W dzisiejszych czasach samochody stanowią podstawowy środek transportu, lecz wraz ze wzrostem liczby pojazdów wzrasta także liczba ich pożarów, zarówno spalinowych, jak i elektrycznych. Pożary te mogą być niebezpieczne dla kierowców, pasażerów oraz innych użytkowników dróg, a także stanowić zagrożenie dla środowiska. Statystycznie, każdego roku w Polsce odnotowuje się tysiące pożarów samochodów. Średnio co godzinę gdzieś w Polsce płonie auto spalinowe. Pożary samochodów, choć stosunkowo rzadkie, budzą niepokój wśród kierowców. Zrozumienie ich mechanizmów jest kluczowe dla zwiększenia bezpieczeństwa na drogach.

Przyczyny pożarów samochodów spalinowych
Praktyka pokazuje, że przyczyn powstawania pożarów w pojazdach może być wiele. Powodują je wady lub nieprawidłowa eksploatacja układu paliwowego, instalacji i urządzeń elektrycznych, akumulatora, układu wydechowego lub jezdnego.
Usterki techniczne
Nowoczesne samochody posiadają skomplikowaną elektronikę. Awaria układu elektrycznego może prowadzić do zwarcia, które skutkuje pojawieniem się płomieni. Szczególnie narażone są kilkuletnie pojazdy z zużytymi instalacjami. Wadliwa elektryka, w tym źle wykonane lub luźne okablowanie, zbyt duży prąd lub stosowanie bezpieczników o wyższym natężeniu niż zalecane, mogą prowadzić do pożaru. Przeciążenie prądowe może spowodować stopienie izolacji przewodu. Podobnie, źle zamontowane akcesoria, z niewłaściwym prowadzeniem przewodów lub omijaniem bezpieczników, stanowią zagrożenie. Zaniedbania zwykle prowadzą do częstszego występowania usterek, co może powodować samozapłon samochodu.
Wycieki paliwa i płynów eksploatacyjnych
Substancje takie jak benzyna, olej napędowy czy gaz są wysoce łatwopalne. Uszkodzenia układu paliwowego mogą prowadzić do niekontrolowanych wycieków, które w połączeniu z iskrą lub przegrzanym elementem silnika stają się bezpośrednią przyczyną pożaru. Wycieki paliwa mogą być spowodowane wadliwymi uszczelkami, luźnymi połączeniami lub starymi przewodami paliwowymi. W przypadku aut z instalacją LPG, problemy wynikają często z jakości montażu i komponentów. Wyciek oleju silnikowego, choć chłodny olej nie jest łatwopalny, na gorący kolektor wydechowy może spowodować zapłon. Olej może również nasączać materiały wygłuszające, czyniąc je łatwopalnymi. Samozapłon benzyny następuje przy temperaturze około 300°C, płynu hamulcowego przy około 280°C, a oleju w automatycznej skrzyni biegów przy około 320°C. Oznacza to, że mogą one zapalić się spontanicznie bez iskry.
Przegrzanie
Przegrzanie może być spowodowane uszkodzonym przekaźnikiem lub wentylatorem chłodnicy, nieszczelną chłodnicą lub wadliwą pompą cieczy chłodzącej. Niewłaściwe użytkowanie, takie jak przeciążanie pojazdu, ignorowanie objawów przegrzewania silnika lub zbyt intensywna eksploatacja, również może skończyć się przegrzaniem i samozapłonem. Błędy w obsłudze są łatwe do wyeliminowania, a często lekceważone.
Zewnętrzne zdarzenia
Pożar może być skutkiem kolizji drogowej lub ognia z pobliskiego obiektu (budynku, lasu, innego samochodu). W przypadku poważnych wypadków, przewody paliwowe lub zbiornik paliwa mogą zostać uszkodzone i spowodować pożar, choć nowoczesne samochody mają lepiej chronione układy paliwowe. Poza tym, w niektórych autach zapłon jest odcinany przy zderzeniu, jeśli wychwycą to czujniki, a paliwo również jest odcinane.
Celowe podpalenia
Zdarzają się także celowe podpalenia, np. w celu wyłudzenia odszkodowania, zemsty lub zatarcia śladów przestępstwa. W kryminalistyce termin „podpalenie” definiuje się jako świadome wzniecenie ognia w celach przestępczych. Najczęściej motywami podpaleń są: zemsta, próba wyłudzenia odszkodowania oraz chęć zniszczenia dowodów lub zatarcia śladów innego przestępstwa. Podpalenia samochodów zazwyczaj powodowane są w sposób bezpośredni, tzn. podpalacz własnoręcznie w danej chwili inicjuje pożar i znajduje się na miejscu zdarzenia.

