Pożary Hal w Polsce: Przegląd Incydentów

W Polsce doszło do kilku znaczących pożarów hal produkcyjnych i magazynowych, które wymagały zaangażowania dużych sił straży pożarnej. Poniżej przedstawiono szczegóły dotyczące wybranych incydentów.

Pożar Hali Magazynowej w Luboniu

Zgłoszenie i pierwsze działania

Wielkopolscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w podpoznańskim Luboniu przed godziną 16:00. Na miejsce zdarzenia skierowano kilka zastępów straży pożarnej, które po przybyciu potwierdziły pożar rozprzestrzeniający się na obiekt hali magazynowej.

Hala magazynowa w Luboniu objęta pożarem, widok na działania gaśnicze

Przebieg akcji gaśniczej i opanowanie ognia

Ogień rozprzestrzeniał się w części magazynowej przedsiębiorstwa zajmującego się m.in. sprzedażą sprzętu komputerowego, prawdopodobnie w miejscu, gdzie były zwroty serwisowe sprzętu elektronicznego. Ratownicy obronili część administracyjną obiektu. Przed godziną 18:00 pożar został opanowany. W szczytowym momencie z pożarem walczyło 27 zastępów PSP i OSP. W gotowości, na miejscu zdarzenia, był również zastęp Wojskowej Straży Pożarnej z pobliskiej 31. Działaniami ratowniczymi kierował Zastępca Komendanta Miejskiego PSP w Poznaniu, a kierowanie jednostkami wspierała Grupa Operacyjna Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP. Strażacy używali pojazdów gaśniczych oraz drabin hydraulicznych, z których podawano wodę na dach obiektu.

Obecnie, około godziny 19:50, strażacy przelewają pogorzelisko wodą, eliminując zarzewia ognia. Część zastępów straży pożarnej jest sukcesywnie odsyłana do baz.

Brak poszkodowanych

W zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.

Wielki Pożar Dawnej Fabryki Drutu w Gliwicach

Zgłoszenie i skala pożaru

W niedzielę, 3 maja, o godzinie 19:32 Dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego PSP w Gliwicach odebrał zgłoszenie o pożarze hali na terenie byłej fabryki drutu przy ul. Stanisława Dubois. Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej potwierdzono rozwinięty pożar materiałów pochodzących z rozbiórki kompleksu hal. Pożar bardzo szybko rozprzestrzenił się na znaczną powierzchnię. Według informacji przekazanych przez Komendę Miejską PSP w Gliwicach, płomienie objęły około 9000 m² terenu. Inne doniesienia wskazywały, że ogień objął teren o powierzchni aż 15 tysięcy metrów kwadratowych.

Płonące ruiny dawnej fabryki drutu w Gliwicach, nocne ujęcie

Działania gaśnicze i siły ratownicze

Strażacy prowadzili intensywne działania gaśnicze przez całą noc. Na miejscu pracowały 42 zastępy straży pożarnej, a także specjalistyczny samochód Mobilab ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Katowic. W kulminacyjnym momencie akcji gaśniczej w działaniach uczestniczyło ponad 200 strażaków z różnych jednostek. O godzinie 2:10 pożar został zlokalizowany, co oznacza, że przestał się rozprzestrzeniać. Działaniami ratowniczo-gaśniczymi kierował Śląski Komendant Wojewódzki PSP, st. bryg. W poniedziałkowy poranek strażacy nadal prowadzili przelewanie i dozorowanie pogorzeliska, aby zapobiec ponownemu pojawieniu się ognia. Pogorzelisko to obecnie kłębowisko gruzu, metalowych konstrukcji, nadpalonego drewna, maszyn i fragmentów dachów.

Ze środka pożaru. Leśnicy o walce z ogniem

Bezpieczeństwo mieszkańców i śledztwo

Przedstawiciel służb potwierdził, że na ten moment nie ma zagrożenia dla atmosfery dla mieszkańców, ponieważ teren zdarzenia znajduje się poza bezpośrednim sąsiedztwem budynków mieszkalnych. Lokalne władze apelowały o zamknięcie okien i monitorowanie sytuacji. Z dotychczasowych szacunków wynikało, że akcja gaśnicza może potrwać do godzin porannych, a nawet dłużej. Teren miał zostać przekazany policji, jednak pojawiające się nowe ogniska ognia wymusiły dalszą obecność strażaków. Prokuratura wszczęła śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności i przyczyny pożaru. Podczas akcji nie natrafiono na żadne ślady nielegalnego składowania odpadów, które mogłyby przyczynić się do wybuchu pożaru lub wpłynąć na jego rozprzestrzenianie się. W zdarzeniu nie odnotowano osób poszkodowanych.

Pożar Hal w Bramkach (powiat warszawski zachodni)

Zgłoszenie i ewakuacja

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło kilka minut przed północą. W miejscowości Bramki, leżącej w powiecie warszawskim zachodnim, zapaliły się dwie hale magazynowo-produkcyjne oraz budynek biurowy. W halach znajdowały się suszone warzywa. Na terenie zakładu przebywali pracownicy, którzy sami się ewakuowali. Ponadto w jednej z hal znajdował się hostel dla pracowników. Strażacy pomogli w ewakuacji 19 osób, które zostały umieszczone w szkole podstawowej.

Strażacy gaszący pożar hal magazynowych w Bramkach

Skala zniszczeń i działania ratownicze

Spaleniu uległo 23 tys. mkw. powierzchni. Obecnie na miejscu trwa dogaszanie i prace rozbiórkowe. Strażacy obronili przed ogniem budynek, w którym znajdowały się środki chemiczne. W akcji gaśniczej brało udział ponad 50 zastępów straży pożarnej, co oznacza ponad 250 strażaków m.in. z Warszawy oraz powiatów warszawskiego zachodniego, pruszkowskiego, sochaczewskiego i żyrardowskiego.

Mapa powiatu warszawskiego zachodniego z lokalizacją miejscowości Bramki

Stan strażaków i pomiary powietrza

Jeden ze strażaków uległ lekkiemu wypadkowi, doznając urazu kończyny dolnej, i został przetransportowany do szpitala. Na miejscu pojawiła się także grupa ratownictwa chemicznego, która prowadziła pomiary powietrza. Jak przekazali strażacy, jakość powietrza jest dobra, a zadymienie nie zagraża okolicznym mieszkańcom. Przyczyny pożaru na tym etapie nie są znane.

Szybko Opanowany Pożar Kartonów w Krościenku Wyżnym

Pożar kartonów składowanych przy hali przy ulicy Brzozowskiej w Krościenku Wyżnym został szybko opanowany przez strażaków. Paliły się kartony składowane przy budynku oraz fragment elewacji. Bryg. Dariusz Gruszka z KM PSP w Krośnie przekazał Polskiemu Radiu Rzeszów, że ogień na szczęście nie przedostał się do wnętrza magazynu. W pożarze nikt nie został poszkodowany. Wszystkie osoby zostały ewakuowane przed przybyciem służb.

tags: #pozar #hali #polska