Rola informatyka w strukturach Państwowej Straży Pożarnej (PSP) jest tematem szerokiej dyskusji i ewoluujących potrzeb. W dobie cyfryzacji, gdzie nowoczesne technologie informatyczne i łącznościowe stanowią kręgosłup efektywnego funkcjonowania każdej organizacji, Straż Pożarna również staje przed wyzwaniem zapewnienia sobie profesjonalnego wsparcia w tym obszarze. Jednakże, rzeczywistość tego stanowiska często odbiega od idealnych założeń, a wyzwania dotyczą zarówno zakresu obowiązków, kwalifikacji, jak i warunków zatrudnienia.
Zakres Obowiązków i Wymagane Kwalifikacje
Informatyk w strukturach PSP to osoba, która musi być gotowa na szeroki wachlarz zadań. Może on być odpowiedzialny za:
- "łatanie" dziur po dyżurnych, dla których programy takie jak Word i Excel bywają problematyczne,
- naprawianie systemów i ich konserwacja,
- zakładanie sieci komputerowych,
- pilnowanie strony internetowej,
- programowanie central telekomunikacyjnych,
- tworzenie bramek SMS-owych,
- rozwijanie "normalnych, zwykłych systemów" dla jednostki, zamiast rozbudowanych rozwiązań, które zamiast pomagać, dodają tylko pracy.
Ocenie kandydata ubiegającego się o przyjęcie do służby w Państwowej Straży Pożarnej, zwłaszcza na stanowiska związane z łącznością i informatyką, podlega znajomość problematyki związanej z funkcjonowaniem ochrony przeciwpożarowej oraz z zakresu informatyki i łączności. Postępowanie kwalifikacyjne ma na celu ustalenie, czy kandydat spełnia warunki przyjęcia do służby oraz określenie jego kwalifikacji, kompetencji, predyspozycji i przydatności do pełnienia służby.

Rzeczywistość Stanowiska w Komendach PSP
Wielu uczestników dyskusji zwraca uwagę na to, że w Komendach Powiatowych/Miejskich (KP/KM) często nie ma dedykowanego stanowiska informatyka. Zamiast tego, sprawami łączności i informatyki zajmują się osoby, które dodatkowo pełnią tę funkcję - często są to strażacy z podziału bojowego lub cywile zatrudnieni na część etatu (np. 0.5 etatu).
Taki stan rzeczy prowadzi do sytuacji, gdzie informatyka w straży jest nierzadko obsługiwana przez „strażaka z ambicjami informatyka”. Jest to osoba, która ma pewne pojęcie o systemach, potrafi instalować programy, szperać w systemie i "połatać wszystkie dziury". Często jest to pasjonat, który sam uczy się programowania i naprawiania systemów. Taki „strażak informatyk” ma dostęp do tajemnicy służbowej i państwowej, a niektórzy potrafią zorganizować swoją pracę tak, że mogą zdalnie zarządzać systemem. Według obserwacji, w Straży często wystarcza "strażak z ambicjami informatyka", a większość programów i tak jest zależna od firm zewnętrznych.
Wyzwania związane z Zatrudnieniem i Warunkami Pracy
Zatrudnienie profesjonalnego informatyka na pełen etat w wielu KP/KM jest problematyczne z powodu braku etatów. Jest to możliwe tylko w dużych komendach miejskich, a i to nie zawsze na pełen etat. Często próbuje się pozyskać specjalistów, oferując im zatrudnienie na 1/2 etatu z dostępnością w razie awarii przez 24 godziny. Jednakże, godzina robocza dobrego informatyka to znaczna kwota (np. 150-200 zł), co sprawia, że propozycja pracy za mniej niż 1500 zł na pół etatu z pełną dyspozycyjnością jest nieatrakcyjna dla prawdziwych fachowców.
Z tego powodu, wielu dobrych informatyków rezygnuje z pracy w straży, szukając lepiej płatnych i bardziej uregulowanych stanowisk. Ci, którzy zostają, często są budzeni w nocy, w weekendy lub święta, ponieważ padł system lub serwer, a tylko oni mają hasło i dostęp do resetowania. Jeśli za taką dyspozycyjnością nie idzie odpowiednie wynagrodzenie (dodatek finansowy), frustracja narasta.
Debata: Informatyk Strażak czy Strażak Informatyk?
