Pożar w Parku Narodowym Bory Tucholskie

Kilka dni temu na terenie Parku Narodowego Bory Tucholskie doszło do groźnego pożaru, który, jak wskazują wstępne ustalenia, nie był wynikiem zjawisk naturalnych. Wszystko wskazuje na to, że ogień pojawił się w efekcie nieodpowiedzialnego zachowania człowieka. Strażnicy Parku Narodowego Bory Tucholskie mają podejrzenia, co doprowadziło do gigantycznych strat w przyrodzie i kosztownej akcji ratunkowej. Skala strat, zarówno materialnych, jak i przyrodniczych, jest ogromna.

Mapa Parku Narodowego Bory Tucholskie z zaznaczoną lokalizacją pożaru

Okoliczności powstania pożaru

Pożar wybuchł w miejscu wyłączonym z ruchu turystycznego, w obszarze ochrony zwierząt, z dala od szlaków, dróg i infrastruktury. To właśnie ten fakt m.in. wskazuje na ingerencję człowieka.

Strażnicy Parku Narodowego Bory Tucholskie informują: „Pożaru nie wywołały zjawiska przyrodnicze, jak chociażby wyładowania atmosferyczne. Nie miał związku ze zwarciem linii elektrycznej, gdyż zdarzył się w miejscu zamkniętym dla turystów w obszarze ochrony zwierząt, z dala od szlaków turystycznych, dróg i linii energetycznych czy kolejowych. A jednak się zdarzył. Spowodował go człowiek, który uznał, że lepiej wie od innych, gdzie może chodzić, nocować i rozpalać ogniska”. Pracownicy dodają, że wiele wskazuje na to, iż sprawcy mogli rozpalić ognisko, całkowicie ignorując obowiązujące przepisy i zagrożenie pożarowe.

Skala i przebieg akcji gaśniczej

Skutki tej lekkomyślności były natychmiastowe. Do walki z ogniem skierowano ogromne siły: 11 wozów strażackich, dwa samoloty gaśnicze oraz kilkudziesięciu strażaków i pracowników parku. Strażacy relacjonowali: „To była bardzo trudna akcja. Teren jest trudno dostępny, część sprzętu musieliśmy przenosić ręcznie. W niektórych miejscach konieczne było wycinanie drzew, by w ogóle dotrzeć do ognia”.

Zdjęcie samolotu gaśniczego typu Dromader w akcji

Gaszenie trwało kilka godzin, ale to nie był koniec działań. Przez kolejne trzy doby prowadzono dogaszanie pogorzeliska i stały monitoring terenu, by zapobiec ponownemu rozprzestrzenieniu się ognia. Służby podkreślają, że „W pewnym momencie istniało realne ryzyko odcięcia drogi ewakuacyjnej dla strażaków. To pokazuje, jak poważna była sytuacja”.

Skutki pożaru dla przyrody

Pożar strawił ściółkę leśną, trzcinowiska oraz drzewa. Jednak największe straty dotyczą przyrody, której nie da się odbudować w krótkim czasie. Strażnicy mówią: „To była ostoja zwierząt, ucierpiały już gniazdujące ptaki, jak chociażby żurawie. A sama akcja, generująca w tym spokojnym miejscu hałas, huk i zamieszanie, jeszcze długo będzie pamiętana przez zwierzęta”. Dodatkowo, obawy dotyczą lęgów bielików, miejsc rozrodu wilków, nie wspominając o całej rzeszy tych mniejszych i większych zwierząt.

Infografika przedstawiająca zagrożone gatunki zwierząt w Borach Tucholskich

Eksperci podkreślają, że skutki będą odczuwalne przez lata. Zwierzęta, spłoszone hałasem i obecnością ludzi oraz sprzętu, mogą przez długi czas omijać to miejsce.

Apel Parku Narodowego i podziękowania

Pracownicy parku nie kryją rozgoryczenia, zaznaczając, że takie sytuacje wynikają nie tylko z niewiedzy, ale często z ignorowania zasad. Podkreślają: „Ktoś uznał, że wie lepiej. Że może wejść, rozpalić ogień i nic się nie stanie. Pracowników Służby Parku jest niewielu, nie jesteśmy w stanie być w każdym miejscu o każdej porze. Tylko wspólne działania uchronią nasze dziedzictwo przyrodnicze. Głupotę trzeba zwalczać”.

W obliczu zagrożenia dyrekcja Parku Narodowego „Bory Tucholskie” wydała pilny komunikat do turystów: „W związku z zagrożeniem pożarowym i działaniami Straży Pożarnej oraz Straży Parku, prosimy turystów o opuszczenie Parku Narodowego”.

W działania gaśnicze zaangażowało się wiele służb i instytucji. Wsparcie z powietrza zapewniły samoloty gaśnicze typu Dromader, które odegrały kluczową rolę w opanowaniu ognia. Strażnicy parku dziękują wszystkim zaangażowanym: „Dziękujemy wszystkim strażakom, którzy brali udział w akcji gaśniczej oraz sprawdzeniu pogorzeliska. Waszego trudu i poświęcenia nie da się wycenić”.

"Przeżyj to! Polskie parki narodowe" – Park Narodowy "Bory Tucholskie"

Kalendarium zdarzeń

Do pożaru doszło w piątek, 17 kwietnia, po południu. Ogień zauważono po godzinie 13 w rejonie miejscowości Klosnowo, gdzie płonęło głównie poszycie leśne. Pożar objął obszar kilku hektarów lasu. Dodatkowo, pożar wystąpił również w okolicach Jeziora Ostrowite, gdzie spłonął fragment lasu o powierzchni około jednego hektara. Sytuacja została uznana za na tyle poważną, że podjęto natychmiastowe działania zabezpieczające. Dzięki szybkiej akcji strażaków udało się opanować sytuację i zatrzymać ogień.

tags: #jelcz #004 #pozar #w #borach #tucholskich