W ostatnich miesiącach region Wyszkowa był świadkiem serii pożarów, które angażowały liczne siły straży pożarnej. Od incydentów w zakładach pracy, poprzez pożary samochodów i budynków mieszkalnych, aż po rozległe pożary lasów i traw, strażacy mieli pełne ręce roboty.
Pożary w zakładach pracy i budynkach mieszkalnych
Incydent w zakładzie pracy przy ul. Pułtuskiej
W nocy z 17 na 18 lipca doszło do pożaru i zadymienia w jednym z wyszkowskich zakładów pracy. Informację o zdarzeniu, które miało miejsce w zakładzie pracy przy ul. Pułtuskiej w Wyszkowie, wyszkowska straż pożarna otrzymała 30 minut po północy. Na miejsce zadysponowane zostały dwa zastępy JRG Wyszków oraz po jednym zastępie OSP Rybno i OSP Kamieńczyk. W momencie przybycia strażaków, wszystkie 107 osób znajdujących się w budynku samodzielnie ewakuowały się na zewnątrz. Pożar miał miejsce w części instalacji wyciągowej. Przed przybyciem służb pracownicy użyli podręcznego sprzętu gaśniczego, po czym działania kontynuowali już strażacy. Zagrożenie zostało dość szybko zlikwidowane. Kamerą termowizyjną strażacy sprawdzili instalację, by wykluczyć inne miejsca pożaru. Akcja straży pożarnej trwała 1 godzinę.

Pożar poddasza budynku mieszkalnego
Około godziny 15:00 do Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie wpłynęło zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego w miejscowości Wyszków przy ul. Pułtuskiej. Po dojechaniu na miejsce zdarzenia pierwszych zastępów zastano rozwinięty pożar na poddaszu budynku. Ogniem objęte było poddasze oraz drewniana konstrukcja dachu. Działania Straży Pożarnej polegały w pierwszej kolejności na podaniu prądu wody w natarciu na palący się budynek. W związku z rozprzestrzenianiem się ognia na konstrukcji dachu zadysponowano kolejne siły i środki. Po lokalizacji pożaru przystąpiono do prac rozbiórkowych konstrukcji dachu i poddasza.
Pożar domu przy ul. Miodowej
Ponad 3 godziny trwało natomiast gaszenie pożaru domu przy ul. Miodowej w Wyszkowie. Informację o zdarzeniu policja odebrała o godz. 19.20. Na miejscu okazało się, że pali się konstrukcja dachu. Ogień „ukrył się” między sufitem a dachem, co utrudniało akcję gaśniczą. Strażacy dotarli do niego od wewnątrz budynku.
Firefighters Brave Flaming Building to Save Residents
Seria pożarów samochodów na osiedlu Polonez
Na osiedlu Polonez w Wyszkowie ponownie spłonęło auto. Wezwanie do pożaru samochodu przy ul. Pułtuskiej na Polonezie straż pożarna otrzymała w niedzielę, około godziny 4. Wcześniej próby ugaszenia podjęli świadkowie. Pożarem objęte było wnętrze pojazdu. Warto przypomnieć, że to kolejna taka sytuacja w ostatnich tygodniach na tym osiedlu. 11 stycznia (również około godziny 4) w wyniku pożaru uszkodzone zostały cztery samochody: Toyota, VW, Audi i Ford.