W środowisku strażackim toczy się dyskusja na temat optymalnego modelu funkcjonowania wsparcia informatycznego:
- Informatyk strażak: Osoba z formalnym wykształceniem informatycznym, zatrudniona jako funkcjonariusz Straży Pożarnej. Zwolennicy tego rozwiązania podkreślają, że bez informatyki i łączności "zawali się prawie wszystko", a profesjonalista z odpowiednimi kwalifikacjami jest niezbędny. Widziano przypadki, gdzie informatyk przyjęty do straży szybko awansował, otrzymując wysokie stopnie, co budziło kontrowersje wśród starszych stażem funkcjonariuszy, którzy służyli dłużej.
- Strażak informatyk: Funkcjonariusz Straży Pożarnej, który oprócz swoich podstawowych obowiązków, posiada pasję i umiejętności informatyczne. Ten model jest często spotykany w praktyce, zwłaszcza w mniejszych jednostkach. Zwolennicy wskazują, że taki strażak łączy pragmatykę strażacką z pasją informatyczną, zna specyfikę służby i potrzeby jednostki, a przy odpowiednim wynagradzaniu (dodatek motywacyjny) jest skutecznym rozwiązaniem.
Krytycy modelu "strażaka informatyka" z pasją ostrzegają przed propagowaniem "bylejakości" i brakiem profesjonalizmu. Porównują to do sytuacji, gdy "strażak z ambicjami pilota" siada za sterami Boeinga. Podkreślają, że do BHP potrzeba fachowca po studiach, a do informatyki często wystarcza "mający zielone pojęcie". Argumentują, że pasja to za mało, a miejsce w służbie jest dla profesjonalistów, nie pasjonatów.

Wyzwania Zewnętrzne i Centralizacja Systemów
Istotnym problemem jest również kwestia zależności od zewnętrznych firm informatycznych oraz centralnie narzuconych systemów. Doświadczenia z firmami takimi jak Abakus (system SWD) czy Accenture budzą wiele kontrowersji:
- Brak podstawowej funkcjonalności w systemach (np. SWD), co zmusza do ręcznego wykonywania wielu operacji.
- Wysokie koszty umów, które nie są "o wykonanie czegoś, tylko o robienie" (ciągłe świadczenie usług bez konkretnych, mierzalnych wyników).
- Brak wglądu w wyniki ankiet dotyczących informatyki i łączności, które są przekazywane bezpośrednio zewnętrznym firmom jako "anonimowe" i nie trafiają do Komendy Głównej.
- Ryzyko utraty kontroli nad systemami i konieczności płacenia "niebotycznych licencji" za rozwiązania, które mogłyby być stworzone wewnętrznie.
- Długie oczekiwanie na poprawki i konieczność wysyłania ludzi na drogie, często niekończące się szkolenia.
Zwykły informatyk w jednostce nie ma dostępu do danych i możliwości modyfikacji systemu, ponieważ większość systemów jest narzucona z góry. To ogranicza jego autonomię i efektywność, nawet jeśli jest wykwalifikowanym specjalistą. Wskazuje się, że to "Komendanci" podejmują decyzje o outsourcingu, a funkcjonariusze ponoszą konsekwencje.
Perspektywy i Konieczność Rozwoju
Niezależnie od bieżących wyzwań, potrzeby w zakresie informatyki w PSP będą rosły. Nowoczesne technologie, takie jak nawigacje, pozycjonowanie pojazdów, lokalizacja osób dzwoniących, cyfrowe centrale telefoniczne, mapy cyfrowe, łączność VoIP czy cyfrowa łączność radiowa, stają się standardem w wielu służbach. Praktycznie na każdym biurku znajduje się komputer, a bez niego praca na Stanowisku Kierowania (SK) jest niemożliwa.
Dlatego kluczowe jest znalezienie rozwiązań, które zapewnią Straży Pożarnej odpowiednie wsparcie informatyczne. Niektórzy sugerują, że lepszym rozwiązaniem jest "strażak informatyk", który połączy pasję informatyki z pragmatyką strażacką, niż "informatyk strażak", który o straży nie ma zielonego pojęcia. Taki model może być efektywniejszy, zwłaszcza jeśli strażak sam się rozwija w kierunku IT i zdobędzie odpowiednie "papiery" (certyfikaty, kursy). Jednakże, aby ten model był skuteczny, potrzebne jest profesjonalne podejście do rozwoju kompetencji, odpowiednie wynagradzanie oraz uznanie dla specjalistycznych umiejętności.
tags: #kim #jest #informatyk #strazak