Ochotnicza Straż Pożarna w Janowie Podlaskim: Historia, Wyzwania i Perspektywy

Sprawa Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowie Podlaskim weszła w decydujący moment, kiedy Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej podjął decyzję o wygaśnięciu włączenia jednostki do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego (KSRG). Jest to decyzja o ogromnych konsekwencjach, szczególnie jeśli spojrzeć na fakty i bogatą historię OSP Janów Podlaski.

Stulecie Służby: Historia OSP Janów Podlaski

Działalność Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowie Podlaskim została uchwalona 2 stycznia 1919 roku przez Radę Miejską, pod przewodnictwem burmistrza Aleksandra Józefackiego i ks. Ludwika Kalickiego, proboszcza parafii. Nadrzędnym celem było zabezpieczenie przeciwpożarowe w mieście i okolicy, a także niedopuszczenie do powtórzenia się pożarów, które miały miejsce przed rokiem 1919.

Pierwszym Prezesem OSP był Aleksander Józefacki, drugim Jan Caruk, natomiast obecnie funkcję prezesa pełni Grzegorz Kaczmarek. Już w 1926 roku jednostka otrzymała sztandar, a w 1927 roku strażacy ugasili groźny pożar w miejscowym Seminarium Duchownym, pomagając ochronić XVII-wieczną kolegiatę.

W 1928 roku powstała murowana remiza przy ul. Bialskiej, której budowa odbyła się z ogromnym udziałem lokalnej społeczności. W 1932 roku wybudowano nową, murowaną strażnicę. Środki na jej budowę OSP zgromadziła, organizując zabawy taneczne, występy artystyczne, loterie fantowe itp. Pomocy udzieliła również Rada Miejska.

Historyczne zdjęcie remizy OSP Janów Podlaski

Działalność w Okresie II Wojny Światowej

W czasie II Wojny Światowej Niemcy potwierdzili potrzebę istnienia OSP Janów Podlaski, zabraniając swoim władzom aresztowań strażaków ochotników i wywożenia ich do prac przymusowych. Nie oznaczało to jednak, że strażacy mogli czuć się bezpiecznie. Niemcy pacyfikowali wsie, palili domy i budynki gospodarcze. Gdy strażacy jechali do pożaru i rozpoczynali akcję gaśniczą, Niemcy często nie pozwalali walczyć z ogniem.

Partyzanci również prowadzili działania sabotażowe, paląc niemieckie magazyny materiałowe. W takich sytuacjach straż jechała do pożaru, a wtedy partyzanci strzelali, ostrzegając, aby nie gasić ognia. W takich sytuacjach nie raz Naczelnik OSP Janów Podlaski musiał bardzo się tłumaczyć z zaistniałych akcji. Konieczne było bardzo ostrożne składanie meldunków, aby Niemcy nie dowiedzieli się o miejscu czy kierunku ostrzału partyzantów, gdyż inaczej mogłoby to być poczytane jako kolaboracja, za co groził wyrok śmierci wydany przez zbrojne podziemie.

Warto wspomnieć, że w czasie wojny, od czerwca 1941 roku, Wacław Wawrzyniuk został zmuszony do pełnienia funkcji naczelnika OSP Janów Podlaski w celu ratowania przed aresztowaniem naczelnika Stanisława Ignatowicza.

Odbudowa i Modernizacja po Wojnie

Janów Podlaski został wyzwolony spod niemieckiej okupacji przez wojska ZSRR w lipcu 1944 roku. Uciekając z Janowa, Niemcy zniszczyli sprzęt OSP, łamiąc drabiny i bosaki oraz tnąc węże na kawałki o długości nieprzekraczającej 2 metrów. Samochód RUGBY, jako funkcjonalny środek transportu, został zabrany, a motopompa M-800 wyrzucona do rowu.

Ogromne zaangażowanie i poświęcenie strażaków ochotników w pracy nad odbudową OSP Janów Podlaski sprawiły, że władze powiatowe i wojewódzkie zaczęły wspomagać janowską straż finansowo i sprzętowo. Po wojnie do janowskiej OSP przysłano sprzęt z amerykańskiego demobilu do gaszenia pianą niedopuszczającą tlenu do ognia. Była to przyczepa samochodowa znacznych rozmiarów, ciągnięta po wojnie przez konie, jednak jej efektywność spadła po wyczerpaniu zapasu piany w zbiornikach.

