Poniższa artykuł przedstawia kluczowe informacje dotyczące sytuacji Szkoły Podstawowej w Biernatkach, w kontekście decyzji lokalnych władz oraz debaty społecznej na ten temat. Materiał opiera się na danych z sesji Rady Gminy Żelazków oraz wypowiedziach mieszkańców i urzędników.
Decyzja o likwidacji Szkoły Podstawowej w Biernatkach
Na czwartkowej sesji radni Żelazkowa większością głosów podjęli uchwały dotyczące likwidacji Szkoły Podstawowej w Biernatkach oraz Gimnazjum w Dębem, a także postanowili o zmniejszeniu liczby klas w Szkole Podstawowej w Kokaninie. Wymienione szkoły w niezmienionej formie będą funkcjonowały do sierpnia 2012 roku.
Reakcje i argumenty mieszkańców
Obecnym na sesji mieszkańcom trudno było zrozumieć decyzję władz gminnych. Walczący o szkoły mieszkaniec Dębego, Sławomir Jakubczak, stwierdził: „Ja ciągle nie rozumiem, mimo że spotykamy się od roku - stanowiska większości radnych, przewodniczącego i wójta gminy". Jakubczak zauważył, że dyskusja o finansach i dziurze budżetowej kontrastuje z informacjami z biuletynu gminnego o remontach sal OSP, na które środki się znajdują. Przykładem był remont tzw. „starej szkoły" w Dębem, gdzie wymieniono instalację grzewczą i elektryczną oraz odnowiono podłogi i ściany, a obecnie budynek niszczeje, jest nieogrzewany i zamknięty. "Nie wiem, skąd taka determinacja wśród was radnych? "Trzeba się zastanowić i podejść do tego tematu naprawdę sensownie, bo zepsuć jest bardzo łatwo", dodaje mieszkaniec Kokanina, Maciej Matecki. Matecki sugerował również: "Okazuje się, że można sporo zaoszczędzić na wydatkach oświatowych. Dyrektorzy szkół mają takie analizy zrobione i kilkakrotnie przedstawiali je wójtowi. Można zaoszczędzić na wielu rzeczach, m.in. na etatach. To jest tylko kwestia dialogu, a nie monologu, jaki był do tej pory prowadzony." Mieszkańcy pytali: „Dlaczego mowa jest tylko o oszczędnościach w szkołach w Dębem, Biernatkach i Kokaninie, a czemu nie mówi się o innych szkołach. Mnie to wszystko dziwi. Jak tak będą głosować radni - to niedługo wszystko zostanie tu pozamykane. Nic tu nie będzie. Najnowsza szkoła w gminie jest zamykana. Co tam będzie? Krótko podstawówka, a później?"
Mieszkaniec Kokanina, Paweł Bednarek, podkreślił: "Wszyscy jak tu jesteśmy chcemy tylko jednego, abyście cofnęli tą wtorkową decyzję. Kto was upoważnił do tego, żeby tak głosować." Sławomir Jakubczak, mieszkaniec Dębego, dodał: "Tam czuć jeszcze świeżością. Jest to nowa szkoła, zaledwie 10-letnia. Druga sprawa - kto wygra lub kto przegra na zamknięciu tych szkół? Wszyscy przegramy! Ja przegram. Dzieci nasze przegrają."
Propozycje alternatywne
W kontekście finansowym padła propozycja z Biernatek: "a może założyć stowarzyszenie, które prowadziłoby szkołę. Gmina musiałaby jedynie użyczyć nam budynek. I jaką otrzymaliśmy odpowiedź? W żadnym przypadku! Kochani, to o co chodzi? O finanse czy może o coś innego? Chyba zdajecie sobie sprawę, że na szkołę prowadzoną przez stowarzyszenie gmina nie ponosi żadnych kosztów. Kwestia przekazania tylko szkoły i sprzętu. Myślę, że to jest wyciągnięcie ręki w kierunku ekonomii gminy." Inna propozycja od Macieja Mateckiego zakładała "audyt zewnętrzny w wykonaniu specjalistów. Tak zrobiła gmina Blizanów i dziś nie likwiduje szkół. Niech specjaliści zanalizują sytuację. Wtedy będziemy mieć przedstawione czarno na białym - jaki dana decyzja będzie mieć skutek w przyszłości." Dyrektor szkoły w Dębem, Krystyna Glapa, przedstawiła radnym wstępne założenia i wyliczenia, które miałyby pozwolić gminie zaoszczędzić wiele pieniędzy. "Te dane były wyliczane i my żadnych gruszek na wierzbie sobie nie stawiamy" - ostro ripostowała dyrektor Glapa. „Wszystko jest realne. Likwidacja gimnazjum jest niestety bardzo trudna w finansach, bo trzeba wypłacić nauczycielom odprawy. Jeśli to podstawówka zostałaby przekształcona w szkołę niepubliczną - byłoby prosto, bez problemów i odpraw."

