Tragiczny pożar w Psarach, powiat będziński

Pożar domu jednorodzinnego w Psarach

W miejscowości Psary, położonej w powiecie będzińskim, doszło do tragicznego w skutkach pożaru. Wczoraj około godziny 23:00 w jednym z domów na ulicy Bocznej wybuchł pożar. Przyczyny zdarzenia pozostają na razie nieustalone, jednak ogień pojawił się na poddaszu budynku.

Ofiary i poszkodowani

W wyniku pożaru zginęła 62-letnia kobieta. Jej mąż zdołał w ostatniej chwili wybiec z płonącego budynku. 48-letni właściciel domu z oznakami zatrucia tlenkiem węgla został przewieziony do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Nietrzeźwego właściciela domu przewieziono do komendy w Będzinie. Podczas prowadzonej akcji gaśniczej w budynku znaleziono także ciało 53-letniego znajomego właściciela domu.

Działania służb i śledztwo

Policjanci zabezpieczyli teren dla czterech jednostek straży pożarnej, które usiłowały gasić budynek. Obecnie policjanci, we współpracy z biegłymi i strażakami, wyjaśniają okoliczności i przyczyny tej tragedii.

Inne pożary w regionie

Volunteer firefighters save two homes from grass fire

Pożary traw - problem wiosenny

Początek wiosny to szczególnie pracowity czas dla strażaków, głównie za sprawą pożarów traw. Do najpoważniejszego z nich w ostatnim czasie doszło w rejonie ulicy Gródkowskiej w Psarach. Tomasz Kot, komendant gminny OSP w gminie Psary oraz naczelnik jednostki OSP w sołectwie Psary, wyjaśnia, że liczba interwencji zależy od aury. Lekka zima bez śniegu i szybko robiąca się sucha pogoda, a także wietrzna aura i brak wody, sprzyjają powstawaniu pożarów traw.

Niestety, pożary nieużytków często mają związek z bezmyślnością ludzi, niekoniecznie młodzieży. Często podpalają trawy właściciele działek, którzy potem dzwonią do straży pożarnej, bo sami nie potrafią opanować zaprószonego ognia. Kot zauważa, że 20-30 lat temu straż nie miała tyle pracy przy tego typu pożarach, ponieważ większość obecnych nieużytków była polami ornymi, zagospodarowanymi przez rolników.

Koszty i zaangażowanie OSP

Ludzie często nie szanują wolnego czasu strażaków, ponieważ do pożarów traw wyjeżdżają głównie strażacy-ochotnicy. W gminie Psary ochotnicy zrezygnowali z pobierania ekwiwalentu za wyjazdy do pożarów traw, aby uniknąć zarzutów. Należy jednak pamiętać, że każdy wyjazd to realne koszty, m.in. paliwa. Jednostki OSP mają określone budżety, a przeznaczanie większych pieniędzy na gaszenie traw oznacza mniej środków na zakup mundurów czy innego sprzętu niezbędnego do prowadzenia akcji gaśniczych.

Uśredniając, jeden taki wyjazd to około tysiąca złotych. Każdej wiosny na tego typu akcje przeznacza się kilkadziesiąt tysięcy złotych, które można by wydać na inny cel. Do akcji wyjeżdża jeden zastęp, czyli sześciu strażaków, którzy na miejscu oceniają sytuację i decydują o wezwaniu posiłków z innych jednostek. Akcję koordynuje Państwowa Straż Pożarna w Będzinie.

Strażacy gaszą te pożary m.in. tłumicami. Gaszenie pożarów na terenach wiejskich ma inny charakter niż w mieście; trudniej dojechać do miejsca pożaru, trzeba rozwijać linie gaśnicze sięgające 100-200 metrów, co jest ciężką fizycznie pracą. W sołectwie Psary najczęściej gaszone są pożary traw, co jest związane z licznymi nieużytkami. Największy pożar w tym roku w rejonie ulicy Gródkowskiej udało się na szczęście opanować jeszcze przed zabudową i działkami mieszkańców.

Strażacy z jednostek OSP współdziałają także ze strażakami-zawodowcami podczas wypadków drogowych na drodze krajowej 86, co również należy uwzględnić w kontekście ich zaangażowania w akcje ratunkowe wiosną.

Pożar budynku wielorodzinnego w Będzinie-Grodźcu

Map showing the location of Będzin-Grodziec

18 grudnia, po godzinie 6:00, Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Będzinie przyjęło zgłoszenie o pożarze w dwukondygnacyjnym budynku wielorodzinnym na terenie dzielnicy Grodziec. Ogień pojawił się w jednym z mieszkań na pierwszym piętrze. Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów, dziewięciu mieszkańców samodzielnie opuściło zagrożony obiekt. Strażacy ewakuowali kolejne dwie osoby z wnętrza budynku.

Działania ratowniczo-gaśnicze prowadziło sześć zastępów straży pożarnej (cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej), w sumie 18 strażaków. Na miejscu pracował również zespół ratownictwa medycznego oraz patrol Policji. W wyniku tego pożaru zginął mężczyzna w wieku powyżej 60 lat.

tags: #pozar #budynku #psary #powiat #bedzin