Kowary, miasto malowniczo położone w powiecie jeleniogórskim, na pograniczu Karkonoszy, Rudaw Janowickich i Kotliny Jeleniogórskiej w Sudetach Zachodnich, kryje w sobie bogatą, choć często tragiczną historię. Na przestrzeni wieków miasto doświadczyło zarówno rozkwitu, jak i zniszczeń, w tym wielkich pożarów, które na zawsze zmieniły jego krajobraz i dziedzictwo. Artykuł ten przybliża historię zniszczonych zabytków Kowar oraz inicjatywy mające na celu zachowanie pamięci o nich.

Kowary w Karkonoszach - Krótki Rys Historyczny
Historia Kowar obfituje w wydarzenia, które kształtowały tożsamość regionu. W 1747 roku król Prus Fryderyk II polecił wykupić dobra kowarskie od Czerninów, a kwotę kontraktu wpisać na hipotekę miasta, co było znaczącym momentem w jego rozwoju. Po II wojnie światowej, w latach 1945-1947, Kowary zostały włączone w nowe granice Polski, rozpoczynając nowy rozdział w swojej historii.
Tragedia Kompleksu Ewangelickiego
Dawny kompleks budynków ewangelickich w Kowarach to jeden z wielu dolnośląskich zabytków, które przetrwały wieki, aby ostatecznie ulec zniszczeniu po II wojnie światowej. Jego historia, choć bolesna, jest świadectwem przemian społecznych i religijnych w regionie.
Powstanie i Architektura Kościoła
Kamień węgielny pod budowę kościoła ewangelickiego w Kowarach położono w 1743 roku. Przed frontem kościoła, który budowano przez dwa lata, posadzono dwa szpalery drzew liściastych, tworząc urokliwą aleję. W skład kompleksu obiektów, poza kościołem, wchodziły też szkoła, dom pastora, cmentarz i dzwonnica, tworząc samowystarczalną wspólnotę.

Cenne Wyposażenie Kościoła
Kościół ewangelicki w Kowarach szczycił się niezwykłym wyposażeniem. Najcenniejszym elementem były organy, będące wspólnym dziełem Michała Englera i jego syna Gottlieba Benjamina Englera. Byli oni również budowniczymi wspaniałych instrumentów w kościele pw. św. Elżbiety we Wrocławiu (spłonęły w 1976 roku) oraz w kościele pocysterskim w Krzeszowie, co świadczy o ich kunszcie. Prospekt organowy był z kolei dziełem krzeszowskich rzeźbiarzy Antoniego Dorasila i Józefa Lachela. Dekoracje malarskie organów utrzymane były w kolorze białym, z profilami gzymsów organowych i listwami płycin w kolorze złotym, co nadawało im majestatyczny wygląd.
Ołtarz główny był dziełem snycerza i rzeźbiarza Antoniego Dorasila oraz stolarza Hanke z Krzeszowa, a ambona przypisywana była Józefowi Lachelowi. Wszystkie te elementy stanowiły o unikalnym charakterze świątyni.

Przetrwanie Wojny i Tragiczny Pożar
Świątynia szczęśliwie przetrwała II wojnę światową w nieuszkodzonym stanie. Po wyjeździe ostatniego pastora w marcu 1945 roku budowla pozostawała bez gospodarza i była zamknięta. Jednakże, do roku 1959 raz w tygodniu odprawiane były w niej msze dla katolików, co wskazuje na próbę adaptacji obiektu do nowych potrzeb. Niestety, 3 stycznia 1959 roku wybuchł pożar, który doszczętnie strawił kościół. Z pożogi ocalały jedynie mury zewnętrzne, które ostatecznie rozebrano w latach 60. XX wieku, bezpowrotnie usuwając ten ważny zabytek z krajobrazu Kowar.
10 NAJWIĘKSZYCH POŻARÓW W POLSCE
Inicjatywy Pamięci i Upamiętnienia
Współcześnie pamięć o dawnym kompleksie ewangelickim jest pielęgnowana. Na skwerze przy ulicy Staszica w Kowarach powstało miejsce pamięci, przypominające jego historię. W ramach projektu „Galeria na powietrzu o historii ewangelickiego kompleksu w Kowarach”, realizowanego przez Urząd Miasta w Kowarach wraz z tamtejszym Stowarzyszeniem „Eurojedynka”, stanęły trzy tablice informacyjne. Przedstawiają one historię kompleksu ewangelickiego oraz informacje o przybyciu tyrolskich ewangelików do Kowar. Dokonane zostały także nasadzenia zieleni, tworzące symboliczny zakątek pamięci.
W planach jest również wydanie widokówek z reprodukcjami obiektów dawnego kompleksu ewangelickiego (szkoła, dom pastora, cmentarz, dzwonnica, kościół) oraz broszura o jego historii, co pozwoli na szerzenie wiedzy o tym utraconym dziedzictwie. Wartość projektu upamiętniającego to 20 tysięcy złotych.

Inne Wydarzenia Pożarowe w Kowarach
Historia Kowar to nie tylko dzieje zniszczonego kompleksu ewangelickiego. Miasto doświadczyło także innych, niszczycielskich pożarów, które wpłynęły na jego urbanistykę i życie mieszkańców.
Wielki Pożar Śródmieścia w 1792 Roku
W 1792 roku Kowary nawiedził wielki pożar śródmieścia. To historyczne wydarzenie miało tragiczne konsekwencje dla zabudowy miejskiej, w tym z pewnością dla wielu ówczesnych zabytków i cennych obiektów architektonicznych, na zawsze zmieniając oblicze centrum miasta.

Współczesne Zdarzenie Pożarowe (2025)
Historia pożarów w Kowarach nie kończy się na dawnych wydarzeniach. 26 listopada 2025 roku, o godzinie 17:44, służby zostały zadysponowane do pożaru budynku mieszkalnego przy ulicy Mikołaja Reja w Kowarach. Po dotarciu pierwszych zastępów strażacy zastali rozwinięty pożar pomieszczenia mieszkalnego, w którym doszło do intensywnego rozgorzenia. Natychmiast wprowadzono jeden prąd wody w natarciu, aby zahamować rozwój ognia i ograniczyć zagrożenie dla mieszkańców. Z mieszkania objętego pożarem ewakuowano trzy osoby. Niestety, jedna z nich nie przeżyła, co przypomina o ciągłym ryzyku i tragicznych konsekwencjach pożarów. Straż Pożarna niezmiennie apeluje o montaż autonomicznych czujek dymu oraz tlenku węgla w budynkach mieszkalnych, co może uratować życie i ograniczyć straty.