Pożary Buszu w Australii: Przyczyny, Skala i Skutki

Australia regularnie zmaga się z niszczycielskimi pożarami buszu, które stanowią jedno z najpoważniejszych zagrożeń dla środowiska naturalnego i ludności. Pożary te, często wybuchające z niezwykłą intensywnością, trawią rozległe połacie buszu na wschodnim wybrzeżu kontynentu, niszcząc domy, infrastrukturę i dziesiątkując populacje zwierząt.

Zaschnięty krajobraz buszu australijskiego z widocznymi skutkami pożaru

Przyczyny i Czynniki Sprzyjające Pożarom

Rozprzestrzenianiu się ognia sprzyjają przede wszystkim gorące wiatry i ekstremalne warunki pogodowe. Pożary wybuchają podczas fali upałów, podsycane przez silny wiatr. Temperatury często osiągają rekordowe wartości; na przykład, w stolicy Nowej Południowej Walii, Sydney, temperatura wzrosła do 42,2°C, czyli o ponad 17 stopni powyżej średniej maksymalnej dla stycznia.

Zgodnie z ustaleniami australijskiej rządowej agencji badawczej CSIRO, od kilku dekad nabierają na sile czynniki sprzyjające powstawaniu pożarów. Są to mniej opadów, częstsze susze i upalne dni, a także mniejsza wilgotność powietrza. Kombinacja tych czynników powoduje, że od lat wzrasta ilość dni z tzw. „ekstremalną pogodą pożarową” (extreme fire weather), czyli drugim najwyższym stopniem na skali FFDI (Forest Fire Danger Index).

We wrześniu w latach 2017 i 2018 Australia doświadczyła okresów silnej suszy. We wrześniu 2019 roku susza została wzmocniona oscylacją Dipolu Oceanu Indyjskiego, która w połączeniu z El Niño spowodowała utrzymującą się wysoką temperaturę i niski poziom opadów na wschodzie kontynentu, jednocześnie wpływając na niską aktywność huraganów w tym rejonie. Skutkiem tych zjawisk była najbardziej sucha wiosna w Australii (okres od września do listopada) i pierwsze pożary we wrześniu 2019 roku. W grudniu 2019 roku zanotowano w Australii najwyższą średnią maksymalnych temperatur w historii kraju, a w stanie Wiktoria zaobserwowano zjawisko tworzenia przez pożar własnej pogody, skutkującej wytwarzaniem przez dym chmur i piorunów, które powodowały nowe ogniska pożarów.

Związek ze Zmianami Klimatu

Naukowcy już od 1987 roku ostrzegali kolejne rządy przed tym, że globalne ocieplenie doprowadzi w końcu do gwałtownego wzrostu natężenia i frekwencji pożarów buszu. Skala obecnych katastrof pożarowych jest w dużej mierze przyczyną postępującej zmiany klimatu. Australia dołączyła wprawdzie do grona państw Porozumienia Paryskiego i zobowiązała się do ograniczenia emisji dwutlenku węgla, jednak od 2015 roku emisje te nieustannie rosną, a kraj pozostaje w czołówce najbardziej „kopcących” zachodnich gospodarek. W rankingu wprowadzania zobowiązań klimatycznych Australia uplasowała się na 57. pozycji z 61 państw. Pomimo szalejących pożarów, ówczesny premier Scott Morrison nadal twierdził, że Australia nie powinna przewartościować obecnych celów emisyjnych CO2.

Obszary Dotknięte Pożarami

Nowa Południowa Walia

Płonie busz na wschodnim wybrzeżu Australii. W stanie Nowa Południowa Walia jest obecnie około 75 pożarów lasów. Pożary odnotowano w 50 miejscach, a tylko jeden z nich strawił ponad 9 tysięcy hektarów. Dotychczas spłonęło 12 domów, wiele zabudowań wciąż jest zagrożonych. W niektórych rejonach stanu zarządzono ewakuację. W sąsiednim stanie Nowa Południowa Walia kilka miejsc w pobliżu granicy z Wiktorią zostało objętych stanem wyjątkowym, co jest najwyższym stopniem zagrożenia. Z ogniem w lasach walczy około 1,5 tysiąca strażaków.

