Zwariowany film animowany "Sekretne życie zwierzaków domowych" opowiada o tym, co psy, koty, chomiki, świnki morskie, króliki i ptaki robią pod nieobecność właścicieli. Jest to zwariowana opowieść o tym, że pod nieobecność ludzi domowe futrzaki wcale się nie nudzą. Wprost przeciwnie! Przeżywają przygody, nawiązują przyjaźnie i zapewniają sobie małe przyjemności.
Fabuła i bohaterowie
Akcja toczy się w Nowym Jorku. Główny bohater, Jack Russell Terrier imieniem Max, mieszka wraz ze swoją właścicielką Katie na Manhattanie. Kobieta codziennie wychodzi do pracy. Wtedy jej pies spotyka się z innymi mieszkańcami budynku - kotką Chloe, mopsem Melem, jamnikiem Budkiem i ptaszkiem Dziubkiem. Ustabilizowane życie Maxa komplikuje się, kiedy właścicielka przyprowadza nowego psa - wielkiego, kudłatego Duke’a. Max od początku jest zazdrosny o nowego domownika, który w odwecie postanawia porzucić go na ulicy, podczas spaceru.
Pojawienie się nowego mieszkańca rozpoczyna lawinę zdarzeń. Max próbuje pozbyć się Duke’a, jednak obaj gubią się w Nowym Jorku. Nieoczekiwanie zjawia się gang kotów, które zdejmują psom obroże. Pozbawione obroży psy zostają schwytane przez hycli. Bohaterowie muszą uciekać przed hyclami i trafiają do podziemnego świata zwierząt. Wraz z innymi zwierzakami, takimi jak szpic miniaturowy Gidget (w angielskiej wersji Jenny Slate jako Bridget), próbują odnaleźć drogę do domu.

Twórcy i obsada głosowa
Film "Sekretne życie zwierzaków domowych" to dzieło twórców hitów takich jak "Jak ukraść Księżyc" i "Minionki rozrabiają". Reżyserami animacji są Chris Renaud i Yarrow Cheney. Całość trwa 1 godzinę i 30 minut. W polskiej wersji filmu głosu bohaterom udzielają między innymi: Tomasz Borkowski, Jakub Wieczorek, Paweł Krucz, Cezary Kwieciński, Agnieszka Mrozińska i Krzysztof Szczepaniak.
W oryginalnej, angielskojęzycznej wersji, główne role dubbingowali:
- Louis C.K. jako Max
- Kevin Hart jako Tuptuś
- Albert Brooks jako Tyberiusz
- Hannibal Buress jako Budek
- Jenny Slate jako Gidget
Krytyka i przesłanie filmu
Chociaż "Sekretne życie zwierzaków domowych" jest pełne humoru, wywołuje też refleksje na temat relacji między ludźmi a zwierzętami. Sądząc po zwiastunie, można było spodziewać się świetnej komedii o ulubieńcach ludzi, jednak niektórzy krytycy wskazywali na "przyrost formy nad treścią". Film może uczyć dzieci empatii, wrażliwości i troskliwości, a także odpowiedzialności w relacjach ze zwierzętami.
Relacja człowiek-zwierzę: ignorowanie potrzeb
Film ukazuje, że ludzie są często ślepi i głusi na sygnały wysyłane przez zwierzęta. Ich potrzeby oraz mowa ciała są ignorowane przez opiekunów. Nawet Katie, która wydaje się świadomą opiekunką Maxa, jest zadziwiająco ślepa na fakt, że Max żywi niechęć czy lęk do Duke’a. Każdy zoopsycholog powie, że wprowadzanie do stada nowego psa bez zapoznania zwierząt w neutralnej przestrzeni spowoduje konflikt.
Stosunek ludzi do zwierząt pozbawiony jest nie tylko wiedzy, ale także odpowiedzialności. Wyprowadzacz psów, który zabiera je na spacer podczas nieobecności opiekunów, zachowuje się niezwykle niefrasobliwie i gubi Maxa i Duke’a w parku. Katalog typów ludzkiej bezmyślności czy wręcz okrucieństwa dopełniają hycle polujący na szukających drogi do domu Maxa i Duke’a. Warto wspomnieć, że pobyt w schronisku może zakończyć się śmiercią. Opowieść Duke’a o poprzednim pobycie w tym miejscu zawiera groźbę eutanazji dla psów, które trafiają tam ponownie. „Mówią, że nas kochają, a później wyrzucają na śmieci” - taki zarzut pod adresem ludzi wysuwają zwierzaki zamieszkujące kanały i podziemia. Porzucanie zwierząt to najpoważniejszy przejaw ludzkich niefrasobliwości i okrucieństwa.
Jakie zwierzątko domowe wybrać dla dziecka? - Dorota Zawadzka, Parenting.pl
"Właściciel" czy "opiekun"?
Liczne przykłady lekkomyślności i zaniedbań przedstawione w filmie prowadzą do refleksji nad etyką naszych relacji ze zwierzętami. Nadużycia pojawiają się nie tylko w przypadku zwierząt trzymanych na farmach przemysłowych, lecz także w przypadku domowych pupili. „Sekretne życie…” skłania do przychylniejszego spojrzenia na argumenty Gary’ego Francione, profesora prawa na uniwersytecie w Rutgers, który w swoich pracach sprzeciwia się posiadaniu zwierząt domowych, ponieważ uznaje takie zachowanie za sprzeczne z podstawowymi prawami zwierząt. Francione twierdzi, że zwierzęta posiadają moralne prawa, w związku z czym nie powinny być traktowane jak ludzkie zasoby - nawet jeśli jest to traktowanie humanitarne. W przypadku zwierząt domowych ma na myśli przede wszystkim podstawowe prawo do niebycia czyjąś własnością.
