Ochotnicza Straż Pożarna w Bukowinie Tatrzańskiej to jednostka z bogatą historią, której początki sięgają 1934 roku. W 2009 roku minęło 75 lat jej istnienia, co stało się okazją do refleksji i podsumowań. Na przestrzeni dekad strażacy z Bukowiny Tatrzańskiej, położonej w malowniczej, lecz wymagającej okolicy, rozwijali swoje umiejętności i wyposażenie, stając się kluczowym elementem bezpieczeństwa regionu.

Początki i Wyzwania (1934-1946)
Inicjatorami powołania Ochotniczej Straży Pożarnej w Bukowinie Tatrzańskiej w 1934 roku byli: Franciszek Ćwiżewicz, Kazimierz Król, Piotr Łapka, Franciszek Sztokfisz oraz Adrian Para. Do szeregów nowo powstałej jednostki wstąpiło wówczas 39 chętnych, z których większość stanowili członkowie Związku Strzeleckiego. Początki, jak w wielu jednostkach, były trudne - brakowało sprzętu i mundurów, ale nie brakowało chęci do działania.
Na początku Straż nie miała żadnego sprzętu. Pierwszymi zakupionymi elementami w 1935 roku były hełmy: 6 mosiężnych i jeden oficerski. Pierwszy alarm pożarowy nie kazał na siebie długo czekać; zawiadomił o nim Franciszek Pacyga, wygrywając sygnał na trąbce. Wszyscy członkowie OSP pospieszyli z pomocą do gaszenia pożaru u Andrzeja Kramarza. Gaszenie, z powodu braku sprzętu, odbywało się wiadrami, wodą czerpaną ze studni i potoku, przez zorganizowanie tak zwanego „łańcucha”.
Pierwszym sprzętem zakupionym dla potrzeb OSP była ręczna pompa i 40 metrów węża. Aby tak drogocenny sprzęt nie niszczał na otwartym powietrzu, ówczesny Komendant Piotr Łapka udostępnił część swojego boiska, gdzie była możliwość dobudowania pomieszczenia służącego jako remiza. Ta prowizoryczna remiza służyła strażakom do 1946 roku.
Rozwój i Modernizacja
W 1946 rokuPeugeot, a rok później otrzymano samochód Phenomen Grant 25.
W 1959 roku druhowie zakupili kolejny samochód Dodge WC 54, który po remontach pozostaje w ich posiadaniu do dziś. Były kolejne pojazdy gaśnicze, lecz dopiero w 1998 roku jednostka doczekała się pierwszego nowego samochodu ratowniczo-gaśniczego, którym był MAN 10.224.

Obecnie jednostka dysponuje odpowiednim sprzętem przystosowanym do wszelkich działań ratowniczych, co jest kluczowe w regionie o dużym ruchu turystycznym, rozległych terenach zalesionych i dominującej drewnianej zabudowie. Czynniki te sprzyjają nieszczęśliwym wypadkom, takim jak pożary, kolizje komunikacyjne czy zaginięcia, na które straż pożarna musi być zawsze gotowa.
Codzienna Służba i Rodzinne Tradycje
Ryzyko jest wpisane w działania ratownicze strażaków ochotników, ponieważ wielu sytuacji nie da się przewidzieć. Dlatego bezapelacyjnie przestrzega się zasad bezpieczeństwa, a druhowie OSP w Bukowinie Tatrzańskiej nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje. Prezes jednostki, druh Piotr Kuchta, jest drugim, a nawet trzecim pokoleniem strażackiej rodziny. W jego ślad poszła żona, córka, zięć i wnuki, które zasilają grono Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej (MDP). Również brat prezesa i jego najbliższa rodzina należą do OSP, co świadczy o głębokiej, rodzinnej tradycji służby.
Ważnym elementem w codziennej służbie jest współpraca z innymi służbami, takimi jak Zespoły Ratownictwa Medycznego, Tatrzański Park Narodowy, TOPR czy Policja. OSP Bukowina Tatrzańska ma w swoich szeregach także kilku strażaków zawodowych, co jest bardzo cenne. Dysponują oni ogromną wiedzą i doświadczeniem, które przekazują pozostałym druhom.

