Ulica Klasztorna w Ostrowie Wielkopolskim była miejscem dwóch znaczących interwencji służb ratunkowych, z których jedna dotyczyła pożaru domu jednorodzinnego, a druga - uszkodzenia konstrukcyjnego w bloku mieszkalnym.
Pożar Domu Jednorodzinnego
W niedzielne przedpołudnie, po godzinie 10:00, straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego przy ulicy Klasztornej w Ostrowie Wielkopolskim. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że ogień objął dach budynku, w wyniku czego spłonęło całe piętro. Kiedy na miejsce przyjechały pierwsze zastępy, pożar był już w fazie rozwiniętej.

Historia budynku
Jeden z mieszkańców wspominał, że dom powstawał pod koniec lat 60. cały z drewna i na początku była to konstrukcja prawie jak szopka, dopiero po latach został powiększony, ale na starej podstawie. Inni pamiętali ten dom, gdy powstał, jako wyróżniający się od innych elewacją, bardzo estetyczny i inny niż wszystkie „piętrówki” budowane w tamtym czasie.
Przebieg akcji gaśniczej i zaangażowane siły
Młodszy brygadier z radiuCENTRUM, którego wypowiedź cytowano, stwierdził, że o 10:30 otrzymano zgłoszenie o pożarze budynku przy ul. Klasztornej w Ostrowie. Na miejscu działało łącznie pięć zastępów straży pożarnej: trzy z Państwowej Straży Pożarnej (PSP) w Ostrowie, jeden z Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP) w Ostrowie oraz jeden z OSP Janków Przygodzki. Ulica została zamknięta przez policję, która wyznaczyła objazdy, aby umożliwić swobodne działania służb. OSP Raszków w tym czasie zabezpieczał miasto w komendzie PSP przy ulicy Batorego, ponieważ wszystkie trzy zastępy gaśnicze z PSP Ostrów brały udział w tej akcji. Przyczyny zdarzenia na razie były trudne do określenia.
Poszkodowani i pomoc dla mieszkańców
Dom należał do małżeństwa, które podczas pożaru przebywało w budynku. Obojgu udało się bezpiecznie wydostać na zewnątrz, i co najważniejsze, żadna z osób nie ucierpiała. Na miejscu ratownicy medyczni udzielili pomocy osobie z sąsiedniego budynku, która źle się poczuła. Pracownicy Biura Zarządzania Kryzysowego monitorowali sytuację, będąc w gotowości do zapewnienia małżeństwu lokalu zastępczego, choć właściciele domu znaleźli schronienie u rodziny. Urzędnicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej spotkali się z pogorzelcami, aby omówić straty i ustalić formę wsparcia.
Interwencja w Bloku Mieszkalnym: Uszkodzenie Konstrukcji
Niezależnie od pożaru domu jednorodzinnego, służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z bloków mieszkalnych przy ulicy Klasztornej w związku z uszkodzeniem konstrukcyjnym. Informacje od czytelnika portalu wlkp24.info wskazywały na konieczność ewakuacji mieszkańców. Strażacy potwierdzili wezwanie i rozpoczęli prace na miejscu. Także przedstawiciele miasta i Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej (MZGM) udali się na ul. Klasztorną.

Ewakuacja i wstępne ustalenia
W bloku mieszkalnym doszło do sytuacji, w której w jednym z mieszkań zauważono, że „opuścił się strop”. W rezultacie ewakuowano 25 osób, co stanowiło wszystkich mieszkańców bloku. Blok, którego dotyczyło uszkodzenie, został wybudowany niedawno w ramach programu mieszkaniowego MZGM „dla systematycznych”. Wcześniej przy tej samej ulicy powstało już kilka budynków w ramach tego programu.
Ocena nadzoru budowlanego i powrót mieszkańców
Sekretarz Miasta Ostrów Wielkopolski, Andrzej Baraniak, uspokajał, że według jego wiedzy i doświadczenia, konstrukcja budynku nie została naruszona. Wyjaśnił, że doszło jedynie do rozwarstwienia ścianki działowej z sufitem, a informacje o rzekomym ugięciu stropu nie miały potwierdzenia. Uszkodzenie dotyczyło ścianki działowej i posadzki. Sekretarz Baraniak wyraził przekonanie, że budynek będzie nadawał się do dalszego zamieszkania, choć ostateczna decyzja należała do nadzoru budowlanego, który analizował uszkodzenie na miejscu. Rodzina z uszkodzonego mieszkania została otoczona opieką ze strony urzędników, jednak na razie nie było wiadomo, kiedy będzie mogła wrócić do swojego lokalu.

Po zakończeniu działań służb i sztabu kryzysowego, inspektor nadzoru budowlanego wydał zgodę na powrót mieszkańców do budynku. Wyjątkiem było mieszkanie, w którym stwierdzono pęknięcia, oraz profilaktycznie mieszkanie sąsiadujące, które jednak było niezamieszkałe.