Statystyki pożarów samochodów
Według statystyk Państwowej Straży Pożarnej w poprzednich latach dochodziło do około 8 tysięcy pożarów samochodów osobowych rocznie. Większość z nich dotyczy starszych pojazdów, które częściej mają ukryte usterki techniczne. Najwięcej zdarzeń notuje się w dużych miastach, takich jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, ze względu na intensywny ruch uliczny sprzyjający przeciążeniom i awariom.
Pożary samochodów elektrycznych i hybrydowych
Obawy związane z pożarami samochodów elektrycznych, a zwłaszcza pożarami baterii litowo-jonowych, budzą niepokój wśród wspólnot mieszkaniowych, spółdzielni i zarządców nieruchomości. Państwowa Straż Pożarna tłumaczy, że nie ma uzasadnienia dla wprowadzania zakazów wjazdu aut elektrycznych do garaży podziemnych, choć takie obostrzenia zaczynają się już pojawiać.
Obawy i rzeczywistość
Auta elektryczne budzą emocje, więc portale, zwłaszcza tabloidy, chętnie publikują każdą informację o nich, choćby była to zwykła kolizja, pożar wnętrza samochodu, a nawet… jazda po drodze ekspresowej. Tymczasem pożary samochodów spalinowych są powszechne, ale nie budzą takiego zainteresowania. W efekcie czytelnicy nabierają mylnego przeświadczenia, że pożary samochodów elektrycznych są czymś częstszym od pożarów aut spalinowych, podczas gdy jest dokładnie odwrotnie, także w przeliczeniu na 1000 pojazdów na drogach.
W Polsce, na 100 000 zarejestrowanych samochodów, średnio pali się około 20 aut elektrycznych i 30 aut spalinowych. Pożary dotyczyły w dużej mierze starszych, nawet 20-letnich, importowanych aut elektrycznych. Średnio co czwarty pożar auta elektrycznego w Polsce to efekt podpalenia. Zaledwie 1/10 pożarów aut elektrycznych w Polsce obejmowała baterie trakcyjne. Prawdopodobieństwo śmierci w wypadku drogowym w Polsce jest dziś większe niż ryzyko pożaru baterii auta elektrycznego.
Mity kontra fakty
W mediach znajdziemy masę nagrań rzekomo przedstawiających "wybuchy elektryków", które w rzeczywistości pokazują płonące samochody spalinowe i przewożone przez nie towary. Na przykład, "pożar elektryka na autostradzie w Niemczech" był w rzeczywistości pożarem spalinowej ciężarówki przewożącej gaz propan-butan we Francji trzy lata wcześniej. Rzekomy "wybuch elektryka w Mediolanie" to eksplozje butli z tlenem przewożonych spalinową ciężarówką. "Samozapłon samochodu elektrycznego na parkingu strzeżonym" w rzeczywistości przedstawiał gigantyczny pożar samych aut spalinowych na parkingu australijskiego komisu samochodowego pod Perth, gdzie spłonęła lub została uszkodzona blisko setka samochodów spalinowych.
Ogromny pożar garażu podziemnego w Warszawie w październiku 2020 roku, oskarżany o bycie spowodowanym "wybuchem elektryka" lub "pożarem Tesli", był w rzeczywistości spowodowany instalacją elektryczną budynku i przeniósł się na zaparkowane samochody spalinowe. Doszczętnie spłonęło 46 aut spalinowych, a kolejnych 100 zostało uszkodzonych. Płonące opary rozniecone uderzeniem wody, stworzyły wrażenie ogromnego wybuchu.
Ciemna strona samochodów elektrycznych - o co chodzi z „zakazem” aut spalinowych
Porównanie pożarów aut spalinowych i elektrycznych
Praktycznie wszyscy strażacy, eksperci i naukowcy tłumaczą, że różnice między pożarem spalinówki i elektryka nie są tak istotne, jak można by to wywnioskować z przekazów medialnych. Potwierdzają to wyniki badań prowadzonych w Polsce i za granicą. Od strony wielkości pożaru nie widać większych różnic. W samochodzie płoną głównie tworzywa sztuczne, których w aucie jest 200-300 kg, podczas gdy paliwa w baku zmieści się ok. 30-50 kg. Rodzaj napędu ma drugorzędne znaczenie. Moc rozwiniętego pożaru samochodu może osiągać w szczycie 6-8 megawatów, z czego udział płonącej baterii dochodzi do 1,5 MW, a podobną moc będzie mieć palący się bak samochodu.
