Incydenty Pożarowe i Podpalenia w Kędzierzynie-Koźlu

W Kędzierzynie-Koźlu regularnie dochodzi do różnego rodzaju incydentów związanych z ogniem, od celowych podpaleń po poważne pożary i eksplozje, które wymagają szeroko zakrojonych akcji ratowniczych.

Podpalenie Drzwi na Klatkach Schodowych Osiedla NDM

W piątek po godzinie 21 doszło do podpalenia drzwi na klatkach schodowych bloków na osiedlu NDM w Kędzierzynie-Koźlu. Jedna z lokatorek opowiadała w Polsat News: „Oglądałam telewizję, patrzę, dym buchnął do pokoju. Przestraszyłam się i wybiegłam na balkon. Nie wiedziałam co się dzieje.”

Reakcja na pożar była zróżnicowana. W bloku przy ulicy Pionierów mieszkańcy sami ugasili pożar. Z kolei przy ulicy 9 Maja interweniować musieli strażacy. W wyniku zdarzenia gaz i prąd zostały odcięte, a według ustaleń reportera Polsat News Jakuba Zegadły, w sobotę gazu nadal nie było. Pomieszczenia klatek schodowych zostały następnie przewietrzone przez straż pożarną.

Mieszkańcy podejrzewają podpalenie i wspominają o parze młodych ludzi, którzy kręcili się w blokach. Jeden ze świadków powiedział Polsat News, że mężczyzna, którego widział w bloku po wybuchu pożaru, zapytany "co się dzieje", wulgarnie się odezwał i uciekł.

Zniszczone drzwiami klatki schodowej po podpaleniu w Kędzierzynie-Koźlu

Śledztwo w Sprawie Podpalenia Lokalu dla Wyłudzenia Odszkodowania

W wakacje ubiegłego roku policjanci z Kędzierzyna-Koźla zostali poinformowani o pożarze jednego z lokali w powiecie. Straty oszacowane zostały na blisko 60 000 złotych. Skierowana na miejsce zdarzenia grupa dochodzeniowo-śledcza wstępnie ustaliła, że mogło dojść do podpalenia. Wyjaśnianiem sprawy zajęli się kędzierzyńscy policjanci, którzy pracowali pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kędzierzynie-Koźlu. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady na miejscu przestępstwa oraz zbierali i łączyli ze sobą wszelkie informacje, które mogły doprowadzić na trop podpalacza.

Wielomiesięczna praca policjantów przyniosła efekty, a ich hipoteza potwierdziła się. Zabezpieczony materiał dowodowy oraz praca operacyjna policjantów pozwoliła na wytypowanie osoby podejrzanej o podpalenie lokalu. Okazał się nim 26-letni mieszkaniec Gliwic.

Jak ustalili kryminalni, mężczyzna miał działać na zlecenie 39-letniego dzierżawcy lokalu, który w ten sposób chciał wyłudzić od ubezpieczalni ponad 100 000 złotych odszkodowania. Za pośrednictwem znajomego dotarł do 26-latka, który za 2 000 złotych zgodził się podłożyć ogień w obiekcie.

W tej sprawie policjanci zatrzymali trzech mieszkańców Gliwic. Mężczyźni usłyszeli prokuratorskie zarzuty i teraz za swoje czyny odpowiedzą przed sądem. 39-latkowi grozi do 8 lat więzienia. Mężczyzna, który miał pomagać oraz nakłaniać 26-latka do podpalenia, musi się liczyć z karą 5 lat pozbawienia wolności. Natomiast podejrzanemu 26-latkowi, który działał w warunkach recydywy, grozi do 12 lat więzienia.

RAPORTY: Policja ds. działań antyterrorystycznych bada atak podpalenia — dochodzenie w toku | Global Briefing Ro

Poważny Pożar Hali z Niebezpiecznymi Substancjami

W czwartek, 23 listopada, przed południem doszło do poważnego pożaru w Kędzierzynie-Koźlu. KP PSP w Kędzierzynie-Koźlu otrzymała zgłoszenie o pożarze w okolicach ulicy Chełmońskiego około godziny 10:45. Na miejsce od razu wysłano zastępy straży.

Płonie hala o powierzchni 650 metrów kwadratowych, w której magazynowane były niebezpieczne substancje. Z ogniem w budynku zlokalizowanym przy ulicy Chełmońskiego walczy 35 zastępów straży pożarnej. Ze względu na specyfikę pożaru na miejscu pracuje wiele jednostek. Kłęby dymu unoszące się nad budynkiem były widoczne z dużej odległości. Na szczęście w pobliżu miejsca pożaru nie znajdują się żadne budynki mieszkalne, dlatego nie była konieczna ewakuacja mieszkańców.