W 1975 roku, z inicjatywy Naczelnika Gminy Janów Podlaski Edwarda Romanowskiego, rozpoczęto budowę nowej remizy strażackiej, którą ukończono w 1979 roku. Środki na budowę pochodziły z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej oraz budżetu gminy. Znaczny wkład własnej pracy wnieśli również członkowie OSP.

W 2006 roku remiza strażacka została odnowiona. Strażacy w wolnej chwili, często do późnych godzin nocnych, sumiennie wykonywali prace remontowe, przygotowując miejsce na nowy samochód bojowy. Na początku 2007 roku na stan Janowskiej Ochotniczej Straży Pożarnej trafił nowy samochód bojowy Mercedes Atego, wyposażony w zbiornik na 2,5 m³ wody i napęd na wszystkie koła.

Zdjęcie nowoczesnego wozu strażackiego OSP Janów Podlaski

Osiągnięcia Operacyjne i Szkoleniowe

OSP Janów Podlaski ma znaczne osiągnięcia w prowadzonych akcjach ratowniczo-gaśniczych. Janowscy strażacy uczestniczyli w gaszeniu groźnych pożarów, m.in. w Derle, Jakówkach, Sutnie czy w Zakanalu w 1972 roku, gdzie spłonęła połowa wsi.

Wśród ostatnich znaczących interwencji wymienić można pożar sterty siana w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim w 2006 roku, pożar Zamku Biskupów Łuckich w 2007 roku oraz pożar u państwa Czuchanów również w 2007 roku, gdzie udało się uratować dom mieszkalny, budynki gospodarcze oraz sprzęt rolniczy. Ostatni z groźnych pożarów miał miejsce 2 lipca 2009 roku w miejscowości Błonie, gdzie paliła się stodoła od uderzenia piorunem.

Ochotnicza Straż Pożarna to nie tylko gaszenie pożarów. Druhowie wyjeżdżają również do wypadków drogowych, które w ostatnich latach są częstymi akcjami ratowniczymi. Jeden z groźnych wypadków, jaki miał miejsce, pozostaje w pamięci ratowników.

Obecnie Ochotnicza Straż Pożarna w Janowie Podlaskim liczy 41 członków, w tym 4 honorowych: Ryszard Boś, Jerzy Michałowski, Christopher Norblin i Wacław Wawrzyniak. Jednostka jest wyposażona w samochody bojowe Mercedes Atego i Jelcz 315 oraz Ford Transit do ratownictwa drogowego. W ostatnich latach jednostka pozyskała m.in. zestaw ratownictwa drogowego Weber Rescue oraz wiele różnorakiego sprzętu do ratownictwa drogowego i technicznego. W ostatnim czasie strażacy doszkalają się i dokupują sprzęt do ratownictwa wodnego i lodowego, w tym sanie lodowe i kombinezony termiczne.

Dzięki systematycznym szkoleniom uzyskano wysoki poziom wyszkolenia bojowego i sportowego, czego dowodem są sprawne akcje i zajmowane wysokie lokaty w zawodach. Ostatnie zawody gminne wygrała jednostka OSP w Janowie Podlaskim, a na szczeblu powiatowym zajęła 11. miejsce. Co roku jednostka bierze udział w zawodach pożarniczych, na których osiąga dobre wyniki. W zeszłym roku wskrzeszono kobiecą drużynę pożarniczą, która na zawodach powiatowych zajęła 6. miejsce na 12. Drużyna męska zajęła 2. miejsce na zawodach gminnych. Członkowie i członkinie jednostki stale się szkolą i nabywają umiejętności w ratowaniu życia ludzkiego.

Zdjęcie strażaków OSP Janów Podlaski podczas ćwiczeń ratowniczych

Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze

Znaczne osiągnięcia miały i mają Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze (MDP) działające pod patronatem OSP. Początkowo działały one przy Zasadniczej Szkole Zawodowej, a następnie przy OSP Janów Podlaski. Duży wkład pracy w funkcjonowanie MDP włożyli nauczyciele ZSZ: Antoni Wawrzyniuk i Zbigniew Krzewski.

W 1976 roku MDP zajęła II miejsce w zawodach międzywojewódzkich w Świdniku. W 2000 roku zajęła I miejsce w powiecie bialskim i IV miejsce w zawodach wojewódzkich w Parczewie. W 2001 roku zajęli I miejsce w zawodach powiatowych i II miejsce w Wojewódzkich Igrzyskach Ludowych Klubów Sportowych w zawodach strażackich we Włodawie pod opieką Wiesława Wawryniuka.

