Pożary Traw i Leśne w Rejonie Góry Siewierskiej: Wyzwania i Interwencje Strażaków

Początek wiosny to szczególnie pracowity czas dla strażaków. Wszystko za sprawą pożarów traw. Niestety, mimo licznych apeli i możliwych kar, wciąż dochodzi do wypalania traw, co szkodzi zarówno ludziom, jak i środowisku.

Wiosenna Plaga Pożarów Traw

Liczba interwencji straży pożarnej w przypadku pożarów traw w dużej mierze zależy od aury. Jeżeli mamy lekką zimę, bez śniegu, i szybko robi się sucho, to na wiosnę strażacy mają "urwanie głowy". Pożarom traw sprzyja także wietrzna pogoda, brak wody i oczywiście pierwsze słoneczne dni wiosny.

Niestety, pożary nieużytków mają związek z bezmyślnością ludzi. Często podpalają trawy właściciele działek, którzy potem dzwonią do straży pożarnej, bo sami nie potrafią opanować zaprószonego ognia. Warto zaznaczyć, że większość obecnych nieużytków była kiedyś polami ornymi, zagospodarowanymi przez rolników, co wpływa na obecną liczbę pożarów. Ludzie nie szanują także wolnego czasu strażaków, ponieważ do pożarów traw wyjeżdżają głównie strażacy-ochotnicy.

Skutki i Koszty Interwencji OSP

Wiele jednostek OSP, np. w gminie Psary, zrezygnowało z pobierania ekwiwalentu za wyjazdy do pożarów traw, aby nie narazić się na bezpodstawne zarzuty. Choć strażacy jeżdżą do gaszenia traw ochotniczo i za darmo, należy pamiętać, że każdy wyjazd to realne koszty, m.in. paliwa. Jednostki OSP mają określone budżety, a przeznaczanie większych pieniędzy na tego typu interwencje oznacza mniej środków na zakup mundurów czy innego sprzętu niezbędnego do prowadzenia akcji gaśniczych.

Uśredniając, jeden wyjazd do pożaru traw to koszt około tysiąca złotych. Każdej wiosny na ten cel przeznaczane są dziesiątki tysięcy złotych, które mogłyby być wydane na inne cele. Do akcji zazwyczaj wyjeżdża jeden zastęp składający się z 6 strażaków, którzy na miejscu oceniają sytuację i decydują o wezwaniu posiłków z innych jednostek. Koordynację takich akcji często przejmuje Państwowa Straż Pożarna.

Gaszenie pożarów na terenach wiejskich ma inny charakter niż w mieście. Często trudniej jest dojechać do miejsca pożaru, a rozwinięcie linii gaśniczych sięgających 100-200 metrów to ciężka fizycznie praca. Strażacy używają m.in. tzw. tłumic. Nowy wóz ratowniczo-gaśniczy często sprawdza się doskonale, biorąc udział w interwencjach związanych z wypalaniem traw, połamanych drzewach czy pożarach budynków.

Strażacy OSP gaszący pożar traw w terenie wiejskim

Zatrzymanie Podpalacza Lasów w Okolicach Góry Siewierskiej

W ostatnim czasie na terenie lasów wchodzących w skład Nadleśnictwa w Siewierzu dochodziło do wielu prób podpaleń, z czego cztery zakończyły się pożarami. Leśnicy doskonale zdawali sobie sprawę, że mają do czynienia z lokalnym podpalaczem, dlatego postanowili działać od razu, aby zapobiec ewentualnej katastrofie ekologicznej lub ludzkiej tragedii.

Ich wzmożone działania, prowadzone od minionego poniedziałku, przyniosły zamierzony skutek. Około godziny 13:30 w kompleksie leśnym w pobliżu Góry Siewierskiej, w ręce strażników leśnych wpadł na gorącym uczynku 19-letni mieszkaniec powiatu będzińskiego. Mężczyzna jest podejrzany o wywołanie tego pożaru, a na jego koncie prawdopodobnie są także inne podpalenia, które miały miejsce w ostatnim czasie w rejonie siewierskiego nadleśnictwa.

Strażnicy leśni przekazali piromana wojkowickim stróżom prawa. Jak ustalili śledczy, 19-latek miał już do czynienia z pożarami; w przeszłości był on strażakiem-ochotnikiem. Jego dalszym losem zajmie się teraz sąd i prokurator.

Potrzebowice: wyznaczono nagrodę za wskazanie podpalacza lasu

Przebieg Akcji Gaśniczej pod Górą Siewierską (27.07.2019)

W dniu 27 lipca 2019 roku o godzinie 13:27 Stanowisko Kierowania przyjęło zgłoszenie o pożarze w lesie, gdzie występowało silne zadymienie. W celu szybkiego opanowania sytuacji zaangażowano Grupę Ratownictwa Chemicznego, a śmigłowiec dokonał zrzutów wody na miejsce pożaru.

Teren akcji został podzielony na dwa odcinki bojowe (PPSiŚ), uruchomiono dwa punkty czerpania wody. Przygotowano natarcie piany ciężkiej na dwóch odcinkach, wykorzystując 10 prądów z PP. Monitorowano również obecność substancji niebezpiecznych w powietrzu w pobliskich miejscowościach. Po przekopaniu oraz dogaszeniu, cały teren pogorzeliska sprawdzono kamerami termowizyjnymi.

W wyniku przeprowadzonych działań gaśniczych udało się uratować około 250 m2 terenu.

Mapa obszaru pożaru w rejonie Góry Siewierskiej

tags: #pozar #gora #siewierska