Bycie czyjąś własnością sprawia bowiem, że zwierzęta przestają być wartością samą w sobie, lecz są nią tylko o tyle, o ile są cenne dla właścicieli. W filmie (i polskim dubbingu) konsekwentnie używa się terminu „właściciel” do określenia osoby sprawującej opiekę nad psem. Termin „właściciel” podkreśla hierarchiczność relacji oraz sprowadza zwierzę do roli przedmiotu posiadanego przez człowieka. Nawet jeśli prawo określa nas mianem „właściciela”, nie jest to najlepsze słowo do opisu relacji. Współcześnie w kręgach miłośników zwierząt poszukuje się alternatywnych określeń roli człowieka, takich jak opiekun, przewodnik czy nawet rodzic. Scenarzyści nie tylko nie zauważają zwierzęcych emocji, lecz także społecznych debat, które na nowo definiują status zwierząt, w tym zwierząt domowych.
Samotność zwierząt i ukryte życie
Tytuł filmu można interpretować na dwa sposoby. W pierwszym - najbardziej oczywistym - odczytaniu odnosi się on do tego, co zwierzęta robią w domu pod nieobecność swoich opiekunów. Film przedstawia fałszywy obraz życia zwierzaków domowych. Sugeruje, że inaczej niż w rzeczywistości, nie spędzają one długich godzin w samotności i nudzie. Wyjście ludzi do pracy rozpoczyna czas ekscytujących spotkań towarzyskich oraz przygód przeżywanych wraz z przyjaciółmi.
Problem samotności i braku kontaktu z innymi przedstawicielami własnego gatunku (a czasem z kimkolwiek) wspomniany jest tylko przez orła Tyberiusza, który cały dzień spędza odosobniony w szopie na dachu, przez co czuje się potwornie osamotniony i brakuje mu przyjaciół. Nawet w stosunku do zwierząt, które kochamy, dopuszczamy się nadużyć i nie potrafimy zaspokoić ich podstawowych gatunkowych potrzeb.

Motyw buntu i porównania
Drugie odczytanie tytułu odnosi się do życia zwierzaków, które miały domy, zanim zostały wyrzucone. „Spuszczone w kanał” - tak mówią o sobie, gdy zamieszkają w podziemiach i kanałach Nowego Jorku. Wiele filmów grozy z udziałem zwierząt można interpretować w kategoriach „zemsty natury”. Efektem okrutnego traktowania przez człowieka jest rewolta, bunt ssaków lub owadów, które rozpoczynają atak.
„Sekretne życie zwierzaków domowych” zdaje się momentami czerpać inspirację z ekohorrorów. Porzucone zwierzaki planują zemstę na ludziach i szykują rewolucję. Porywają nawet autobus i wprowadzają chaos na ulicach miasta. Jednak szybko okazuje się, że udomowione zwierzęta nie stanowią większego zagrożenia dla ludzi. Zwierzęcy rewolucjoniści sportretowani są jako nieporadni, głupi, niestabilni emocjonalnie i wewnętrznie skonfliktowani. W rzeczywistości nie chcą walczyć z ludźmi czy domagać się praw, lecz pragną znaleźć właściciela (czyli, mówiąc inaczej, trafić do niewoli). Z przewodzącego rewolucji królika Tuptusia uchodzi cała wściekłość, gdy mała dziewczynka przytula go i zabiera do domu.
"Biały Bóg" a "Sekretne życie zwierzaków domowych"
Historię nieco podobną do „Sekretnego życia zwierzaków domowych” opowiada piękny film węgierskiego reżysera Kornéla Mundruczó „Biały Bóg” (2014). Dziewczynka (Lili) zostaje zmuszona do porzucenia swojego psa, mieszańca Hagena. Hagen trafia najpierw do watahy zdziczałych miejskich psów, a następnie doświadcza licznych przejawów ludzkiego okrucieństwa. Gdy przemoc staje się nie do zniesienia, Hagen zostaje przywódcą buntu. Sfora psów uciekinierów ze schroniska opanowuje miasto, terroryzuje jego mieszkańców oraz wymierza karę za doświadczone cierpienie. Sam Mundruczó traktuje film jako opowieść o rasie dominującej, która ma władzę nad światem i coraz bardziej ignoruje innych. W takim ujęciu film może służyć nie tylko jako metafora relacji człowieka z przyrodą i zwierzętami, lecz także do opisywania relacji międzyludzkich.
Podsumowanie wartości filmu
„Sekretne życie zwierzaków domowych” jest filmem potwornie naiwnym, czego nie usprawiedliwia nawet fakt, że jest to kino familijne. Wręcz przeciwnie - to właśnie dzieci powinny być uczone odpowiedzialności wobec zwierząt, bo postawy przyswojone w dzieciństwie niejednokrotnie decydują o traktowaniu zwierząt w życiu dorosłym. „Sekretne życie” tymczasem zdaje się uparcie promować przekonanie o bezinteresownej miłości i wierności zwierząt oraz ich służebnej roli względem człowieka.
Najlepszym elementem filmu pozostaje przedstawienie mnóstwa małych gestów, dzięki którym relacja człowiek-zwierzę potrafi być tak niezwykła. W zabawny sposób pokazane są przywary i charakterystyczne zachowania zwierzaków, takie jak upodobanie do zabawy ulubioną piłką czy ganianie za światłem lasera. Tym niemniej, sceny pojawiające się w zwiastunie sugerują dar obserwacji twórców oraz zdają się obiecywać nieco głębszą refleksję na temat relacji człowiek-zwierzę. Niestety, jest to obietnica bez pokrycia.
tags: #sekretne #zycie #zwierzakow #domowych #strazak