W ostatnich miesiącach na Pomorzu doszło do kilku poważnych incydentów związanych z pożarami kamperów, które wstrząsnęły lokalną społecznością. Artykuł przedstawia szczegółowe informacje na temat dwóch z nich: tragicznego pożaru w Ustce, w którym zginęła jedna osoba, oraz groźnego zdarzenia w miejscowości Wiele, gdzie doszło do potężnego wybuchu.
Tragiczny pożar kampera w Ustce (17 marca)

Do tragicznego w skutkach pożaru doszło we wtorek, 17 marca, przed godziną 21.00. Kamper zaparkowany przy ulicy Portowej w Ustce stanął w płomieniach. Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano sześć zastępów straży pożarnej, w tym jednostki państwowej, ochotniczej oraz wojskowej. Ratownicy po przybyciu zastali pojazd w całości objęty ogniem.
Ofiary i przebieg akcji ratunkowej
W wyniku zdarzenia poszkodowane zostały dwie osoby. Po przyjeździe strażaków na miejsce okazało się, że poparzony mężczyzna został przekazany Zespołowi Ratownictwa Medycznego, a następnie przewieziony do szpitala w Słupsku. Jak relacjonował kpt. Piotr Basarab, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku, niestety w trakcie działań gaśniczych w samochodzie objętym ogniem odnaleziono ciało kobiety.
Śledztwo i możliwe przyczyny
Durmitor - kamperem na dziko.
Przyczyna pożaru nie jest na razie znana i ustalają ją służby. Kapitan Basarab zaznaczył, że oficjalnie przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Wyjaśnianiem dokładnych okoliczności zdarzenia zajmuje się policja pod nadzorem prokuratora. Do sprawy powołany zostanie biegły z zakresu pożarnictwa. W rozmowie z lokalnymi mediami, świadkowie tragedii wskazują na butlę gazową jako potencjalne źródło pożaru, a jak podaje "Głos Pomorza", miało dojść do wybuchu butli z gazem, która znajdowała się w zaparkowanym kamperze.
Pożar kampera z potężnym wybuchem w miejscowości Wiele (30 kwietnia)

Kolejny poważny incydent miał miejsce w czwartek rano, 30 kwietnia, w miejscowości Wiele na Pomorzu. Na terenie jednego z ośrodków wypoczynkowych doszło do pożaru kampera, któremu towarzyszył potężny wybuch. Płomienie w kilka chwil zamieniły pojazd w ognistą pochodnię. Zgłoszenie do służb ratunkowych wpłynęło około godziny 6.30.
Uratowana kobieta i rozmiary zniszczeń
Według wstępnych ustaleń, 62-letnia kobieta, która przebywała w kamperze, nad ranem wyczuła dym i zauważyła ogień. Udało jej się w porę wyjść na zewnątrz. Na szczęście kobieta nie odniosła poważniejszych obrażeń - doznała jedynie lekkich oparzeń i nie wymagała hospitalizacji.
Strażacy przez ponad trzy godziny walczyli z żywiołem, gasząc rozprzestrzeniający się pożar i zabezpieczając teren. Obawiano się, że ogień może przenieść się na pobliski las i inne obiekty. Kamper został jednak niemal całkowicie zniszczony, a straty oszacowano na około 60 tysięcy złotych. Wstępnie policja wykluczyła udział osób trzecich w zdarzeniu.