Działalność Szkoleniowa i Młodzieżowa
W gminie Bukowina Tatrzańska działa 9 jednostek OSP. Ustalono, że rotacyjnie każda jednostka organizuje manewry gminne, które odbywają się dwa razy w roku. Podczas tych manewrów opracowywane są założenia, plany operacyjne i zasady działania, obejmujące różne aspekty, od gaszenia pożarów po inne działania ratownicze. Druhowie dzielą się wiedzą, prezentują sprzęt i prowadzą pokazy pierwszej pomocy, wzmacniając w ten sposób lokalny system ratowniczy.
Jednostka może również pochwalić się 15-osobową Młodzieżową Drużyną Pożarniczą (MDP), która chętnie uczestniczy w cotygodniowych zbiórkach, zdobywając wiedzę na temat działań ratowniczych. OSP Bukowina Tatrzańska wykazuje się również w branży rolniczej, gdzie ma do czynienia z pożarami lub pomocą przy ratowaniu zwierząt. Jednym z przypadków, o którym opowiedział prezes, był koń, który wpadł do studni - była to ciężka praca, zwieńczona sukcesem.
Zachowanie Historii i Tradycji
Od 1938 roku członkowie OSP Bukowina Tatrzańska pełnią Wartę Honorową przy Grobie Pańskim. Warta ta, z małymi wyjątkami spowodowanymi czynnikami wyższymi, została wznowiona i trwa do dzisiaj, stanowiąc ważny element lokalnych tradycji.
Na piętrze strażnicy druhowie zgromadzili wiele cennych pamiątek dotyczących historii jednostki. Honorowe miejsce zajmuje pierwszy sztandar oraz zdjęcia członków rodzin strażackich, począwszy od najodleglejszych lat. Są też liczne puchary i dyplomy, których stale przybywa. Na poziomie -1 remizy stoją piękne zabytkowe pojazdy, w tym pierwsza sikawka konna, oraz najpotrzebniejszy sprzęt, tworząc swoiste muzeum strażackie.
Jednostka pielęgnuje pamięć o swojej historii, między innymi dzięki druhowi Andrzejowi Kuchcie, który wzorowo prowadzi kronikę jednostki. Jego praca i czas poświęcony na uzupełnienie i rekonstrukcję wydarzeń od powstania OSP Bukowina Tatrzańska do dnia dzisiejszego są nieocenione. Sztandar jednostki, którego replikę ufundował druh Jan Hodorowicz, stanowi największą wartość, symbolizując tradycję, wierność, honor, godność i dobre imię strażackiej służby.
Jubileusz 90-lecia OSP Bukowina Tatrzańska (2024)
Dnia 16 czerwca 2024 roku odbyły się obchody 90-lecia istnienia OSP Bukowina Tatrzańska. Podczas nabożeństwa modlono się o zdrowie i bezpieczną służbę druhów. Uroczystości były okazją do wręczenia odznak i medali. Wśród osób dokonujących wyróżnień znaleźli się m.in.: Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz wiceprezes Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczypospolitej Polskiej, Pan Wiesław Leśniakiewicz, Zastępca Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej, nadbrygadier Józef Galica, oraz Członek Zarządu Głównego ZOSP RP, nadbrygadier w st. spoczynku.
Po poświęceniu pojazdów głos zabrały zaproszone osoby, wyrażając wiele miłych słów, które motywują jednostkę do dalszego działania i rozwoju. Te podziękowania są świadectwem uznania dla ogromnej pracy i poświęcenia strażaków. Podczas uroczystości podziękowano druhowi Janowi Hodorowiczowi za ufundowanie repliki sztandaru, a także druhowi Andrzejowi Kuchcie za jego wzorowe prowadzenie kroniki.

Warto również wspomnieć o najnowszych działaniach jednostki: jeden z ich samochodów powędrował do walczącej Ukrainy, co podkreśla ich zaangażowanie w szerszy kontekst pomocy i solidarności.
tags:
#osp #bukowina #tatrzanska #remiza