Pożary autobusów w Mysłowicach

W ostatnich latach Mysłowice były świadkiem kilku incydentów związanych z pożarami autobusów komunikacji miejskiej oraz autokarów. Zdarzenia te, choć z różnych przyczyn i w różnych lokalizacjach, zawsze wzbudzały zainteresowanie ze względu na potencjalne zagrożenie dla pasażerów i utrudnienia w ruchu drogowym. Na szczęście, w opisanych przypadkach dzięki szybkiej reakcji kierowców i służb ratunkowych, udało się uniknąć ofiar.

Pożar zabytkowego autobusu Jelcz w dzielnicy Wesoła (grudzień 2022)

Do pożaru autobusu komunikacji miejskiej w Mysłowicach doszło we wtorek, 20 grudnia 2022 roku. Spłonął wówczas zabytkowy autobus komunikacji miejskiej marki Jelcz. Pojazd był jednym z zabytkowych autobusów, na co wskazywała żółta tablica rejestracyjna, którą posiadał.

Zdarzenie miało miejsce po godzinie 13:00 w dzielnicy Mysłowic Wesoła. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a autobus, jak się okazało, służył do nauki jazdy. W jego wnętrzu znajdowali się kursant i szkolący go kierowca, którym udało się uciec z pojazdu. Straż pożarna, która przybyła na miejsce, ugasiła ogień w kilka minut. Pożar autobusu linii 672, w którym nie było pasażerów komunikacji publicznej, na moment utrudnił drogę osobom podążającym z Mysłowic do Imielina. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną pożaru, w wyniku którego spłonął tył autobusu.

Zdjęcie spalonego tyłu zabytkowego autobusu Jelcz po akcji gaśniczej

Pożar autokaru wycieczkowego na węźle A4/S1 (marzec)

Kolejny groźny pożar autobusu w Mysłowicach miał miejsce 22 marca po południu. Do zdarzenia doszło na zjeździe z autostrady A4 na drogę ekspresową S1 w Mysłowicach, w rejonie węzła Brzęczkowice. Płonął wówczas autobus komunikacji miejskiej PKM Jaworzno linii A. Na miejsce natychmiast przybyły służby: zastępy JRG Mysłowice, Ochotnicza Straż Pożarna Kosztowy oraz policja, rozpoczynając akcję gaśniczą.

Na czas działań autostrada w kierunku Krakowa oraz zjazd z trasy S1 w kierunku Częstochowy zostały zablokowane, co spowodowało kilkukilometrowy korek na autostradzie A4. Policjanci z Mysłowic wraz ze strażakami ustalają okoliczności pożaru autobusu.

Około godziny 12:30, na granicy Mysłowic i Imielina, kierowca autokaru marki Setra, wiozącego wycieczkę szkolną uczniów Szkoły Górniczej z Libiąża, zauważył wydobywający się dym z komory silnika. 32-latek natychmiast zatrzymał pojazd i wyprowadził z niego wszystkie 46 osób. Następnie próbował ugasić pożar gaśnicą, jednak środek gaśniczy okazał się za słaby na duże płomienie, a ogień przedostał się do wnętrza pojazdu, doprowadzając do całkowitego spalenia części pasażerskiej. Dzięki szybkiej reakcji i postawie kierowcy, nikt z pasażerów nie odniósł żadnych obrażeń, zapobiegając w ten sposób tragedii. Autokar marki Setra po zdarzeniu nie nadaje się do dalszej jazdy.

Pożar autobusu na A4 mocny materiał

Mapa zablokowanych dróg i korek na autostradzie A4 w Mysłowicach podczas akcji gaśniczej

tags: #myslowice #pozar #autobusu