Pożar kamienicy w Chorzowie Batorym: szczegóły podpalenia i interwencja służb

Przebieg zdarzenia przy ul. 23 Czerwca

Dnia 4 listopada o godzinie 19:11 w jednej z kamienic przy ul. 23 Czerwca w Chorzowie wybuchł groźny pożar. Z budynku, w którym pojawił się ogień, ewakuowano siedem osób, w tym troje dzieci. Mieszkańcy w popłochu ratowali się ucieczką, podczas gdy na miejsce błyskawicznie skierowano cztery zastępy straży pożarnej.

Zdjęcie dokumentujące akcję ratunkową straży pożarnej przy kamienicy

Jak przekazał mł. kpt. Michał Adamek, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Chorzowie, było to ewidentne podpalenie. Ogień został podłożony w trzech różnych miejscach na poddaszu. Dzięki szybkiej akcji strażaków udało się opanować płomienie i uratować mieszkania przed całkowitym zniszczeniem. Spłonął jednak strych oraz więźba dachowa, a część dachu musiała zostać rozebrana z uwagi na stan zagrożenia konstrukcyjnego.

Działania policji i zatrzymanie sprawcy

Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Chorzowie podjęli natychmiastowe działania w celu ujęcia sprawcy. Podejrzany, 45-letni mieszkaniec budynku, uciekł z miejsca zdarzenia, mimo że sam odniósł poważne obrażenia w wyniku pożaru. Funkcjonariusze prowadzący pościg odnaleźli go na ul. Węglowej, około kilometr od miejsca podpalenia. Mężczyzna posiadał poparzenia dłoni, twarzy oraz górnych dróg oddechowych.

Z ustaleń śledczych wynika, że sprawca wcześniej znęcał się nad rodziną i wielokrotnie groził jej podpaleniem mieszkania, co ostatecznie zrealizował. Prokurator Sabina Kuśmierska, szefowa Prokuratury Rejonowej w Chorzowie, potwierdziła, że mężczyzna był już wcześniej skazany za znęcanie się nad swoimi poprzednimi partnerkami. W chwili zdarzenia sprawca znajdował się pod wpływem alkoholu.

Status prawny podejrzanego

Obecnie 45-latek przebywa w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich pod dozorem służb. Decyzją sądu podejrzany trafi do aresztu na co najmniej trzy miesiące. Szczęśliwie, poza sprawcą, żaden z mieszkańców budynku nie odniósł poważniejszych obrażeń.

Monitoring w przejściach podziemnych działa

Inne zdarzenia pożarowe w regionie

W ostatnim czasie na terenie miasta odnotowano również inne incydenty związane z zagrożeniem ogniem:

  • Ulica Hajducka: W piwnicy budynku nr 8 doszło do zapłonu fotela, śmieci i drewna. Sytuację opanowano, a wstępne ustalenia wskazują na podpalenie.
  • Chorzów Batory (róg ul. Zawiszy Czarnego i Kołłątaja): Mieszkańcy zaalarmowali służby po wyczuciu dymu wydobywającego się z wyższych kondygnacji. Przyczyną okazał się niesprawny przewód kominowy, w którym lokatorzy spalali śmieci. Policja ustaliła, że sprawcy zdarzenia znajdowali się pod wpływem alkoholu.

tags: #podpalenie #licznikow #chorzow #batory