Koala Lewis: Symbol australijskich pożarów i tragedia gatunku

Historia Lewisa - symbolu walki o życie

Koala Lewis, który stał się symbolem masowych pożarów buszu w Australii, został uratowany z płonącego buszu na terenie Nowej Południowej Walii.

zdjęcie koali Lewisa z poparzeniami i ratującej go kobiety

Media na całym świecie obiegło nagranie przedstawiające „płaczące zwierzę” osaczone przez płomienie oraz kobietę, mieszkankę Nowej Południowej Walii, która rzuciła się mu na ratunek. Toni Doherty zatrzymała się, widząc koalę potrzebującego pomocy. Zdjęła koszulę i okryła nią torbacza, a następnie polała go wodą, by ulżyć mu w bólu. Koala przeraźliwie krzyczał i wydawał z siebie dźwięki przypominające płacz dziecka. "Nie zdawałam sobie sprawy, że one potrafią tak płakać. To był widok rozdzierający serce" - mówiła kobieta w rozmowie z news.com.au. Lewis w bardzo ciężkim stanie trafił do szpitala dla zwierząt w Port Macquarie, pod opiekę strażaków i weterynarzy.

Ohne Shirt in die Flammen: Retterin trifft Koala Lewis wieder

Niestety, Lewis nie przeżył

Poparzenia, jakich doznało zwierzę, okazały się śmiertelne. Jak podaje BBC News, Lewis zmarł. Pracownicy szpitala dla torbaczy „Port Macquarie” opisali, że umieścili koalę pod znieczuleniem ogólnym, aby ocenić stan jego poparzeń. Obrażenia były jednak zbyt poważne, a stan zwierzęcia pogarszał się, co doprowadziło do decyzji o ukróceniu jego cierpień.

„Oparzenia pogorszyły się i nie było poprawy, dlatego podjęliśmy tę decyzję. Dziękujemy za ciągłe wsparcie” - napisał szpital. Peter Doherty, mąż Toni, która uratowała koalę, skomentował: „Naturalnie jesteśmy bardzo smutni z tego powodu, ponieważ mieliśmy nadzieję, że się z tego wyliże, ale akceptujemy, że jego obrażenia były poważne, wyniszczające i bardzo bolesne”.

Sytuacja koali w obliczu pożarów buszu

Skala katastrofy i zagrożenie dla populacji

W ostatnich tygodniach w Australii trwają potężne pożary buszu, które strawiły już milion hektarów pól i zarośli oraz zniszczyły setki domów. W najludniejszym australijskim stanie, Nowej Południowej Walii, ogień zniszczył ponad 300 domów od zeszłego piątku. Pożary wybuchły około 400 km na północ od Sydney, gdzie znajdują się główne lęgowiska koali w regionie. BBC podaje, że w pożarach zginęło co najmniej 350 zwierząt, jednak według najnowszych szacunków w trwających pożarach buszu zginęło już ponad 1000 misiów koala.

mapa Australii z zaznaczonymi obszarami pożarów

Służby zajmujące się ochroną zwierząt w Nowej Południowej Walii są bardzo zaniepokojone losami „wyjątkowej populacji” koali żyjących na terenach ogarniętych płomieniami. Dyrektor kliniki dla koali Port Macquarie, Sue Ashton, podkreśla, że „w pożarze mogły zginąć setki” tych torbaczy. „To tragedia narodowa, bo ta populacja koali jest unikatowa” ze względu na duże zróżnicowanie pod kątem genetycznym.

Strażacy w Nowej Południowej Walii nadal walczą z około 70 pożarami, które wybuchły w wyniku suszy. Ashton zapowiedziała, że wolontariusze przyłączą się do strażaków, aby szacować straty i ratować ocalałe zwierzęta.

Zachowanie koali podczas pożarów

Koale, gdy zagraża im ogień, wspinają się na czubek drzewa i zwijają w kulkę. Jak wyjaśnia Ashton, jeśli pożar szybko gaśnie, ogień dotyka tylko ich futerka, a zwierzęciu nic się nie dzieje, a futro odrasta. Jednak jeśli ogień dotrze do czubka drzewa, zwierzę ginie.

Funkcjonalne wyginięcie - co to oznacza dla koali?

Po pożarach australijskiego buszu w mediach pojawiły się niepokojące informacje, że strawienie przez ogień siedlisk koali sprawiło, iż można je już uznać za gatunek „funkcjonalnie wymarły”. O takiej sytuacji mówi się, gdy zwierząt w naturalnym środowisku jest tak mało, że nie zdołają wychować w warunkach naturalnych kolejnego pokolenia. W efekcie populacja staje się coraz mniej istotna w całym ekosystemie i jest coraz bardziej podatna na rozmaite choroby.

Naukowcy na razie dementują tę informację, podkreślając, że nie są w stanie dokładnie oszacować populacji zwierząt. Jednak według najnowszych szacunków ponad 1000 koali zginęło w pożarach buszu, a 80% ich siedlisk zostało doszczętnie zniszczonych, co oznacza, że gatunek ten jest poważnie zagrożony wyginięciem.

Dodatkowe zagrożenia i ochrona gatunku

Pożary to nie jedyne zagrożenie dla koali. Karczowanie i użytkowanie gruntów przez ludzi doprowadziło do redukcji obszarów siedlisk tych torbaczy, przez co zmniejsza się różnorodność genetyczna całego gatunku. Wylesianie oznacza dla koali również głód, gdyż ich głównym źródłem pożywienia są drzewa eukaliptusowe, które odrosną za co najmniej kilka miesięcy.

Od 1927 roku koale objęte są całkowitą ochroną. Mimo to gatunek jest uznawany za narażony na wyginięcie, a liczebność tych zwierząt spadła o 28 procent.

tags: #mis #koala #pozar #zmarl