Członkowie OSP od początku swego istnienia byli i są czynnymi uczestnikami wielu uroczystości państwowych i kościelnych.

Wyłączenie OSP Janów Podlaski z KSRG: Przyczyny i Kontrowersje

W latach 2015-2025 wszystkie jednostki OSP w gminie Janów Podlaski odnotowały łącznie 672 wyjazdy. Z tego aż 570, czyli 84,8 procent wszystkich interwencji, zrealizowała OSP Janów Podlaski. To pokazuje kluczową rolę jednostki w systemie bezpieczeństwa gminy.

Rozbieżności w Ocenach Jednostki

W uzasadnieniu decyzji Komendanta Głównego PSP wskazano m.in. na brak właściwej współpracy z gminą, nieprawidłowości operacyjne, finansowe i organizacyjne oraz negatywny wpływ na system bezpieczeństwa. Jednakże, z dokumentów, które pojawiały się wcześniej, wynika coś zupełnie innego. W opinii Komendy Miejskiej PSP w Białej Podlaskiej z 2021 roku OSP Janów Podlaski została wskazana jako najprężniej działająca jednostka na terenie gminy, a nawet północnej części powiatu. Podkreślono jej mobilność, zaangażowanie, udział w działaniach oraz dobre przygotowanie operacyjne strażaków.

W nowszych dokumentach z 2026 roku, przygotowanych przez Komendę Miejską PSP w Białej Podlaskiej, przedstawiono znacznie bardziej rozbudowaną analizę funkcjonowania jednostki, z której wynika obraz niejednoznaczny. Z jednej strony wskazano na dużą aktywność operacyjną OSP Janów Podlaski oraz jej istotną rolę w systemie, z drugiej - opisano szereg uwag i zastrzeżeń dotyczących m.in. organizacji działań, komunikacji czy podporządkowania się dyspozycjom stanowiska kierowania. Na tym tle pojawia się kluczowe pytanie: czy wskazane w 2026 roku problemy rzeczywiście uzasadniały tak daleko idącą decyzję, jaką jest wyłączenie jednostki z KSRG?

Problemy Sprzętowe i Finansowe

Wątpliwości rosną, gdy spojrzeć szerzej na sytuację wokół jednostki. Jednym z problemów jest sprawa samochodu ratowniczo-gaśniczego. Mimo wcześniejszych przygotowań i realnej szansy na pozyskanie pojazdu, ostatecznie nie zabezpieczono środków na ten cel. Kolejna kwestia to łączność. Gmina zakupiła cyfrowe radiostacje, jednak - jak wynika z relacji strażaków - sprzęt nie został przekazany do użytkowania jednostce. W praktyce oznaczało to konieczność korzystania z przestarzałych rozwiązań lub prywatnych telefonów. Aby zapewnić sprawną komunikację podczas działań, strażacy musieli szukać wsparcia poza gminą i takie wsparcie uzyskali, tymczasowo korzystając ze sprzętu użyczonego przez inną jednostkę OSP.

Kolejny problem dotyczy środków z funduszu sołeckiego. Już we wrześniu 2025 roku mieszkańcy wprost wskazali, na co mają zostać przeznaczone pieniądze - na doposażenie OSP Janów Podlaski w sprzęt, który ma bezpośredni wpływ na ratowanie życia i zdrowia. Wśród zaplanowanych zakupów znalazły się m.in. fantomy do nauki resuscytacji, specjalistyczny plecak ratownictwa medycznego PSP R1, deska ortopedyczna, szyny Kramera. Mimo że środki zostały formalnie przyznane decyzją mieszkańców, a wnioski w tej sprawie trafiły do urzędu, do połowy kwietnia 2026 roku nie rozpoczęto realizacji tych zakupów. Jest to sytuacja trudna do zrozumienia, zwłaszcza że mowa o środkach zabezpieczonych i jasno ukierunkowanych na poprawę bezpieczeństwa. Każdy miesiąc zwłoki to realne opóźnienie w doposażeniu jednostki, która - jak pokazują dane - odpowiada za większość interwencji w gminie.