Pożary lasów i traw - wyzwania dla strażaków
Mimo braku wichur czy powodzi, strażacy mieli pełne ręce roboty z licznymi pożarami traw, które często docierały do lasów, a nawet zbliżały się do gospodarstw. W sobotę, 14 marca, sytuację mocno utrudniał silny wiatr, który sprawiał, że ogień rozprzestrzeniał się w zastraszającym tempie. To nie był jedyny pożar, do którego doszło w tym czasie na terenie powiatu wyszkowskiego.
Incydenty w Natalinie, Jaszczułtach i Nowych Budach
Około godziny 11 strażacy otrzymali wezwanie do pożaru nieużytków rolnych w Natalinie. Tam również ogień dotarł do lasu. Paliło się od ul. Studziennej w stronę Leszczydołu. Jak informuje OSP Udrzyn, spaliło się około 16 hektarów traw i poszycia leśnego. Działania zakończyły się około godziny 20. Około godziny 11.20 strażacy zmierzali do kolejnego pożaru nieużytków rolnych - tym razem w Jaszczułtach (gmina Długosiodło), gdzie spaleniu uległo około 200 m kw. suchej trawy i krzaków. Kolejne wezwanie nadeszło około godziny 20, tym razem do pożaru lasu i trawy w Nowych Budach.
Pożar lasu w Kicinach
Straż pożarna odebrała wezwanie do pożaru lasu w Kicinach o godzinie 18.53. Ponieważ ze zgłoszenia wynikało, że pali się w pobliżu budynku dawnej szkoły, na miejsce skierowano zwiększone siły: 39 strażaków i 8 pojazdów państwowej i ochotniczej straży pożarnej zarówno z powiatu wyszkowskiego, jak i wołomińskiego. Strażacy zlokalizowali trzy ogniska pożaru, który na szczęście dość szybko udało się zatrzymać. Spalił się niecały hektar lasu. Akcja trwała 2 godziny.
Pożar traw w Brańszczyku i ostrzeżenia
W niedzielę, 15 marca, około godziny 11 strażacy gasili pożar traw w Brańszczyku. „Ogień szybko rozprzestrzeniał się w kierunku budynku mieszkalnego, stwarzając zagrożenie dla znajdującego się w pobliżu mienia” - informuje OSP Udrzyn. OSP Lucynów Duży przypomina, że „wypalanie traw jest zabronione i karalne”. Należy pamiętać, że po zimie trawy są wysuszone i palą się bardzo szybko. Prędkość rozprzestrzeniania się pożaru może wynosić ponad 20 km/h. W rozprzestrzenianiu ognia pomaga także wiatr. W przypadku dużej jego prędkości i gwałtownej zmiany kierunku, pożary bardzo często wymykają się spod kontroli i przenoszą na pobliskie lasy i zabudowania. „Niejednokrotnie w takich pożarach ludzie tracą dobytek całego życia!” - alarmuje OSP Lucynów Duży.

Wielki pożar w Podgaci - walka z żywiołem
W miejscowości Podgać (powiat wyszkowski) trwał intensywny, rozległy pożar. Najpierw pojawił się dym, potem ogień zaczął błyskawicznie zajmować kolejne hektary. Sytuację dodatkowo komplikował silny wiatr, który sprawiał, że ogień wciąż się rozprzestrzeniał. Ogniem początkowo objęta była jedynie łąka, ale za sprawą silnego wiatru pożar rozprzestrzenił się na pobliski las. Jak zaznaczają służby, obszar pożaru wciąż się zwiększał. Sytuacja była poważna, bowiem pożar strawił już około 15 hektarów łąk oraz 5 hektarów lasu.

Działania gaśnicze i zaangażowane siły
Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie, pierwszy sygnał do służb w tej sprawie wpłynął o godzinie 10:17. Do działań gaśniczych skierowano spore siły straży pożarnej. Na miejscu pracowali strażacy z Jednostki Ratunkowo-Gaśniczej w Wyszkowie oraz druhowie z jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatów wyszkowskiego, wołomińskiego i węgrowskiego. Jak podał z kolei portal „Nowy Wyszkowiak”, w akcji uczestniczyło około 80 strażaków oraz 21 wozów pożarniczych. Ze względu na rozległy teren objęty ogniem oraz trudne warunki, do gaszenia pożaru kierowane były kolejne zastępy. Gęsty dym unoszący się nad miejscem pożaru był widoczny nawet z odległości kilkunastu kilometrów.
Firefighters Brave Flaming Building to Save Residents
Walka z rozprzestrzeniającym się żywiołem
Strażacy skupiali się przede wszystkim na zatrzymaniu rozprzestrzeniającego się ognia. Próbowali też ochronić przed nim kolejne fragmenty lasu i sprawić, by pożar nie pochłonął pobliskich terenów. Jak w rozmowie z TVN Warszawa powiedział starszy kapitan Daniel Wachowski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Wyszkowie, „sytuacja nie jest opanowana”. Akcja gaśnicza wciąż trwała, a służby na bieżąco monitorowały rozwój sytuacji. Na szczęście, na razie nie ma informacji o osobach poszkodowanych.
tags: #nowy #wyszkowiak #pozar