Pożar w Czechowicach-Dziedzicach: Relacje i kontekst historyczny

W środę rano w Czechowicach-Dziedzicach wybuchł pożar, który zmobilizował znaczne siły ratunkowe. Do akcji skierowano osiem zastępów straży pożarnej. Zdarzenie miało miejsce na terenie byłego zakładu przemysłowego, co wywołało niepokój wśród okolicznych mieszkańców.

Zdjęcie z miejsca akcji straży pożarnej w Czechowicach-Dziedzicach

Aktualna sytuacja w Czechowicach-Dziedzicach

Z relacji świadków oraz słuchaczy dzwoniących na Gorącą Linię RMF FM wynika, że z terenu zakładu unosi się słup gęstego dymu, a w okolicy słychać ciągłe syreny. Choć pierwsze zgłoszenia wskazywały na teren dawnej rafinerii, straż pożarna na razie nie potwierdza tej informacji.

Portal czecho.pl podaje wstępne ustalenia, według których ogień pojawił się w jednym z zakładów na terenie dawnej rafinerii. Płomienie objęły puste zbiorniki typu PPPL, potocznie nazywane „mauserami”. Służby kontynuują działania gaśnicze oraz ustalanie przyczyn zdarzenia.

Tragedia w rafinerii w 1971 roku

Historia Czechowic-Dziedzic nierozerwalnie wiąże się z tragicznymi wydarzeniami z 1971 roku, kiedy to doszło do jednej z największych katastrof w czasach PRL. Pożar, który wybuchł 26 czerwca, był trzecim takim zdarzeniem w tamtym roku. Wcześniej, w styczniu, zapaliła się wieża destylacyjna, a w czerwcu płonęły cysterny z paliwem.

Przebieg katastrofy

Pożar z 26 czerwca rozpoczął się od uderzenia pioruna. W ciągu kilku minut ogień objął dach, powierzchnię zbiornika oraz ropę rozlaną na tzw. „tacy”. W zbiorniku znajdowało się wówczas 9 tys. ton ropy. Pierwsze zastępy straży pożarnej szybko dotarły na miejsce, jednak instalacja gaśnicza rafinerii była niesprawna, co zmusiło strażaków do polegania wyłącznie na własnym sprzęcie.

W akcji brało udział ponad 2,6 tys. osób, w tym żołnierze z Bielska-Białej. Dramat rozegrał się, gdy woda użyta do chłodzenia zbiornika osiągnęła temperaturę wrzenia, powodując nagły wyrzut płonącej ropy na odległość nawet 200 metrów. Nastąpiła eksplozja, która pokryła gorącą pianą wszystko na swojej drodze.

Skutki i przyczyny wybuchu

W wyniku katastrofy zginęło 37 osób, a ponad 100 zostało rannych. Straty materialne obejmowały zniszczoną infrastrukturę oraz 22 spalone samochody strażackie. Jako główne przyczyny tragedii wskazano:

  • Niesprawną instalację chłodniczą rafinerii.
  • Brak odpowiedniego sprzętu technicznego i środków gaśniczych.
  • Zbyt ciasne rozmieszczenie zbiorników i ich przestarzałą konstrukcję.
  • Nieodpowiednio przygotowane drogi pożarowe, wykonane z asfaltu, który zapalał się pod wpływem żaru.
Archiwalne zdjęcie pomnika upamiętniającego ofiary pożaru rafinerii z 1971 roku

Odbudowa rafinerii trwała cztery miesiące, podczas których uzupełniono wiele braków technicznych. Wydarzenia te na stałe zapisały się w pamięci mieszkańców jako przestroga przed skutkami zaniedbań w przemyśle chemicznym.

tags: #pozar #kamienicy #w #czechowicach