Pożar pola w Konarzewie: walka z żywiołem w ekstremalnych warunkach

W niedzielę, tuż po godzinie 13:00, w Konarzewie w gminie Dopiewo, koło Poznania, na polu jęczmienia wybuchł rozległy pożar. Dym z płonącego zboża był widoczny z odległości kilkunastu kilometrów, co szybko zaalarmowało mieszkańców Dopiewa i Stęszewa.

Zdjęcie ukazujące słup dymu widoczny z daleka nad polami

Szybka reakcja służb ratunkowych

Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano służby ratunkowe. Początkowo na miejscu działała jednostka OSP z Dąbrówki, a wkrótce dołączyły kolejne zastępy strażackie, w tym OSP z Palędzia. Oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej informował, że łącznie zadysponowano jedenaście zastępów, które rozpoczęły walkę z ogniem.

Rosnąca skala akcji gaśniczej

W miarę rozwoju sytuacji, akcja gaśnicza przybrała na sile. Jak przekazał Sławomir Brandt, rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej, po godzinie 15:00 na miejscu pracowało już 19 zastępów strażackich. Do działań zaangażowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej (PSP) oraz Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) z pobliskich miejscowości. Strażacy koncentrowali się na nie dopuszczeniu, by płomienie zbliżyły się do stacji benzynowej.

Zdjęcie strażaków gaszących płonące pole z wozów strażackich

Ekstremalne warunki pogodowe i ich wpływ

Akcja gaśnicza była niezwykle utrudniona ze względu na panujące wówczas warunki pogodowe. W tej części Wielkopolski temperatura w cieniu sięgała 36-37 stopni Celsjusza. Od wielu dni nie padał deszcz, co doprowadziło do wysuszenia zbóż na pniu, trawy na poboczach oraz ściółki w lasach. W takich warunkach bardzo łatwo o pożar, który staje się trudny do opanowania i ugaszenia. Przy wysokich temperaturach i nawet umiarkowanym wietrze, strażacy mieli bardzo utrudnione zadanie.

Mapa z prognozą wysokich temperatur w regionie Wielkopolski

Wielkopolska w obliczu wielu pożarów

Jak podkreślił rzecznik Sławomir Brandt, w tym samym czasie strażacy w Wielkopolsce zmagali się z trzema bardzo dużymi pożarami. Oprócz Konarzewa, poważne zagrożenie stanowiły pożar zboża na pniu w powiecie gostyńskim oraz pożar hali z samochodami w zakładzie mięsnym w miejscowości Siedlec, powiat wolsztyński. Wskazuje to na wyjątkowo trudną sytuację i przeciążenie służb ratunkowych.

Bilans pożaru i zakończenie akcji

Strażakom udało się opanować i ugasić ogromny pożar pól w Konarzewie. Z szacunków dowódcy akcji wynika, że ogień strawił około 70 hektarów pól jęczmienia i zboża. Po opanowaniu płomieni trwały prace związane z dogaszaniem pogorzeliska, aby zapobiec ponownemu rozprzestrzenieniu się ognia.

Pałac w Konarzewie (pow. poznański) przelot po pożarze.

Zdjęcie ukazujące krajobraz po pożarze pola - spalone obszary

tags: #konarzewo #pozar #pola