Słynna posiadłość Neverland Ranch, niegdyś należąca do Michaela Jacksona, znalazła się w centrum uwagi z powodu rozległych pożarów lasów trawiących Kalifornię. Ogień, rozprzestrzeniający się z dużą prędkością, zbliżył się do bram legendarnego rancza, wywołując obawy o jego los.

Neverland Ranch: Raj stworzony przez Króla Popu
Michael Jackson kupił posiadłość, którą nazwał Nibylandią (Neverland), pod koniec lat 80. Ranczo ma powierzchnię blisko 11 tysięcy kilometrów kwadratowych i leży w hrabstwie Santa Barbara w Kalifornii. Nazwa posiadłości nawiązuje do fikcyjnej krainy wykreowanej na potrzeby powieści „Piotruś Pan” J.M. Barriego. Opisana w książce Nibylandia to miejsce wiecznego dzieciństwa, marzeń i wyobraźni, którego władcą był Piotruś Pan - chłopiec, który nie chciał dorosnąć i do którego Michael Jackson często był porównywany.
To właśnie z myślą o dzieciach piosenkarz stworzył tam ogromny park rozrywki. Na terenie rancza znajdowało się wesołe miasteczko, zoo, sala kinowo-teatralno-taneczna, salon gier komputerowych, wioska indiańska i stacja kolejowa. Gości po terenie posiadłości woził powóz konny. Atrakcje były przystosowane także do potrzeb osób z niepełnosprawnością - życzeniem artysty było bowiem zapewnienie jak najlepszych wrażeń każdemu odwiedzającemu. Michael Jackson stworzył tam dziecięcy raj, który był jego azylem.
Gwiazdor zakupił posiadłość w 1988 roku, chwilę po tym, jak odniósł wielki finansowy sukces ze swoimi albumami "Thriller" oraz "Bad". Nieruchomość kupił za około 17 milionów dolarów. Od 1988 do 2005 roku posiadłość była domem i prywatnym parkiem rozrywki piosenkarza.

Zakończenie ery Jacksona i zmiany własności
W 2005 roku Michael Jackson odciął się od Nibylandii. Z powodu toczących się przeciwko piosenkarzowi postępowań, oskarżających go o molestowanie seksualne, gwiazdor nie czuł się już na terenie posiadłości jak w domu. Michael Jackson zaprzeczał tym zarzutom. Choć ostatecznie oczyszczono go z ciążących na nim zarzutów, artysta nigdy nie wrócił na ranczo. Po tym jak został uniewinniony, dom i park zaczęły niszczeć.
W 2008 roku Michael Jackson sprzedał posiadłość za 35 milionów dolarów spółce Sycamore Valley Ranch Company LLC, której udziałowcami byli firma Colony Capital i on sam. W 2015 roku obiekt wystawiono na sprzedaż za 100 milionów dolarów, a ostatecznie w 2020 roku kupił go Ron Burkle, dawny przyjaciel Jacksona, płacąc 22 miliony dolarów - niemal pięć razy mniej. Obecnie to właśnie Ron Burkle jest właścicielem Neverland Ranch.
Pożary w Kalifornii i zagrożenie dla Neverland Ranch
W pobliżu kalifornijskiego rancza od kilku dni rozprzestrzenia się pożar, z którym walczą miejscowe zastępy straży. Wybuchł pożar w pobliżu słynnej posiadłości Michaela Jacksona. Pożary lasów, z którymi zmaga się Kalifornia, zagrażają posiadłości „Neverland” w hrabstwie Santa Barbara. Ogień zbliża się do rancza „z dużą prędkością”.
Ogień strawił już kilka tysięcy akrów ziemi. Kalifronijska straż stara się opanować żywioł, jednak ten strawił już ponad 13 tysięcy akrów ziemi, w tym także część terenu dawnego rancza piosenkarza. Obecnie w Południowej Kalifornii rozprzestrzeniają się niebezpieczne pożary. Spłonęło w sumie około 10,5 tysiąca hektarów terenów, a eksperci twierdzą, że to największy w tym roku pożar na świecie.
Obszar zagrożony rozprzestrzeniającym się ogniem jest na granicy miejsca, gdzie znajduje się dawna posiadłość Michaela Jacksona. Ranczo znajduje się na granicy terenu, do którego dochodzi pożar. Według słów rzecznika straży pożarnej hrabstwa Santa Barbara, kapitana Scotta Safechucka, płomienie niemalże dotknęły bram rancza. Na zdjęciach zamieszczanych w mediach społecznościowych widać znaną bramę do posiadłości osnutą gęstym dymem. „Neverland” znalazł się w rejonie objętym nakazem ewakuacji, a okoliczni mieszkańcy zostali już ewakuowani.
Nie wiadomo, jak duża będzie ostatecznie skala zniszczeń, ani jak dużymi stratami będzie skutkował rozprzestrzeniający się ogień.
Akcja ratunkowa i ocalenie posiadłości
Rezydencję ledwo udało się uratować. Na miejsce wysłano dziesięć cystern z wodą i trzy śmigłowce gaśnicze. Z ogniem walczono specjalnymi środkami, w tym samolotem gaśniczym. Na terenie willi zjawili się też strażnicy, którzy pilnowali, aby pożar nie przedarł się za bramy. Ranczo Neverland udało się uratować dzięki specjalnej akcji strażaków, którzy błyskawicznie zareagowali na rozprzestrzeniający się ogień. Aby zabytkowa posiadłość w dalszym ciągu stała na swoim miejscu, skorzystali z kilku wozów strażackich, a nawet samolotu gaśniczego. Kilku strażników zostało specjalnie postawionych przy bramach rancza - mieli za zadanie pilnować, aby pożar nie przedarł się na teren domu.
Akcja ratunkowa dla Neverland była kosztowna, jednak zainwestował w nią aktualny właściciel miejsca, Ron Burkle, który kupił ranczo w 2020 roku za 22 miliony dolarów, więc tym razem również nie szczędził środków. Po wstępnych oględzinach zapewniono jednak, że nic nie zostało zniszczone. Sytuacja z pożarem w dalszym ciągu jest dynamiczna. Punkty zapalne, które wcześniej rozprzestrzeniły ogień, w dalszym ciągu mogą rozniecać płomienie. Władze tamtejszych terenów apelują o unikanie obszaru w najbliższych dniach.
Aerials of the Neverland ranch showing dozens of workers cleaning and sprucing up the yards
Neverland Ranch dzisiaj: Plany i przyszłość
W ostatnich miesiącach na ranczu przeprowadzono rewitalizację i przygotowano do kręcenia scen do filmu biograficznego o muzyku pt. "Michael". W parku w „Neverlandzie” wkrótce będzie kręcony film biograficzny o życiu Jacksona zatytułowanym „Michael”. Tytułową rolę zagra 27-letni siostrzeniec piosenkarza, Jaafar.