Pożar hotelu w Bangkoku

W Bangkoku doszło do kilku tragicznych pożarów hoteli, które pochłonęły ofiary śmiertelne i rannych. Poniżej przedstawiono szczegółowe informacje dotyczące tych incydentów.

Tragiczny pożar w hotelu Ember

Do tragicznego pożaru, w którym zginęli obcokrajowcy, doszło w niedzielę wieczorem w hotelu w Bangkoku. Siedem osób trafiło do szpitala. Pożar wybuchł na piątym piętrze sześciopiętrowego hotelu Ember, co poinformował Departament Straży Pożarnej i Ratownictwa w Bangkoku. Hotel znajduje się w pobliżu dzielnicy Khao San w Bangkoku, która jest popularna wśród turystów i znana z barów i hosteli, a także z tętniącej życiem atmosfery.

Zewnętrzny widok na sześciopiętrowy hotel w Bangkoku z widocznymi śladami pożaru na wyższych piętrach

Przebieg zdarzenia i ofiary

Ogień pojawił się nagle w jednym z pokoi na 5. piętrze sześciopiętrowego hotelu Ember. Gubernator Bangkoku Chadchart Sittipunt przekazał dziennikarzom, że władze zareagowały szybko i włączył się alarm przeciwpożarowy, ale ogień rozprzestrzeniał się szybko. W chwili zagrożenia w budynku przebywało 75 osób. Według pułkownika policji Sanonga Saengmanee, trzy osoby zginęły, a ofiary to zagraniczni turyści. Jedna kobieta zmarła na miejscu zdarzenia, a dwóch mężczyzn zmarło w szpitalu. Lokalna gazeta "Khaosod" podała, cytując miejscową policję, że siedem innych osób zostało rannych, w tym dwóch obywateli Tajlandii i pięciu cudzoziemców.

Tożsamość i okoliczności śmierci ofiar

Władze początkowo ustalały narodowość ofiar pożaru, jednak jeszcze tego samego dnia wieczorem udało się je zidentyfikować. Jak podaje "Bangkok Post", ofiary śmiertelne to: 24-letnia Brazylijka, 27-letni Ukrainiec i 35-letni Amerykanin. Wiadomo, że młoda kobieta w zeszłym tygodniu zaręczyła się ze swoim partnerem. Redakcja podała, że Brazylijka zmarła w pomieszczeniu, w którym prawdopodobnie wybuchł pożar, natomiast dwaj mężczyźni zmarli w szpitalach. W wyniku pożaru siedem osób zostało rannych, w tym pracujący w hotelu elektryk oraz dwoje Holendrów.

Ogromny pożar w Bangkoku. Turyści skaczą z okien [FOTO]

Akcja ratunkowa i ewakuacja

Podczas pożaru wiele osób ewakuowało się na dach, a następnie z dachu były zabierane przez strażaków przy użyciu drabin strażackich. Spośród 75 gości przebywających w hotelu w momencie incydentu, 34 uciekło na dach budynku i zostało ewakuowanych za pomocą drabin wozu strażackiego. Jak relacjonuje jeden z turystów przebywających w hotelu Ember, "strażacy wybijali szyby, aby wyciągać ludzi". Płomienie ostatecznie udało się ugasić dzięki szybkiemu wezwaniu strażaków, którzy wybili szyby, aby dostać się do uwięzionych.

Dochodzenie i bezpieczeństwo

Urzędnicy, jak poinformował gubernator Bangkoku Chadchart Sittipun, zakładają, że pożar wybuchł w pokoju nr 511, ponieważ płomienie zniszczyły tylko to pomieszczenie. Śledczy twierdzą, że Brazylijka, która została znaleziona martwa w pokoju nr 511, weszła do niego przez pomyłkę. 24-latka, próbując uciec z zadymionego hotelu w ciemnościach, mogła się tam znaleźć, ponieważ drzwi do niego były otwarte. Kobieta razem ze swoim chłopakiem, który oświadczył się jej w zeszłym tygodniu, zatrzymali się w pokoju 504. Podczas ucieczki 24-latka rozdzieliła się jednak ze swoim partnerem, który przeżył. Z informacji "Bangkok Post" wynika, że w pokoju nr 511 mieli przebywać trzej Koreańczycy, ale nie było ich tam w chwili, gdy wybuchł pożar. Wiadomo, że śledczy zamierzali odszukać mężczyzn, aby zapytać ich o możliwą przyczynę pożaru. Przyczyna tragedii nadal nie została ustalona, a śledztwo w tej sprawie jest prowadzone. Obecnie hotel pozostaje zamknięty.

Gubernator Bangkoku zarządził ogólnomiejską kontrolę dróg ewakuacyjnych w hotelach oraz lokalach rozrywkowych. W związku z tym, że Bangkok spodziewa się olbrzymiej ilości turystów świętujących powitanie Nowego Roku, pożar zwiększył obawy dotyczące bezpieczeństwa turystów podczas Sylwestra. Na samej Khao San Road miasto spodziewa się co najmniej 20 tysięcy zagranicznych gości. Sanga Ruangwattanakul, prezes stowarzyszenia lokalnych przedsiębiorców i prezydent Stowarzyszenia Biznesowego Khao San Road, zapewnił: „Teraz wszyscy się boją, ale nie powinniśmy mieć zbyt wielu powodów do zmartwień. Mamy ponad 150 policjantów i pracowników okręgowych, którzy będą czuwać nad bezpieczeństwem na Khao San Road”.

Wcześniejszy pożar w Bangkoku: Hotel przy CentralWorld

Wcześniej, w środę, co najmniej dwie osoby zginęły, a siedem zostało rannych w pożarze, który wybuchł w ekskluzywnym hotelu przy popularnym w Bangkoku centrum handlowym CentralWorld. Przerażeni ludzie uciekali z płonącego budynku, skacząc z okien. Ogień pojawił się około godziny 17.40 czasu lokalnego. Jak podał 10 kwietnia "Bangkok Post", świadkowie tragedii zgromadzeni tłumnie przed płonącym budynkiem w samym centrum Bangkoku, widzieli kilka osób skaczących z okien hotelu. Z hotelu, jak i z centrum handlowego tysiące turystów zostało sprawnie ewakuowanych, dzięki czemu nikt więcej nie ucierpiał. Strażacy ugasili ogień w ciągu pół godziny. Aswin Kwangmuang, ówczesny gubernator Bangkoku, wyznał na łamach "Bangkok Post", że 16-piętrowy budynek hotelowy został zamknięty do momentu wszczęcia dochodzenia. Bezpośrednie przyczyny tego pożaru również nie zostały podane do wiadomości publicznej.

tags: #pozar #hotelu #w #bangkoku