Pożary w Baranowie Sandomierskim: Przegląd zdarzeń

Baranów Sandomierski i jego okolice były w ostatnim czasie miejscem kilku znaczących zdarzeń pożarowych. Poniżej przedstawiamy szczegóły dotyczące wybranych incydentów, obejmujących zarówno pojazdy, budynki mieszkalne, gospodarcze, jak i zakłady produkcyjne.

Pożar samochodów ciężarowych przy ulicy Zamkowej

W środę, 15 września, około godziny 16:30, na terenie firmy budowlanej przy ulicy Zamkowej w Baranowie Sandomierskim wybuchł poważny pożar. Przyczyną zdarzenia było zwarcie instalacji elektrycznej w samochodzie ciężarowym marki Man, który należał do zewnętrznej firmy spedycyjnej i stał na placu z towarem.

W chwili dojazdu pierwszych zastępów straży pożarnej ogień był już tak rozwinięty, że objął trzy pojazdy ciężarowe. Bryg. Jacek Widuch, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu, poinformował "Tygodnik Nadwiślański", że niestety, trzech samochodów ciężarowych nie udało się uratować i spłonęły doszczętnie. Udało się natomiast uratować trzy inne pojazdy, które były zagrożone. Po ugaszeniu pożaru na miejscu pracowali policjanci, którzy zabezpieczyli ślady i dokonali oględzin, co pozwoliło ustalić przebieg zdarzenia.

W gaszeniu pożaru brały udział cztery zastępy straży pożarnej: Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza z Tarnobrzega oraz jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych z Baranowa Sandomierskiego, Woli Baranowskiej i Skopania. Działania gaśnicze zakończono o godzinie 18:39.

Straty spowodowane pożarem oszacowano na kwotę około 180 tys. zł, natomiast wartość uratowanego mienia wyniosła około 60 tys. zł.

Zastępy straży pożarnej gaszące płonące samochody ciężarowe w Baranowie Sandomierskim

Pożar w zakładzie produkcyjnym wyrobów pasmanteryjnych

W nocy z piątku na sobotę w Baranowie Sandomierskim, przy ulicy Fabrycznej, doszło do pożaru w zakładzie produkującym wyroby pasmanteryjne. Informacja o zdarzeniu dotarła do straży pożarnej kwadrans przed godziną 1 w nocy. Ogień wybuchł w parterowym budynku, gdzie mieścił się zakład, produkujący między innymi taśmy dziane i plecione, sznurki oraz produkty z gumy.

Ze wstępnych ustaleń wynikało, że ogniem objęte były rzeczy znajdujące się w budynku oraz poszycie dachu. Na miejsce początkowo zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej, w tym z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu oraz z Ochotniczych Straży Pożarnych z Baranowa Sandomierskiego, Skopania i Woli Baranowskiej.

Ze względu na duże zadymienie i toksyczne opary, strażacy musieli pracować w aparatach powietrznych. Do akcji włączono również samochód specjalny ze sprzętem ochrony dróg oddechowych z Państwowej Straży Pożarnej w Łańcucie, wyposażony w 30 aparatów powietrznych, 50 butli i sprężarkę do ich napełniania, co było kluczowe przy długotrwałej akcji. Dodatkowo, do działań włączono kolejny zastęp z PSP w Tarnobrzegu z wysięgnikiem, co usprawniło pracę strażaków. Niezbędne okazało się rozerwanie spalonego poszycia dachu i przelanie całości wodą. Działania strażaków zakończyły się po kilku godzinach.

Widok na zadymiony budynek zakładu produkcyjnego w nocy, z widocznymi strażakami w akcji

Pożar w budynku mieszkalnym

W czwartkowe przedpołudnie, około godziny 10:30, w jednym z domów przy ulicy Zamkowej w Baranowie Sandomierskim wybuchł pożar. Najprawdopodobniej przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej. Pomimo niewielkiego ognia, wewnątrz domu panowało duże zadymienie, co wymusiło na strażakach pracę w aparatach powietrznych.

Do działań gaśniczych skierowano zastęp Państwowej Straży Pożarnej z Tarnobrzega, a w odwodzie pozostawali strażacy ochotnicy z Baranowa Sandomierskiego i Woli Baranowskiej. Aby zminimalizować zniszczenia spowodowane wodą, ograniczono jej użycie, stosując głównie gaśnice. Mimo to straty były znaczące - zniszczeniu uległy meble i ubrania, a właściciela czekało malowanie mocno okopconych ścian w pomieszczeniach. Straty oszacowano na kilka tysięcy złotych.

Pożar budynku gospodarczego

W środę nad ranem, przed godziną 5 w nocy z wtorku na środę, strażacy interweniowali przy pożarze budynku gospodarczego - szopy, na jednej z posesji w Baranowie Sandomierskim. W tym przypadku nie wykluczono podpalenia jako przyczyny zdarzenia.

Do działań zadysponowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu oraz ochotników z jednostek w Baranowie Sandomierskim, Skopaniu i Woli Baranowskiej. Strażacy skupiali się nie tylko na ugaszeniu płomieni, ale także na zapobieżeniu przeniesieniu się ognia na pobliski dom. Działania okazały się skuteczne, a zagrożenie dla budynku mieszkalnego zostało zażegnane.

Zdjęcie przedstawiające budynek gospodarczy po pożarze

tags: #pozar #baranow #sandomierski