Wiktoria

Żywioł trawi także stan Wiktoria. To tam wybuchły pożary spowodowane upałami i silnym wiatrem, które doprowadziły do zniszczeń domów i spłonęły rozległe połacie buszu. W nocy ogłoszono stan klęski żywiołowej w 18 regionach Wiktorii, a Australijskie Siły Obronne zostały poproszone o zapewnienie wsparcia zakwaterowania dla strażaków z tego stanu. Największy pożar w pobliżu miasta Longwood, około 112 km na północ od stolicy stanu Melbourne, strawił 35 tysięcy hektarów. Dziesiątki społeczności w pobliżu pożarów zostało ewakuowanych, a wiele parków i pól kempingowych w stanie zostało zamkniętych. W całym stanie nadal szaleje 10 dużych pożarów.

Tasmania

Zła sytuacja jest także w Tasmanii. Tamtejsze służby ratunkowe wydały ostrzeżenie dla mieszkańców, w którym przestrzegają przed powrotem w tamte rejony, w wielu miejscach wciąż jeszcze grasuje ogień, a zagrożenie wybuchu kolejnych pożarów będzie rosnąć w kolejnych dniach.

Mapa obszarów Australii z zaznaczonymi ogniskami pożarów

Skala Zniszczeń i Ofiary

Zniszczenia Terenów i Budynków

Pożary, które wybuchły podczas fali upałów i były podsycane przez silne wiatry, są jednymi z najgorszych, jakie dotknęły stan Wiktoria od czasu pożarów "Czarnego Lata" w 2019-2020 roku. Dotychczasowe pożary pochłonęły ponad 18,6 mln hektarów wegetacji (dane z lutego 2020 roku). Dla porównania - pożary w Kalifornii w 2018 roku zniszczyły 0,8 mln hektarów, a pożary Amazonii w 2019 - 0,9 mln hektarów. W wyniku pożarów zginęły co najmniej 34 osoby. Łącznie 2500 budynków, w tym ponad 1300 domów, uległo zniszczeniu, a ponad 130 budynków, w tym domy mieszkalne, zostało zniszczonych w Wiktorii. Około 38 tysięcy domostw i firm zostało pozbawionych prądu.

Ofiary Wśród Zwierząt

Pożary buszu w Australii trwające od sierpnia 2019 do marca 2020 roku doprowadziły do niewyobrażalnej katastrofy ekologicznej. Prawie trzy miliardy zwierząt - ssaków, gadów, ptaków i żab - zostało zabitych lub pozbawionych siedlisk. Drastyczne liczby zostały ujawnione w raporcie przygotowanym przez naukowców na zlecenie WWF, gdzie początkowe szacunki wskazywały na 1,25 miliarda, ostatecznie potwierdzono aż 3 miliardy poszkodowanych dzikich zwierząt. Wśród nich wskazano 2,46 miliarda gadów, 180 milionów ptaków, 143 miliony ssaków i 51 milionów żab. Jest to jedna z najgorszych katastrof dzikiej przyrody we współczesnej historii. Pożary objęły swoim zasięgiem wiele cennych przyrodniczo obszarów Australii - parki narodowe, lasy eukaliptusowe, a nawet wilgotne lasy w stanie Queensland, uznawane za jedne z najstarszych lasów deszczowych świata.

Zdjęcie koali po uratowaniu z pożaru, symbolizujące los zwierząt

Emisje Dwutlenku Węgla

Pożary buszu w Queensland i Nowej Południowej Walii spowodowały emisję do atmosfery ogromnych ilości dwutlenku węgla. W połowie grudnia 2019 roku NASA udostępniła wyniki analiz, z których wynika, że od 1 sierpnia emisje wyniosły 250 mln ton CO2. Według danych na 2 stycznia 2020 roku, emisja wzrosła do 306 mln ton (dla porównania, w 2018 roku całkowita emisja CO2 na kontynencie australijskim była równa 536 mln ton). Uwolniony do atmosfery dwutlenek węgla zostanie pochłonięty przez odrastającą roślinność, jednak okres przywrócenia biocenozy buszu do pierwotnego stanu szacuje się na dekady, a w niesprzyjających warunkach występującej obecnie suszy może nigdy w pełni nie nastąpić.

