Historia i dziedzictwo Ochotniczej Straży Pożarnej w Wilkołazie

Jednym z filarów społeczności wiejskiej, bez którego trudno sobie wyobrazić bezpieczne funkcjonowanie i rozwój, jest Ochotnicza Straż Pożarna. Historia jednostki w Wilkołazie stanowi istotny element lokalnej tradycji, sięgając swoimi korzeniami początków XX wieku.

Archiwalne zdjęcie wozu strażackiego lub remizy z początku XX wieku

Początki organizacji i założyciele

Założycielem OSP w Wilkołazie był ks. kan. Kazimierz Dembowski. W procesie tworzenia jednostki kluczową rolę odegrał również pisarz Gminy Wilkołaz - Stanisław Krajewski, który pełnił funkcję instruktora i jednego z głównych inspiratorów przedsięwzięcia. W początkowym okresie jednostka liczyła 18 członków, wywodzących się spośród najbardziej postępowych mieszkańców tamtych czasów. Pierwszym komendantem został Franciszek Stefanek z Wilkołaza Drugiego.

Początki tej formacji nie były łatwe, a poświęcenie księdza Dembowskiego oraz pierwszych druhów było ogromne. Za wykazanie dużej aktywności przy gaszeniu pożaru w majątku dziedzica Dembowskiego, właściciel ufundował jednostce sikawkę ręczną oraz parę bosaków.

Wyzwania i opór społeczny na łamach prasy

O trudnych realiach tamtego okresu świadczą zapisy w Gazecie Świątecznej z 13 października 1912 roku. Opisano tam akcję gaśniczą w miejscowości Zdrapy pod Bychawą, do której strażacy przybyli z sikawką, a ks. Dembowski dotarł na piechotę. Relacja prasowa wskazuje na dystans między miejscowościami: „Wilkołaz jest dwie wiorsty odległy, i Zdrap ztamtąd nie widać”.

Budowa struktur straży napotykała jednak na liczne przeszkody. Opór miejscowych gospodarzy był niemały, a utrzymanie jednostki w należytym stanie stanowiło wyzwanie:

  • Parafianie twierdzili, że straż ogniowa jest niepotrzebna i odmawiali wsparcia finansowego.
  • Mimo trudności, udało się zgromadzić podstawowy ekwipunek: sikawkę, kilka beczek, dwa wozy oraz wybudować szopę na narzędzia.
  • Zdarzały się przypadki, w których przeciwnicy organizacji skarżyli się nawet u księdza dziekana na proboszcza za budowę szopy strażackiej.
Infografika przedstawiająca rozwój wyposażenia OSP od ręcznej sikawki do nowoczesnego wozu gaśniczego

Kontynuacja tradycji w regionie

Na szczęście w późniejszych latach historia straży przybrała dużo lepszy obrót. Tradycje pożarnicze w regionie są kultywowane z wielkim zaangażowaniem, co potwierdzają współczesne obchody jubileuszowe. W sobotę 29 czerwca 2024 r. komendant główny PSP nadbryg. dr inż. Mariusz Feltynowski wziął udział w uroczystościach 130-lecia istnienia Ochotniczej Straży Pożarnej oraz 110-lecia Orkiestry Dętej OSP w Starej Wsi.

Podczas wydarzenia podkreślono znaczenie nowoczesnego sprzętu oraz wspierania młodych pokoleń:

„Macie tutaj piękną okoliczność 130-lecia. Życzę Wam, abyście mieli na czym budować potencjał... Patrząc na Młodzieżową Drużynę Pożarniczą, życzę Wam sukcesów w zawodach krajowych i tych międzynarodowych. To auto gaśnicze, które otrzymaliście, już spowodowało to, że jesteście częściej dysponowani do zdarzeń.”

tags: #jubileusz #osp #wilkolaz