Nie sposób postawić tezy, że pojazdy o napędzie elektrycznym palą się częściej niż pojazdy o konwencjonalnym napędzie, ani że generują więcej energii w pożarze. Oczywiście są pewne różnice w rozkładzie wydzielającej się energii w czasie, ale jej ilość jest porównywalna dla wszystkich nowoczesnych samochodów, bo główne "paliwo" pożaru, czyli ich wyposażenie i instalacje, są takie same w każdym nowoczesnym pojeździe.
W mediach społecznościowych często można przeczytać, że pożar samochodu spalinowego można ugasić zwykłą gaśnicą. Jednak pomimo prób ugaszenia, ogromna liczba samochodów zasilanych benzyną, olejem napędowym lub LPG co roku spala się doszczętnie zanim na miejsce przyjedzie straż pożarna.
Specyfika gaszenia baterii
Akumulatory trakcyjne w samochodach elektrycznych i hybrydowych są złożone z wielu ogniw i mogą stanowić źródło tzw. "Thermal Runaway" - niebezpiecznej reakcji łańcuchowej prowadzącej do gwałtownego nagrzewania i pożaru. Gaszenie takich pojazdów jest trudniejsze i wymaga specjalistycznych metod. W przypadku uszkodzenia ogniwa, pożar może pojawić się nawet wiele godzin po zdarzeniu. Gaszenie i schładzanie baterii auta elektrycznego jest znacznie dłuższe niż gaszenie pożaru nadwozia i zajmuje około 2 godziny, choć najdłuższa akcja gaśnicza auta elektrycznego trwała ponad 21 godzin, z czego gaszenie pożaru zajęło 18 minut. Zanurzanie auta elektrycznego w kontenerze, przebijanie obudowy akumulatora lub przykrywanie samochodu kocem gaśniczym wcale nie są dziś preferowanymi metodami gaszenia elektryków.
Strażacy z Piotrkowa Trybunalskiego, którzy uczestniczyli w gaszeniu baterii w Tesli Model S, zauważyli, że osłona ogniw jest hermetyczna i służby ratunkowe nie mają do niej łatwego dostępu. Niektórzy producenci, jak Renault, stosują rozwiązania ułatwiające zalanie baterii. W przypadku wspomnianej Tesli wystarczyło około 200 litrów wody, aby zalać baterię aż do podłogi, a akcja gaszenia i schładzania baterii zajęła półtorej godziny.
Miejsca największego ryzyka pożaru
Chociaż nie ma jednego, uniwersalnego miejsca, pewne lokalizacje generują większe ryzyko pożaru:
- Parkingi: Gęstość pojazdów sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia. Szczególnie niebezpieczne są parkingi podziemne i wielopoziomowe ze względu na ograniczoną wentylację i utrudniony wyjazd.
- Drogi i autostrady: Awaria techniczna podczas jazdy lub zderzenie z przeszkodą mogą skutkować natychmiastowym zapłonem. Przykładem jest pożar samochodu osobowego o napędzie spalinowym, do którego doszło na A4, na odcinku pomiędzy węzłem autostradowym Rudno a punktem poboru opłat w Balicach.
- Stacje paliw: Tankowanie wiąże się z ryzykiem rozlania paliwa, niewyłączenia silnika lub palenia papierosów, co może doprowadzić do pożaru.
Wysoka temperatura otoczenia znacząco zwiększa ryzyko pożaru. Przy temperaturze zewnętrznej 35°C, wnętrze pojazdu może rozgrzać się do 47°C w ciągu godziny, a poszczególne elementy, takie jak deska rozdzielcza, mogą osiągnąć nawet 69°C. Tak wysokie temperatury mogą prowadzić do samozapłonu przedmiotów, np. zapalniczki. Fotele mogą nagrzać się do 51 stopni, a kierownica do 53 stopni.
Skutki pożarów samochodowych
Pożary samochodów mogą prowadzić do:
- Strat materialnych: Całkowite zniszczenie pojazdu, a w przypadku kolizji, uszkodzenie innych pojazdów lub infrastruktury.
