Pożary w Cork i wyzwania dla służb ratunkowych

Najnowsze doniesienia o pożarach w Cork

Wczoraj około godziny 19:00 doszło do wielkiego pożaru w supermarkecie Tesco, znajdującego się tuż przy drodze krajowej N40, w południowo-wschodniej części przedmieść Cork. W wyniku tego zdarzenia centrum handlowe na przedmieściach Cork (Douglas) stanęło w płomieniach. Ekipy strażackie walczą obecnie z ogniem. Nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu pożaru.

pożar supermarketu Tesco w Cork

Historyczne wydarzenia - Pożar Cork w 1920 roku

Historia Cork naznaczona jest tragicznymi wydarzeniami, takimi jak wielki pożar miasta w 1920 roku, który miał swoje korzenie w narastającym konflikcie. 11 grudnia po godzinie 20:00 w Cork doszło do ataku na ciężarówkę wiozącą patrol sił porządkowych. Sześciu zamachowców z IRA zaczaiło się na ostrym zakręcie. Rzucili granat na samochód i otwarli ogień z pistoletów. Jeden funkcjonariusz nie przeżył, jedenastu doznało poważnych okaleczeń.

Rozwścieczeni tym Brytyjczycy z British Auxiliaries oraz paramilitarnej organizacji Black and Tans postanowili - podobnie jak w Dublinie - zastosować zasadę odpowiedzialności zbiorowej. Po przybyciu posiłków rozpoczęła się łapanka. Wyciągano ludzi z domów w pobliżu miejsca zasadzki. Tych, którzy się nie podporządkowali, dotkliwie bito, padły również strzały. Był to zresztą dopiero początek represji. Pijani członkowie Black and Tans podpalili kilka budynków w centrum miasta.

historyczna fotografia pożaru Cork w 1920 roku

Co więcej - jak czytamy w książce «Rok 1920» - ostrzelali drużyny gaśnicze i według zeznań przecinali ich węże, gdy pożar rozszerzał się na centrum. Bibliotekę miejską ogarnęły płomienie. Pożoga szalała aż do rana, a skala zniszczeń była ogromna. Według prasy ogień strawił obszar o powierzchni 2 hektarów. Łącznie spłonęło kilkaset budynków. Jak podaje Stephen Wynn w książce «Churchill’s Flawed Decisions. Errors in Office of The Greatest Briton», straty oszacowano na olbrzymią sumę około 3 milionów ówczesnych funtów.

Opis tamtej nocy jest przerażający: „Ostatnia noc w Corku to noc dewastacji i terroru, jakiego dotąd nie widzieliśmy. Orgia destrukcji i rujnowania; nieporuszone mroźne niebo, jak krew czerwone od ognia trawiącego miasto; bladozłote gwiazdy przyglądające się spustoszeniu i koszmarnym scenom w dole.”

Postawa członków sił porządkowych wzbudziła oburzenie nie tylko w Irlandii. Również w Londynie część opinii publicznej oraz opozycyjni politycy byli zszokowani tym, co nastąpiło. W obawie przed wizerunkowymi szkodami rząd Davida Lloyda George’a kłamliwie wyparł się udziału w zbrodni. Rzecz jasna niewielu dało się nabrać na oszustwo szyte tak grubymi nićmi. Zorganizowana przez opozycyjną Partię Pracy komisja po udaniu się na miejsce stwierdziła, że „pożar był dziełem sił koronnych”. Wymiar sprawiedliwości istotnie przystąpił do działania, ale wyniki prowadzonych działań zostały utajnione.

Wyzwania dla służb ratunkowych w Cork

Praca strażaków w Cork wiąże się z różnymi wyzwaniami, w tym z zagrożeniami dla ich bezpieczeństwa. Strażacy w Cork wezwali do wsparcia funkcjonariuszy Gardy (irlandzkiej policji) po tym, jak jeden z nich został zaatakowany kamieniami w pobliżu regionu zamieszkanego przez Travellersów i musiał zostać zabrany do szpitala. Incydenty takie podkreślają niebezpieczeństwa, z jakimi mierzą się służby ratunkowe podczas wykonywania swoich obowiązków.

"WYJAZDY DO WYPADKÓW SĄ NAJGORSZE - TRZEBA TO PRZEMÓC" STRAŻAK O PRACY W JEDNOSTCE

tags: #nie #po #raz #pierwszy #w #cork