Charakterystyka Australijskich Pożarów Buszu

Naturalny Cykl kontra Ekstremalne Zjawiska

Pożary buszu są jednym z najpoważniejszych niebezpieczeństw zagrażających buszom. Występują w Australii, w południowo-wschodniej części pojawiają się przede wszystkim latem i jesienią, natomiast na północy kraju pożary buszu mają miejsce głównie zimą. Pożary te są trudne do opanowania ze względu na pirofityczny charakter roślinności, która dostosowała się do ognia i często go potrzebuje do cyklu życiowego. Wiele drzew i krzewów korzysta z ognia do oczyszczenia się ze złogów starej kory i pasożytów, dzięki czemu życie zazwyczaj szybko wraca na spalone obszary - roślinożercy szukają nowych, soczystych liści, a mięsożercy nowych roślinożerców.

Sami Aborygeni od tysięcy lat używali ognia w trakcie swoich polowań, co dodatkowo wzmocniło pozycję roślin szybko regenerujących się po przejściu ognia. Przed zaprószeniem ognia Aborygeni dokonywali szczegółowego rozeznania w terenie, by wybrać najlepszy punkt i czas zapłonu tak, by płomienie ogarnęły tylko z góry wyznaczony teren. Ogień szerzył się więc z jednego punktu, umożliwiając ludziom i zwierzętom ucieczkę w dowolnym kierunku. Organizacje rządowe co roku dokonują wprawdzie planowego wypalania buszu w celu usuwania potencjalnego paliwa pod przyszłe „dzikie” pożary, jednak sposób i częstotliwość dokonywania tych operacji od lat poddawana jest krytyce.

Różnice Pomiędzy „Normalnymi” a Ekstremalnymi Pożarami

Okresowe, lokalne pożary są faktycznie typowym, nieodzownym elementem wielu australijskich ekosystemów. Jednak obecne pożary różnią się skalą, intensywnością i czasem trwania, szalejąc od wielu miesięcy i docierając do pięciu stanów. Eksperci obawiają się, że tegoroczne pożary wyrządzą ogromne straty w australijskich ekosystemach, ponieważ w związku z rekordowo suchym sezonem ogień spala nawet wilgotne lasy, które zwykle stanowią dla niego barierę. Także w suchym buszu, w którym normalne są okresowe pożary na mniejszą skalę, ogień wyrządza ogromne szkody, ponieważ spala nie tylko niskie trawy, krzewy i korę drzew, ale wszystkie piętra roślinności. Zwierzęta często znajdują się w ognistej pułapce, a te, które przeżyją, nie mają dokąd wrócić. Intensywność pożarów uszkadza roślinność w takim stopniu, że jej regeneracja jest spowolniona lub całkowicie niemożliwa. Roślinożercy głodują lub padają ofiarami drapieżników, ponieważ spalona ziemia nie oferuje żadnego schronienia. Dodatkowym ciosem dla lasów jest fakt, że w wyniku suszy i pożarów giną całe populacje australijskich ptaków i nietoperzy, które zwykle wspierają regenerację buszu poprzez rozsiewanie nasion i zapylanie kwiatów.

Ważne Historyczne Incydenty Pożarowe

Czarne Lato 2019-2020

Pożary buszu, które nawiedziły Australię na przełomie lat 2019 i 2020, znane jako „Czarne Lato”, były jednymi z największych w historii kraju. Zniszczyły obszar wielkości Turcji, pochłaniając ponad 18,6 mln hektarów wegetacji. W ich wyniku zginęły co najmniej 34 osoby, a około 2500 budynków, w tym ponad 1300 domów, uległo zniszczeniu. Pożary te były rekordowe pod względem czasu trwania, zaczynając się już w sierpniu 2019 roku. Ich wyjątkowa gwałtowność utrudniła regenerację buszu i powrót zwierząt na zniszczone tereny.