- Zagrożenia dla życia i zdrowia: Dym i płomienie stanowią bezpośrednie zagrożenie dla kierowcy, pasażerów i osób postronnych. Wdychanie toksycznych gazów powstających podczas spalania materiałów, z których zbudowany jest samochód, może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, w tym zatrucia i poparzeń dróg oddechowych.
- Zagrożenia dla środowiska: Wypływające podczas pożaru płyny eksploatacyjne (oleje, paliwa) mogą zanieczyszczać glebę i wodę.
Zapobieganie pożarom samochodowym
Chociaż nie można przewidzieć wszystkich zagrożeń, kierowca ma realny wpływ na ograniczenie ryzyka pożaru:
- Regularne przeglądy techniczne: Systematyczne kontrole w serwisie i natychmiastowe usuwanie usterek, zwłaszcza układu elektrycznego i paliwowego, są kluczowe. Warto samodzielnie sprawdzać poziom płynów i stan przewodów.
- Odpowiedzialne użytkowanie: Należy zwracać uwagę na sygnały ostrzegawcze, takie jak przegrzewanie silnika, niepokojące zapachy czy dym. Eksploatacja samochodu powinna odbywać się zgodnie z instrukcją producenta, bez przeciążania i z dbałością o chłodzenie silnika.
- Czystość samochodu: Regularne usuwanie nagromadzonego brudu, liści czy wyciekających olejów z komory silnika zmniejsza ryzyko zapłonu.
- Uważne parkowanie: Należy unikać pozostawiania samochodu w pobliżu źródeł otwartego ognia (grille, ogniska, śmietniki) oraz w bezpośrednim sąsiedztwie innych pojazdów, które mogą być narażone na usterki.

Szczególne uwagi dotyczące pojazdów z alternatywnymi napędami
- Samochody z instalacją LPG/CNG: Zbiorniki na gaz są solidne i odporne na uszkodzenia. W przypadku wzrostu temperatury, gaz stopniowo uchodzi przez zawór bezpieczeństwa, tworząc widowiskowe płomienie, ale zazwyczaj nie prowadzi to do wybuchu.
- Układy klimatyzacji z czynnikiem R1234yf: Ten czynnik chłodniczy jest palny, a jego spalanie wytwarza toksyczny kwas fluorowodorowy. W przypadku pożaru takiego pojazdu, należy zachować szczególną ostrożność i unikać wdychania dymu.
Procedura w przypadku pożaru samochodu
W przypadku zauważenia dymu lub płomieni wydobywających się z pojazdu:
- Zatrzymaj pojazd w bezpiecznym miejscu: Oddal się od innych pojazdów, budynków i łatwopalnych materiałów.
- Wyłącz silnik i włącz światła awaryjne: To może ograniczyć dopływ paliwa i prądu do systemu.
- Ewakuuj pasażerów: Upewnij się, że wszyscy bezpiecznie opuścili pojazd.
- Wezwij pomoc: Zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub 998. Podaj informacje o rodzaju pojazdu (spalinowy, elektryczny, z LPG).
- Nie otwieraj szeroko maski: Może to spowodować gwałtowny dopływ tlenu i wzniecić pożar. Jeśli decydujesz się na próbę gaszenia, uchyl maskę i aplikuj środek gaśniczy przez szczelinę.
- Użyj gaśnicy (jeśli masz taką możliwość): Pamiętaj, że mała gaśnica samochodowa ma ograniczoną skuteczność i może być niewystarczająca do ugaszenia większego pożaru.
- Oddal się na bezpieczną odległość: Pożar może rozprzestrzeniać się szybko, a opony i poduszki powietrzne mogą eksplodować pod wpływem ciepła.
Po ugaszeniu pojazdu, nawet jeśli wydaje się to niepotrzebne, zawsze wezwij straż pożarną, aby upewnić się, że zagrożenie zostało całkowicie wyeliminowane.
Dochodzenia popożarowe i ustalanie przyczyn
Dochodzenia popożarowe prowadzone w przypadku pożarów pojazdów samochodowych są trudne i stanowią duże wyzwanie dla eksperta mającego ustalić jednoznaczną przyczynę. Wynika to z faktu, że samochody mają wiele różnych mechanicznych i elektrycznych systemów umiejscowionych na niewielkiej przestrzeni, systemów zasilania paliwowego oraz różnorodne łatwopalne płyny eksploatacyjne. Duże ilości tworzyw sztucznych oraz innych substancji i materiałów palnych wewnątrz pojazdu dają spore obciążenie ogniowe, podczas pożaru mogące prowadzić do rozległych zniszczeń.