Jak podaje serwis Nowa Trybuna Opolska, dwa lata temu odkryto, że w hali w Kędzierzynie-Koźlu, która aktualnie płonęła, odpady składowała tzw. mafia śmieciowa. Porzucono tam około 1 tys. ton chemikaliów. Niebezpieczne odpady były składowane w beczkach o pojemności 200 litrów i pojemnikach typu "mauser" o pojemności 1000 litrów. Ze względu na nieodpowiednie przechowywanie często dochodziło do przewracania się pojemników i wycieku ich zawartości.

Pożar hali z chemikaliami w Kędzierzynie-Koźlu, widok z lotu ptaka

Eksplozja Gazu i Pożar Kamienicy przy Ulicy Czerwińskiego

Do wybuchu w kamienicy przy ulicy Czerwińskiego w Kędzierzynie-Koźlu doszło około godziny 19:00. Siła eksplozji była tak duża, że w sąsiednich budynkach powypadały szyby z okien. Jeden ze świadków opowiadał, że usłyszał wielki huk i zobaczył, jak z sąsiedniej kamienicy wyrwało drzwi.

Skala Zniszczeń i Akcja Ratownicza

W wyniku eksplozji runął strop między pierwszą a drugą kondygnacją budynku, a także oderwała się tylna ściana kamienicy. Pozostałe kondygnacje stały się niestabilne. W budynku natychmiast wybuchł pożar. Około godziny 1:00 w nocy ogień udało się wstępnie opanować, a strażacy do blisko 3:00 w nocy walczyli z płomieniami. Choć fasada kamienicy wytrzymała eksplozję, to po wnętrzach pozostały zgliszcza - dach i stropy runęły na niższe piętra.

Na miejscu zdarzenia pracowało ponad stu strażaków. Próbowano przeszukać budynek z psem ratowniczym, ale akcja musiała zostać przerwana ze względu na zagrożenie. Akcja ratownicza przebiegała w ekstremalnie trudnych warunkach, ponieważ usuwanie gruzu powodowało, że stropy osuwały się coraz niżej. Mimo to, klatka schodowa pozostała na tyle nienaruszona, że strażacy mogli się po niej poruszać. Około godziny 15:00 zakończono akcję ratowniczą. Na konferencji prasowej komendanta głównego Państwowej Straży Pożarnej i wojewody opolskiego podano, że w budynku nikogo więcej nie znaleziono.

Zniszczenia po wybuchu gazu w kamienicy w Kędzierzynie-Koźlu

Ofiary i Wsparcie dla Mieszkańców

Dwie osoby zostały ranne, jedna z nich była w ciężkim stanie. W czwartek z kamienicy ewakuowano dwie osoby: jedna lokatorka wyszła z budynku o własnych siłach, a drugą osobę, mężczyznę, ewakuowali strażacy. Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy z poważnymi obrażeniami. Mieszkańcy kamienicy zgłosili strażakom, że w budynku powinni być jeszcze dwaj lokatorzy, z którymi nie było kontaktu. Mundurowi wyspecjalizowani w poszukiwaniu osób użyli psów ratowniczych, jednak te nie określiły, czy w gruzowisku mogą znajdować się poszkodowani.

Na miejscu akcji ratunkowej obecne były także inne służby, takie jak policja i straż miejska, które zabezpieczały okolicę, pogotowie ratunkowe oraz pracownicy Urzędu Miasta w Kędzierzynie-Koźlu. Prezydent Kędzierzyna-Koźla, Sabina Nowosielska, poinformowała, że samorząd zapewni dach nad głową wszystkim potrzebującym lokatorom, a mieszkania zamienne są już przygotowane. Poszkodowani mieli również otrzymać pomoc finansową z MOPS-u - do 5 tysięcy złotych.

Dalsze Działania i Ocena Stanu Budynku

Po zakończeniu akcji ratowniczej do kamienicy weszły kolejne służby. Nadzór budowlany ma określić, czy budynek nadaje się do remontu, czy do rozbiórki. Strażacy oceniają, że obiekt nadaje się do rozbiórki. Jednocześnie prokurator, policjanci i biegli będą ustalać przyczynę pożaru. Kapitan Łukasz Olejnik, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, relacjonował, że strażacy pracują nad ustabilizowaniem konstrukcji budynku, stropy między parterem a pierwszym piętrem są stemplowane, a jednocześnie trwa odgruzowywanie obiektu.

RAPORTY: Policja ds. działań antyterrorystycznych bada atak podpalenia — dochodzenie w toku | Global Briefing Ro

tags: #podpalenie #niemcewicza #kozle