AUSTRALIA | Najbardziej Niebezpieczne Miejsce na Planecie Gdzie Wszystko Może Cię Zabić Dokumentalny

Czarna Sobota 2009

Pożary buszu w Wiktorii z 2009 roku, nazwane „Czarną Sobotą”, były serią pożarów, w wyniku których zginęły 173 osoby. W 78 miastach i miejscowościach spłonęło ponad 2000 domów, co czyni je oficjalnie najtragiczniejszą klęską żywiołową w dziejach Australii. Mimo że zniszczyły „tylko” 450 000 hektarów, odnotowały największą liczbę ofiar śmiertelnych.

Pożary z 1974 roku

W 1974 roku spłonęły najbardziej rozległe tereny - 117 milionów hektarów. Przyroda jednak szybko się zregenerowała, ponieważ spłonęły przede wszystkim trawiaste połacie w centrum kontynentu, a większość zniszczeń odkryto dopiero na zdjęciach satelitarnych.

Reakcje i Działania Władz

Premier stanu Nowa Południowa Walia, Chris Minns, podkreślił, że to "bardzo trudny dzień dla strażaków" i zapewnił, że rząd robi "wszystko, co w jego mocy, aby chronić życie". Premier Australii Anthony Albanese oświadczył, że kraj stoi w obliczu ekstremalnej i niebezpiecznej pogody sprzyjającej pożarom. Działania rządu i premiera Scotta Morrisona (w czasie pożarów 2019-2020) spotkały się jednak z rosnącą falą krytyki, zwłaszcza za opóźnioną reakcję i wpadki wizerunkowe.

Strażacy walczący z płomieniami w australijskim buszu

Perspektywy i Porady Bezpieczeństwa

Koniec Pożarów

Przewidzenie końca pożarów jest trudne. W niektórych przypadkach ulgę przynosiły silne ulewy, burze i powodzie. Na początku lutego 2020 roku, takie zjawiska pogodowe ugasiły jedną trzecią pożarów, których liczba spadła z 60 do 42. Te naprzemiennie występujące ekstremalne zjawiska pogodowe są kolejnym sygnałem dla australijskich polityków, by aktywnie zająć się problemem kryzysu klimatycznego.

Bezpieczeństwo Podróży

Australia jest krajem o ogromnej powierzchni, co oznacza, że zawsze można znaleźć bezpieczne i interesujące miejsca do odwiedzenia, nawet w obliczu pożarów. Mieszkańcy dużych metropolii zmagają się głównie z dymem z okolicznych pożarów, śledząc wskaźniki zanieczyszczenia powietrza i używając masek w gorszych dniach. Podróżowanie poza miastem wymaga ostrożnego planowania, ponieważ wiele parków narodowych, campingów i dróg jest zamkniętych, a sytuacja często może ulec szybkiej zmianie. Stosunkowo bez większych przeszkód można podróżować na przykład wzdłuż dużej części wschodniego wybrzeża lub na Tasmanii.

Mity i Dezinformacja Dotycząca Pożarów Buszu

  • Mit: Policja złapała dwustu podpalaczy.

    Prawda: Policja oficjalnie zdementowała tę wiadomość. Podpalenia spowodowały zaledwie 1% obecnych pożarów.

  • Mit: Pożary zawinili australijscy Zieloni, którzy zakazują wypalania buszu.

    Prawda: Zieloni nigdy nie forsowali ograniczeń w tym zakresie, przeciwnie - od wielu lat wspierają wypalanie buszu. Sami strażacy także potwierdzają, że zezwolenia na wypalanie nie są dla nich ograniczeniem.

  • Mit: W wyniku pożarów koale zostały uznane za gatunek funkcjonalnie wymarły.

    Prawda: Koale są gatunkiem zagrożonym i wymagającym pomocy, ale wiadomość o ich wymarciu jest regularnie stosowanym chwytem promocyjnym organizacji zajmującej się ich ratowaniem.

  • Mit: Wombaty pomagały innym zwierzętom schronić się przed pożarem.

    Prawda: Wiele zwierząt uciekających przed ogniem faktycznie szukało schronienia w wombacich norach.

tags: #pozar #australia #busz