Do tego dochodzi odmowa udostępnienia informacji publicznej dotyczącej finansowania jednostek OSP w gminie. W tle pojawiają się również działania wobec samych strażaków - mandat, wezwanie na policję, kontrola działalności gospodarczej. Każdy z tych wątków można analizować osobno, jednak zestawione razem tworzą obraz procesu, który prowadzi do jednego efektu - osłabienia funkcjonowania jednostki, wręcz jej „uśmiercenia”.

Wypowiedzenie Umowy Użyczenia Remizy

Strażacy wydali pilny apel, gdy urzędnicy zdecydowali o likwidacji. Ochotnicy z Janowa Podlaskiego w emocjonalnym wpisie powiadomili, że ich remiza przestanie istnieć. Decyzja urzędników jest dla nich niezrozumiała, podkreślają, że OSP Janów Podlaski to ponad 100 lat historii i służby. Dla nich to nie jest „tylko budynek”, a serce OSP.

Dnia 27 stycznia 2026 roku jednostka otrzymała pismo z Urzędu Miasta Janów Podlaski o wypowiedzeniu umowy użyczenia pomieszczeń w budynku remizo-świetlicy, wskazując 6-miesięczny okres wypowiedzenia, liczony od dnia doręczenia. W uzasadnieniu decyzji o wyłączeniu z KSRG jasno wskazano, że kluczowe znaczenie miało wypowiedzenie porozumienia przez burmistrza. To właśnie ten krok uruchomił procedurę, która zakończyła się wykreśleniem jednostki z KSRG. W praktyce oznacza to, że decyzja podjęta na szczeblu centralnym ma swoje źródło na poziomie lokalnym.

Dziś faktem jest, że OSP Janów Podlaski przestaje być częścią krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Decyzja ta zapada w momencie, gdy wokół jednostki narasta szereg problemów - od finansowania, przez sprzęt, po kwestie organizacyjne. To nie jest sytuacja, która pojawiła się nagle, lecz proces, który trwał i właśnie osiągnął swój finał. Strażacy dodają, że wśród współzałożycieli OSP wymienia się m.in. Stanisława Michałowskiego - nazwisko, które dziś nosi burmistrz. Podkreślają, że nie szukają sensacji, lecz zrozumienia i rozmowy oraz rozwiązania, które nie uderzy w bezpieczeństwo mieszkańców i w to, co wspólnie budowano przez lata.

Nowe Perspektywy: Powstanie i Rozwój Innych Jednostek OSP

W obliczu zaistniałej sytuacji, powstała nowa jednostka OSP Janów Podlaski, licząca obecnie 15 strażaków. Jej tymczasowa siedziba będzie mieścić się przy ul. Przechodniej, w dawnym budynku Elremetu. Burmistrz Karol Michałowski wyjaśnia, że adres musiał być przypisany do KRS-u podczas zakładania stowarzyszenia, dlatego wyraził zgodę na wykorzystanie tego lokalu.

Plany Rozwoju i Współpracy

Liczba strażaków nowej jednostki wynika z dokumentów w KRS-ie, jednak z niepotwierdzonych informacji wynika, że dołączyło jeszcze kilka kolejnych osób, co świadczy o inicjatywie rozwojowej. Burmistrz Karol Michałowski wyraża zadowolenie z powstania tego stowarzyszenia, ponieważ, jak zaznacza, "wzmocni ono zasoby strażackie w gminie. Samo powstanie stowarzyszenia nie zmieni obecnej sytuacji, ale może pomóc."

Burmistrz planuje współpracę z nowym stowarzyszeniem. Ponadto, powstało również kolejne stowarzyszenie - OSP Werchliś, które wprowadza do zasobów gminnych 15 druhów, a planowane jest przyjęcie jeszcze kilku kolejnych osób. Cieszy go także sytuacja w OSP Klonownica Mała, stowarzyszeniu wpisanym do KRS-u, które dotąd nie funkcjonowało, a obecnie jest odbudowywane. Około 21 druhów chce czynnie wspierać działania strażackie i należeć do tej społeczności. Karol Michałowski podkreśla, że wszystkie te inicjatywy są bardzo cenne, nie tylko w przypadku OSP Miasto Janów Podlaski.

Na ten moment gmina nie otrzymała jeszcze żadnych wniosków ani zgłoszeń dotyczących finansowania działalności nowego OSP. Burmistrz wyjaśnia, że samo założenie stowarzyszenia to jedno, a formalności, takie jak nadanie numeru NIP, REGON czy założenie konta bankowego, wymagają czasu. Gmina czeka więc na rozmowy z zarządem oraz na ewentualne wnioski dotyczące zapotrzebowania.