Stanowisko władz gminy Żelazków
Radny Wojciech Majchrzak tłumaczył decyzję Rady Gminy: "Nie myślcie sobie, że my tak sobie 'hop siup' i od razu podjęliśmy decyzję. Dyskusje trwały bardzo długo i były niekiedy naprawdę nieprzyjemne. Były różne głosy w tej sprawie. Wybraliśmy jeden z wariantów. Dobry czy zły - trudno dzisiaj to ocenić." Stwierdził on również, że założenia dyrektor Glapy to "gruszki na wierzbie. Obiecanki - cacanki. Może to być zrealizowane w 90% , może w 100%, a może w 5%. Nie stać nas finansowo na jakiekolwiek gdybanie. Oświata generuje koszty i to nie tylko w naszej gminie. Nie jesteśmy, jak niektórzy mówią „zieloną wyspą", gdzie wszystko się likwiduje." Przewodniczący gminy, Dariusz Wawrzyniak, wyjaśnił: "Zostaliśmy zaproszeni tutaj, aby wysłuchać mieszkańców, a nie odpowiadać na pytania." Na spotkaniu zabrakło wójta gminy Andrzeja Nowaka.
Argumentacja wójta Andrzeja Nowaka i finansowe tło likwidacji
Zdaniem wójta gminy Andrzeja Nowaka, likwidacja była koniecznością: „Pół roku temu był ten sam problem. Jednak wtedy mówiono, że to nieprzemyślane decyzje, że wygłupiamy się. Proszono o odroczenie decyzji na rok, aby pokazać że gminną oświatę w Żelazkowie można uzdrowić i nie będzie trzeba dokładać do niej niespełna 4 000 000 złotych. Mówiono, że reforma oświaty nie jest tu potrzebna, że da się zrobić redukcję i oszczędności. Czekaliśmy. Okazało się jednak, że od września w budżecie znów trzeba przesuwać środki na utrzymanie szkół. Cierpią na tym inwestycje, na które brakuje funduszy."
Wójt Nowak przedstawił dane demograficzne: "Jeszcze w 2006 roku było na terenie gminy 1 200 uczniów. Dzisiaj mamy ich niespełna 650. Proszę policzyć pozostałe 700 uczniów razy 5 000 złotych subwencji na każdego. Wychodzi 3 500 000 złotych - czyli kwota, której nam brakuje w budżecie na oświatę. Takie są dane demograficzne. Liczba uczniów znacząco spadła i gmina Żelazków nie jest w stanie ciągnąć takiego ciężaru. Ja nie wiem czemu, ale czuję się znowu jestem nabijany w butelkę. Raz uwierzyłem. Daliśmy rok czasu. Dziś rozmawiamy o tym samym."
🚨 „Porządki w oświacie czy likwidacja szkół? Mieszkańcy protestują!” 🚨
Sytuacja kadry nauczycielskiej
W kontekście likwidacji szkół, dyrektor Krystyna Glapa zwróciła uwagę na trudności finansowe związane z koniecznością wypłacenia odpraw nauczycielom w przypadku likwidacji gimnazjum. Informacje z Gminy Augustów, gdzie również dochodziło do likwidacji szkół (np. szkoły w Kolnicy), wskazują, że "niektórzy nauczyciele przejdą na emeryturę, pozostali podejmą pracę w innych szkołach. Dodał, że wszyscy będą mieli zapewnioną pracę."
Biernatki w kontekście inwestycji drogowych
Miejscowość Biernatki została również wspomniana w raporcie o stanie Gminy Augustów za 2023 rok. W ramach inwestycji pn.: „Przebudowa sieci dróg gminnych w Gminie Augustów” wykonano odcinki dróg, w tym drogę Wójtowskie Włóki - Biernatki - Grabowo w miejscowości Grabowo o długości 1,00 km. Całkowita wartość inwestycji drogowych wyniosła 8.099.401,59 zł, z czego 6.175.000 zł pochodziło ze środków z Programu Polski Ład.
Brak danych na temat Ochotniczej Straży Pożarnej w Biernatkach
W dostarczonym materiale brak jest konkretnych informacji dotyczących funkcjonowania Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) bezpośrednio w miejscowości Biernatki. Materiał odnosi się do wizyty uczniów w OSP w Żakowie, gdzie wspomniani są strażacy Paweł Biernat i Michał Reda, oraz uczennica Alicja Biernat, aktywna członkini Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Ponadto, w Gminie Augustów funkcjonuje 7 Ochotniczych Straży Pożarnych w miejscowościach Kolnica, Netta, Rutki, Jabłońskie, Topiłówka, Pruska Wielka, Jeziorki, jednak Biernatki nie są wśród nich wymienione.
tags: #osp #biernatki #nauczyciel