Rozległe pożary obiektów przemysłowych

W ostatnich latach Polska doświadczyła kilku poważnych pożarów w obiektach przemysłowych. Przedstawiamy szczegółowe informacje dotyczące dwóch znaczących incydentów: pożaru dawnej fabryki w Gorzowie oraz pożaru fabryki styropianu w Wełtyniu.

Pożar dawnego budynku fabrycznego w Gorzowie

Strażacy przez kilka godzin walczyli z pożarem, który wybuchł przy ulicy Mickiewicza w Gorzowie. Palił się budynek należący niegdyś do fabryki Gomad, od kilku lat będący pustostanem. Był to największy pożar w ostatnich latach w Gorzowie. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

pożar budynku fabrycznego w Gorzowie, dym i ogień

W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej wzięło w niej udział łącznie 21 zastępów straży pożarnej. Z jednej z pobliskich kamienic ewakuowano do podstawionego autobusu MZK 12 osób. Konieczne było również wyniesienie towaru z przylegającego do płonącego budynku sklepu komputerowego. Pomimo późnej pory, strażakom kibicowało wielu gapiów, a policja musiała pilnować, by ludzie nie wchodzili w zagrożoną strefę. Pożar wybuchł w gęsto zabudowanej części miasta, co zwiększało ryzyko jego rozprzestrzenienia. Doszczętnie spłonął dwukondygnacyjny budynek, który miał kształt litery "L".

Obecnie na miejscu pożaru jest jeszcze kilka jednostek, trwa dogaszanie pogorzeliska. Na razie nie jest znana przyczyna pożaru. Strażacy nie wykluczają podpalenia lub zaprószenia ognia. Po zakończeniu działań przez straż, jej ustaleniem zajmie się biegły powołany przez policję.

Pożar fabryki styropianu w Wełtyniu

W dniu 7 lipca 2010 roku w Wełtyniu, w powiecie gryfińskim, wybuchł pożar dużej hali produkcyjnej fabryki styropianu. Ogień, który gasiło początkowo 16, a następnie już 20 zastępów straży pożarnej, objął całą halę. Akcja gaśnicza mogła potrwać wiele godzin, a dogaszanie zgliszcz nawet do następnego dnia.

Fantastyczna technologia masowej produkcji opakowań bezpieczeństwa z polistyrenu i pary wodnej

W gaszeniu pożaru brały udział jednostki państwowej i ochotniczej straży pożarnej, w tym cztery sprowadzone ze Szczecina. W chwili zauważenia pożaru w hali znajdowało się 15 osób, które wszystkie zostały ewakuowane. Nie ma informacji, by w hali były jakiekolwiek inne osoby. Niestety, w wyniku pożaru zawaliła się konstrukcja dachu, a z fabryki prawdopodobnie nie zostanie praktycznie nic. Straty mogą być bardzo wysokie, jednak, jak poinformował jeden z pracowników fabryki, firma była ubezpieczona.

zdjęcie z lotu ptaka pożaru fabryki styropianu, potężna smuga dymu

Wpływ na środowisko i środki ostrożności

Z miejsca pożaru wydobywały się ogromne kłęby dymu, a zadymienie było tak duże, że "nic nie było widać". Z uwagi na skalę zdarzenia, na miejscu pożaru był przedstawiciel zachodniopomorskiego inspektora ochrony środowiska. Jego zadaniem było pobranie próbek, by zbadać, czy nie doszło do skażenia środowiska, w tym pobliskiego jeziora. W chwili incydentu trwało ustalanie, w którym kierunku przemieszcza się toksyczna smuga dymu. Najbliższe zabudowania znajdowały się około kilometra od płonącej fabryki. Mieszkańcom okolicznych domów zalecano pozamykanie okien i unikanie zbliżania się do miejsca pożaru.

Pożar wybuchł około godziny 11:30, a jego przyczyny wciąż nie zostały ustalone.

tags: #pozar #fabryki #styropianu #gorzow