W dzisiejszym świecie, gdzie zapalniczki i zapałki są na wyciągnięcie ręki, technika rozpalania ognia za pomocą baterii i folii aluminiowej może wydawać się archaiczna. Jednakże, w sytuacjach awaryjnych lub podczas wypraw survivalowych, znajomość tego prostego triku może okazać się bezcenna. Dawno temu Ron Hoods w swoich filmach instruktażowych pokazywał, jak uzyskać ogień za pomocą baterii oraz waty stalowej. Z biegiem lat pojawiły się również metody wykorzystujące ogólnodostępne materiały, takie jak folia aluminiowa, bez konieczności użycia waty stalowej. Kiedyś w programie dokumentalnym można było zaobserwować, jak młodociani odpalają papierosa od baterii typu „paluszek”, co świadczy o praktyczności tej metody.
Zasada Działania
Podstawą tej techniki jest stworzenie krótkiego spięcia. Gdy cienki pasek folii aluminiowej zostanie podłączony jednocześnie do dodatniego i ujemnego bieguna baterii, następuje gwałtowny przepływ prądu. Ponieważ folia aluminiowa ma pewną rezystancję, a jej przewężony fragment ma bardzo małą powierzchnię, energia elektryczna jest zamieniana na ciepło. W efekcie, wąski fragment folii szybko się nagrzewa do bardzo wysokiej temperatury, zdolnej wywołać zapłon. Jeśli wszystko zrobimy dobrze, po krótkiej chwili powinien nastąpić zapłon.
Niezbędne Elementy
- Bateria: Najlepiej sprawdzają się nowe, alkaliczne baterie typu AA (paluszki), ale inne rozmiary również mogą być użyte. Użycie częściowo rozładowanej baterii nie gwarantuje sukcesu. Baterie alkaliczne zazwyczaj wystarczają na jednorazowe użycie. Akumulatorki są jeszcze lepsze, jednak należy pamiętać, że nie lubią one dużych i szybkich rozładowań. Akumulatorki litowe silnie się rozgrzewają i potrafią nawet eksplodować, dlatego w ich przypadku zalecana jest szczególna ostrożność. Przy zastosowaniu akumulatorków możemy dostać drugą szansę, w zależności od ich pojemności. Oczywiście, można zastosować też dwie baterie/akumulatorki jednocześnie.
- Folia Aluminiowa: Może to być sreberko po gumie do żucia (szczególnie skuteczne ze względu na połączenie cienkiej folii aluminiowej i papieru) lub kuchenna folia aluminiowa (wymaga dodatkowej hubki).
- Hubka (opcjonalnie): Materiał łatwopalny o niskiej temperaturze zapłonu, np. zwęglona bawełna, puch roślinny, sucha trawa, bawełniane waciki.
Metoda 1: Wykorzystanie Sreberka po Gumie do Żucia
Przygotowanie Sreberka
- Opakowanie po gumie do żucia, tzw. sreberko, należy pociąć na paski o równej szerokości.
- Pasek składamy na pół i wycinamy przewężenie o szerokości około 2 mm. Jest to bardzo ważny krok - jeśli przewężenie będzie za małe, aluminiowa folia szybko się przepali i nie zdąży podpalić papieru. Jeśli z kolei przewężenie będzie za szerokie, aluminiowa folia nie osiągnie wystarczająco wysokiej temperatury, od której zapali się warstwa papierowa.

Wywołanie Zapłonu
Gotowy pasek sreberka przykładamy do baterii, jednym końcem do plusa, a drugim do minusa. Pasek należy uformować w coś w rodzaju dzióbka, przypominającego kształtem symbol znany z lekcji matematyki. Jeżeli wszystko zrobiliśmy dobrze, po chwili nastąpi zapłon. Płomień pojawi się na maksymalnie kilka sekund, dlatego trzeba go szybko przenieść na coś, co będzie się paliło dłużej. Może się tak zdarzyć, że płomienia nie będzie, sreberko tylko zadymi się lekko i przepali. Powodów może być kilka: jeśli dobrze wycięliśmy przewężenie w sreberku, to prawdopodobnie bateria jest wyczerpana lub bliska wyczerpaniu.
Metoda 2: Zwykła Folia Aluminiowa z Hubką
W przypadku użycia samej folii aluminiowej (np. tej, w którą owinięta jest czekolada) bez warstwy papierowej, konieczne jest zastosowanie hubki - łatwopalnego materiału, który zapali się od rozgrzanego do wysokiej temperatury aluminium.
Przygotowanie Folii
- Z folii aluminiowej wycinamy pasek. Przewężenie powinno mieć około 2 mm szerokości i dodatkowo około 2 cm długości. Jeśli będzie za długie i zbyt szerokie, bateria się nagrzeje, a zapłon nie nastąpi; jeśli za krótkie i zbyt wąskie, folia przepali się, zanim hubka „załapie”.
- W miejscu przewężenia należy ciasno owinąć pasek folii przygotowaną hubką. Im ma ona mniejszą temperaturę zapłonu, tym lepiej. Idealna byłaby np. zwęglona bawełna, ale puch roślinny czy wata bawełniana również się nadadzą. Chociaż do ideału im sporo brakuje i nie zawsze udaje się zapalić watę, pomimo że przewężenie było rozgrzane do czerwoności. Duże znaczenie ma też grubość samej folii aluminiowej.

Wskazówki Dotyczące Bezpieczeństwa
Podczas eksperymentowania z tą techniką należy zachować szczególną ostrożność. Proces generuje wysoką temperaturę, a bateria może się nagrzewać. Jeśli bateria zaczyna nas parzyć, to coś poszło nie tak - prawdopodobnie zwężenie jest za grube albo bateria jest na wyczerpaniu. Zawsze miej pod kontrolą płomień i przygotuj miejsce, gdzie bezpiecznie przeniesiesz ogień. Przemyślmy dokładnie, abyśmy nie zostali bez światła (latarki) i bez ognia, jeśli bateria jest jedynym źródłem zasilania. Akumulatorki litowe silnie się rozgrzewają i potrafią nawet eksplodować, dlatego w ich przypadku wymagana jest podwójna ostrożność.
tags: #podpalenie #kartki #od #baterii