej złożonych modernizacji. Od połowy lat 70. XX wieku przez ponad dwie dekady „004” były podstawowymi samochodami bojowymi klasy ciężkiej w Polsce.

Wady Konstrukcyjne i Wyzwania Eksploatacji
Inżynierowie z JZS i Ośrodka Badawczo-Rozwojowego Ochrony Przeciwpożarowej (OBR-OP) w Józefowie, na podstawie obserwacji użytkowanych w kraju pojazdów, stopniowo starali się usuwać niektóre usterki (m.in. w ŚFUP poprawiono uszczelnienia autopompy, w JZS wzmocniono konstrukcję zbiornika środka pianotwórczego). Jednak pomimo dokonywania wielu zmian konstrukcyjnych, Jelcze 004 i 004M (określane również jako "jelonki") do końca produkcji posiadały swoje wady:
- Zacinające się brezentowe rolety schowków i pulpitu autopompy.
- Przecieki środka pianotwórczego do zbiornika wody.
- Wycieki na połączeniach rurowych armatury wodno-pianowej.
- Podstawowa wada, powstała już na etapie założeń - kabina.
W Jelczu 004 i 004M zastosowano kabinę seryjnie produkowanych samochodów ciężarowych. Kabina posiadała tylko dwoje drzwi, była ciasna i musiała pomieścić czteroosobową załogę (razem z kierowcą). Większą część kabiny zajmowała osłona (tunel) silnika, a strażacy siedzący z tyłu mieli do dyspozycji jedynie dwie małe, ciasne ławeczki. Pomimo tych wad "jelonki" były produkowane do 1991 roku, a produkcję ich zaniechano z chwilą zakończenia produkcji podwozi Jelcz 325.