Rola i Doświadczenie Nowego Zarządu

Prezesem nowego stowarzyszenia jest Tomasz Popis, strażak z dużym doświadczeniem. W nowej jednostce działa także kilku innych strażaków z doświadczeniem, którzy wcześniej należeli do dotychczasowej jednostki OSP Janów Podlaski. Karol Michałowski wspomina również o wydarzeniach z ostatniego walnego zgromadzenia członków starszego OSP, podczas którego ponownie wybrano prezesa Grzegorza Kaczmarka. Spotkanie było burzliwe, a część strażaków została usunięta z jednostki.

Czesław Pikacz, członek zarządu głównego Związku OSP RP w Warszawie, podkreśla, że działalność ochotniczej straży pożarnej opiera się na współpracy z gminą. Zawierana jest umowa, na podstawie której finansowany jest zakup umundurowania, sprzętu oraz paliwa do pojazdów i urządzeń. Sprzęt musi być gotowy do użycia, a pojazdy zatankowane, aby strażacy mogli wyjechać do akcji. Wójt i rada gminy dysponują środkami przeznaczonymi na Ochotnicze Straże Pożarne i w miarę możliwości finansowych przeznaczają je na ich działalność, pamiętając, że nowa jednostka buduje się stopniowo, często przez wiele lat.

Jeśli chodzi o przystąpienie do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego, jest to proces trwający zwykle około dwóch lat, choć w niektórych przypadkach, jeśli wszystkie procedury przebiegają sprawnie, może to potrwać około półtora roku. Czesław Pikacz dodaje, że w powiecie kolejne jednostki starają się o dołączenie do systemu.

Za udział w akcjach ratowniczych strażacy otrzymują ekwiwalent pieniężny wypłacany przez gminę, którego wysokość ustala rada gminy co dwa lata. W ostatnim okresie w Janowie Podlaskim wynosił on 31 zł za godzinę udziału w akcji ratowniczo-gaśniczej oraz 23 zł za godzinę udziału w szkoleniach i ćwiczeniach. Każda rozpoczęta godzina jest liczona jako pełna godzina.

Perspektywy Starosty i Prezesa Dotychczasowej OSP

Starosta bialski Mariusz Filipiuk uważa, że w sytuacji, gdy pomiędzy jednostką OSP a władzami gminy pojawił się konflikt, powstanie nowej jednostki można uznać za szansę na zapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia przeciwpożarowego na terenie Janowa. Do nowego podmiotu zgłosiło się już kilkunastu strażaków, a z informacji przekazanych przez burmistrza wynika, że chęć przynależności do tej jednostki zadeklarowało nawet siedmiu kierowców. Daje to nadzieję, że zabezpieczenie przeciwpożarowe oraz działania w innych obszarach związanych z bezpieczeństwem mieszkańców będą nadal właściwie realizowane na terenie samego Janowa.

Jednocześnie, starosta zauważa, że jest to sytuacja przykra, ponieważ nie powinno dochodzić do takich sporów i trudno jednoznacznie rozstrzygać, po której stronie leży odpowiedzialność za powstały konflikt. Mariusz Filipiuk wskazuje, że trzeba pamiętać, iż organ finansujący działalność Ochotniczej Straży Pożarnej ma prawo do kontroli wydatkowania środków publicznych. Jednostka OSP funkcjonuje jako stowarzyszenie, ale jej działalność jest finansowana przez gminę, dlatego wójt lub burmistrz ma prawo sprawdzać, na co przeznaczane są środki przekazywane przez samorząd.

Grzegorz Kaczmarek, prezes pierwszego OSP w Janowie Podlaskim, odnosi się do sprawy, mówiąc: „Każdy ma prawo założyć stowarzyszenie, dlatego trudno szerzej to komentować. Mnie bezpośrednio dotyczy działalność dotychczasowej jednostki OSP Janów Podlaski. W sprawy związane z innymi jednostkami nie ingeruję, ponieważ nie jestem ich członkiem”. Na ten moment trudno mówić o ewentualnej współpracy. Grzegorz Kaczmarek informuje, że nie odbyły się jeszcze żadne rozmowy w tej sprawie, dlatego nie wiadomo, czy i w jakiej formie taka współpraca mogłaby się pojawić w przyszłości.

tags: #osp #janow #podlaski