Początki ochrony przeciwpożarowej w Lublinie sięgają zamierzchłych czasów, gdy bezpieczeństwo miasta zależało od czujności jego mieszkańców. W średniowieczu o wybuchu pożaru alarmowano przy pomocy dzwonów kościelnych i miejskich. W akcjach gaszenia ognia i ratowania dobytku czynny udział brali niemal wszyscy obywatele, a w szczególności członkowie cechów rzemieślniczych, wśród których prym wiedli cieśle, murarze oraz kominiarze.

Komendanci i tradycje Lubelskiej Straży Ogniowej
Zorganizowana ochrona przeciwpożarowa w Lublinie rozwijała się dynamicznie na przestrzeni XIX i XX wieku. Ważną postacią w jej historii był Kazimierz Sawicki (1846-1916), który pełnił funkcję Komendanta Lubelskiej Straży Ogniowej w 1896 roku. Co ciekawe, historia odnalezienia grobu Komendanta wiąże się bezpośrednio z poszukiwaniami mogił uczestników Powstania Styczniowego 1863 roku. Poszukiwania te prowadzone były przez wicedyrektora Młodzieżowego Domu Kultury Numer 2 w Lublinie.
Nowoczesna historia formacji obfituje w ważne uroczystości jubileuszowe. Przykładem mogą być Wojewódzkie Obchody Dnia Strażaka, które odbyły się 10 maja 2013 roku. Wydarzenie to połączono z jubileuszem 140-lecia Lubelskiej Straży Pożarnej. Uroczystości rozpoczęły się mszą w Archikatedrze Lubelskiej, podkreślając wagę służby strażackiej dla społeczności lokalnej.
Patron i ofiara: Bolesław Sekutowicz i Sonderaktion Lublin
Nazwisko Bolesława Sekutowicza, obecne w nazewnictwie związanym z lubelskimi strukturami bezpieczeństwa, nierozerwalnie łączy się z tragicznymi wydarzeniami II wojny światowej. Bolesław Sekutowicz pełnił funkcję prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie i stał się jedną z kluczowych ofiar niemieckiej operacji wymierzonej w polską inteligencję, znanej jako Sonderaktion Lublin.
Operacja ta rozpoczęła się 9 listopada 1939 roku i stanowiła realizację zapowiedzi o rozprawie z polską elitą. Wśród aresztowanych przedstawicieli sądownictwa znaleźli się:
- Bolesław Sekutowicz - prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie,
- Stanisław Bryła - prezes Sądu Okręgowego w Lublinie,
- Wiceprezesi obu wspomnianych sądów.
Aresztowani Polacy byli osadzeni w celach więzienia na Zamku Lubelskim. Tragiczny finał nastąpił w noc wigilijną, 23 grudnia 1939 roku. Z cel wyciągnięto wówczas 10 szanowanych obywateli miasta. Zostali oni przewiezieni na stary cmentarz żydowski przy ul. Siennej i rozstrzelani w świetle samochodowych reflektorów nad przygotowanymi wcześniej grobami. Wśród zamordowanych tej nocy był prezes Bolesław Sekutowicz.

Mechanizm represji w dystrykcie lubelskim
Sonderaktion Lublin była częścią szerszej akcji „Inteligencja” (Intelligenzaktion). Niemieccy przywódcy wierzyli, że eksterminacja tzw. „warstwy przywódczej” pozwoli zniszczyć polską tożsamość narodową. Za te zbrodnicze działania w dystrykcie lubelskim odpowiadał m.in. SS-Brigadeführer Odilo Globocnik, który objął funkcję Dowódcy SS i Policji w listopadzie 1939 roku.
Edukacja i pamięć o strażackim dziedzictwie
Współcześnie pamięć o historii pożarnictwa oraz ofiarach wojny jest pielęgnowana w różnych punktach miasta. Jedną z form upamiętnienia jest pomnik przy ul. Kalinowszczyzna, odsłonięty 20 czerwca 2001 roku z inicjatywy Stowarzyszenia byłych Więźniów Politycznych Zamku Lubelskiego i „Pod Zegarem”. Upamiętnia on 12 Polaków rozstrzelanych w noc wigilijną 1939 roku, w tym wspomnianego Bolesława Sekutowicza.
Tradycje strażackie są również prezentowane w Muzeum Wsi Lubelskiej. W sektorze Miasteczko znajduje się zabytkowa remiza z Wilkowa. Podczas corocznych obchodów Dnia Świętego Floriana, patrona strażaków, organizowane są tam specjalne wydarzenia, takie jak:
- Oprowadzanie po historycznym obiekcie remizy,
- Pokazy sprzętu strażackiego pod hasłem "Od wozu bojowego do samochodu strażackiego",
- Prezentacje historycznych i współczesnych metod walki z ogniem.
Wydarzenia te stanowią doskonałą okazję do poznania dawnego rzemiosła oraz ewolucji służb mundurowych, których fundamenty kładli tacy ludzie jak komendant Kazimierz Sawicki.

tags: #remiza #strazacka #lublinsekutowicza