We wtorek około godziny 16:20 na trasie w powiecie koneckim doszło do groźnego pożaru kursowego autobusu marki Bova. Pojazd jechał w kierunku Łodzi, a podróżowało nim dziesięciu dorosłych pasażerów. Trzeźwy 54-letni kierowca, gdy autobus znajdował się na drodze powiatowej między krajową trasą numer 74 a Sielpią, zauważył dym wydobywający się z komory silnika z tyłu pojazdu. Natychmiast zatrzymał autobus i wyprowadził z niego pasażerów.

Akcja gaszenia płonącego busa w Kielnarowej została zakończona. Pojazd, stojący na poboczu, jest doszczętnie spalony. Strażacy pozostali na miejscu, aby zapobiec ponownemu zapłonowi wraku. Ruch na drodze wojewódzkiej nr 878 został wznowiony, jednak kierowcy jadący od strony Rzeszowa-Tyczyna muszą liczyć się z dodatkowym wahadłem w Kielnarowej.
Relacja kierowcy autobusu
Reporterka Polskiego Radia Rzeszów, Monika Domino, rozmawiała z kierowcą autobusu. Mężczyzna zeznał, że nic nie wskazywało na awarię, a silnik nagle przestał pracować, jakby "zabrało prądu". Po zjechaniu na pobocze zauważył dym wydobywający się spod maski.
Kierowca próbował samodzielnie ugasić pożar przy użyciu gaśnicy, dołączając do akcji innego kierowcę. Niestety, ogień rozprzestrzeniał się zbyt szybko. W pośpiechu mężczyzna zdołał zabrać jedynie bileterkę; jego telefon i portfel spłonęły w płomieniach.

Zdarzenie w Rzeszowie
Zgłoszenie o pożarze autobusu wpłynęło po godzinie 7:00 (17.11) - poinformował dyżurny Komendy Miejskiej PSP w Rzeszowie. Gdy strażacy przybyli na miejsce, cały autobus był już objęty ogniem. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwała akcja gaśnicza, a droga wojewódzka nr 878 była zablokowana.
Pożar autobusu w Krępcu koło Świdnika
W środę około godziny 3 w nocy w Krępcu koło Świdnika spłonął zaparkowany przy jednej z ulic autobus. Ogień został zauważony, a o zdarzeniu natychmiast powiadomiono straż pożarną. Gdy strażacy dotarli na miejsce, pojazd całkowicie objęty był już płomieniami.
Jak wyjaśniał Piotr Pyszko z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdniku, podano dwa prądy piany ciężkiej, co pozwoliło szybko opanować sytuację i ugasić pożar. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pojawienia się ognia było podpalenie. Sprawą zajmują się policjanci. W działaniach brały udział dwa zastępy straży pożarnej ze Świdnika.
Pożar pod Biłgorajem. "Cały czas trwa akcja gaśnicza"
Nocny pożar autokaru na autostradzie A2
W nocy z poniedziałku na wtorek w powiecie nowotomyskim, na 108. kilometrze autostrady A2 w pobliżu miejscowości Bolewice, wybuchł nocny pożar autokaru. Na miejscu pracowały liczne zastępy straży pożarnej z powiatu nowotomyskiego. Mimo groźnego przebiegu zdarzenia, nikt nie odniósł obrażeń.
Wszyscy podróżujący autobusem zdołali opuścić pojazd jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Strażacy podkreślili, że ewakuacja przebiegła sprawnie i bez konieczności udzielania pomocy medycznej. Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz gaszeniu płonącego pojazdu.
