We wtorek wieczorem, około godziny 20:00, na parkingu podziemnym przy ulicy Okulickiego w Krakowie doszło do groźnego pożaru. Ogień, który pojawił się w podziemnym garażu jednego z budynków mieszkalnych, szybko rozprzestrzenił się, zagrażając całej konstrukcji.
Przebieg Zdarzenia i Akcja Ratunkowa
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano straż pożarną i policję. Do akcji skierowano kilkanaście jednostek straży pożarnej z dwóch jednostek ratowniczo-gaśniczych. Rzecznik krakowskiej straży pożarnej, Łukasz Szewczyk, relacjonował: "Gdy dotarliśmy na miejsce, z podziemi wydobywały się ciemne kłęby dymu. Podobnie było wewnątrz obiektu. Dym był tak gęsty, że do zlokalizowania źródła ognia musieliśmy skorzystać z kamer termowizyjnych."

W związku z zagrożeniem, strażacy ewakuowali 15 mieszkańców z 7-piętrowego bloku, przy którym znajdował się parking. Dla ewakuowanych osób, które nie mogły od razu wrócić do swoich domów, rozstawiono specjalne podgrzewane namioty. Udzielono również pomocy dwóm mężczyznom: jeden z nich zatruł się dymem i otrzymał pomoc na miejscu, natomiast 82-letni mężczyzna został uwięziony w windzie budynku i wymagał interwencji ratowników.
🔥🚒Polscy strażacy w akcji! | Polish firefighters in action!🧑🚒
Skutki Pożaru
Pożar w garażu podziemnym spowodował znaczące zniszczenia. Spłonęły cztery samochody i dwa motocykle. Ogień, popiół, gruz oraz żar uszkodził łącznie 34 pojazdy, z czego osiem poważnie. Poza bezpośrednimi uszkodzeniami pojazdów, ogień zaczął rozprzestrzeniać się na cały blok mieszkalny, co stanowiło poważne zagrożenie dla konstrukcji budynku.
W całym bloku został odcięty prąd w celach bezpieczeństwa, gdyż nie było pewności, czy instalacja elektryczna nie została uszkodzona. Mimo intensywności pożaru, na szczęście udało się go opanować, a straty w ludziach ograniczono do osób, które wymagały pomocy medycznej na miejscu.
Dochodzenie i Możliwe Przyczyny
Policja zajmuje się ustalaniem przyczyn pojawienia się ognia. Na miejsce zdarzenia został sprowadzony biegły z zakresu pożarnictwa, którego zadaniem jest określenie źródła i okoliczności pożaru. Michał Kondzior z policji wyjaśniał: "Możliwe, że w tym miejscu doszło do zapłonu na przykład wskutek zwarcia instalacji elektrycznej w pojazdach, ale nie wykluczamy także innych przyczyn, w tym celowego zaprószenia ognia".

Według policji, sprawa pożaru na ulicy Okulickiego nie jest powiązana z innymi pożarami pojazdów, do których doszło w ostatnim czasie na terenie Krakowa.
tags: #podpalenie #mieszkania #w #krakowie #okulickiego