Analiza śladów i opinii biegłych
Ślady pożarowe to widoczne lub mierzalne fizyczne efekty popożarowe, takie jak trwałe uszkodzenia. Przy ustalaniu okoliczności pożaru głównym obiektem oględzin jest miejsce pożaru w całości, obejmujące ślady, przedmioty, materiały oraz urządzenia, na których mogą znajdować się ślady świadczące o okolicznościach powstania i rozprzestrzeniania się pożaru. Bardzo ważne jest wykrycie jego ogniska, czyli miejsca, w którym zaczął się proces spalania. Oględziny to czynność procesowa polegająca na szczegółowej obserwacji, wykrywaniu i zabezpieczaniu śladów kryminalistycznych. Nierzadko pozostałość niespalonej butelki z charakterystyczną wonią cieczy palnej można ujawnić w pogorzelisku, co świadczy o podpaleniu.
Dochodzenia w sprawach o pożary pojazdów wymagają wiedzy z zakresu rozwoju pożarów, dobrej znajomości zagadnień mechaniki samochodowej, materiałoznawstwa oraz taktyki i techniki kryminalistycznej. Kiedy łatwopalny płyn zostanie rozlany w pojeździe na porowaty materiał, taki jak tapicerka, proces spalania zachodzi jedynie na powierzchni, gdzie dostępny jest tlen. Jeżeli taki pożar zostanie szybko ugaszony lub wystąpi deficyt tlenu, spalanie płynu może być niecałkowite. W takich przypadkach analiza chemiczna pozostałości popożarowych umożliwia określenie rodzaju użytego płynu. Znalezienie śladów takiego samego płynu w próbkach z miejsca pożaru i próbkach pochodzących od podejrzanego może świadczyć o jego związku ze zdarzeniem.

Przykład sprawy sądowej
W dniu 20 marca 2014 roku w Łodzi doszło do pożaru samochodu marki H. (...), ubezpieczonego w ramach autocasco. Właściciele zgłosili szkodę, wskazując na zwarcie w instalacji elektrycznej (z radia) jako przyczynę. Straż Pożarna, opierając się na relacji kierowcy i oględzinach zewnętrznych, również podała przypuszczalną przyczynę - zwarcie w instalacji elektrycznej. Jednakże, w toku postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel dokonał oględzin i zlecił opinię biegłego z zakresu badań ogólnopożarowych i elektrotechnicznych. Biegły ten wykluczył zwarcie w instalacji elektrycznej jako przyczynę pożaru, wyjaśniając, że zwarcie w instalacji niskoprądowej spowodowałoby zadziałanie bezpieczników bez inicjowania ognia, natomiast w obwodach wysokoprądowych zakłóciłoby pracę silnika i unieruchomiło pojazd, czego nie zaobserwowano. Ponadto w samochodzie nie występowały materiały samozapalające, a gwałtowny rozwój pożaru wykluczył zaprószenie ognia. Źródło ognia pożaru znajdowało się wewnątrz przedziału pasażerskiego. Jako najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru wskazano podpalenie. Sąd w swoim orzeczeniu, uwzględniając opinię biegłego, nie dał wiary zeznaniom kierowcy i ustalił, że przyczyną szkody nie było zapalenie się radia ani zwarcie, co wykluczyło odpowiedzialność ubezpieczyciela zgodnie z ogólnymi warunkami ubezpieczenia, które nie obejmowały szkód będących następstwem zdarzeń innych niż wskazane w zgłoszeniu.
Ubezpieczenie a pożar pojazdu
W ramach obowiązkowego ubezpieczenia OC komunikacyjnego odszkodowanie przysługuje, jeżeli szkoda ma związek z ruchem pojazdu. Taki związek zachodzi również w razie zatrzymania lub postoju samochodu, pod warunkiem, że wynika z działania samochodu jako środka komunikacji, jego konstrukcji lub wadliwie działającego mechanizmu. Wówczas samozapłon pojazdu w wyniku zwarcia instalacji elektrycznej jest przyczyną szkody wynikającą z wadliwości mechanizmów. Poszkodowany, którego pojazd zajął się od pojazdu stojącego obok, dostanie odszkodowanie z ubezpieczenia OC komunikacyjnego właściciela pojazdu, w którym wybuchł pożar. Jeśli właściciel spalonego pojazdu nie ma ubezpieczenia, wówczas zakład ubezpieczeń likwiduje szkodę i przekazuje ją do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) w celu wypłaty odszkodowania.