Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Trybszu

Trybsz, niewielka wieś położona w województwie małopolskim na polskim Spiszu, szczyci się bogatą historią, w którą wpisana jest również działalność Ochotniczej Straży Pożarnej. Remiza OSP w Trybszu stanowi interesujący obiekt, będący świadkiem wielu wydarzeń i przemian w życiu lokalnej społeczności.

Początki i rozwój Ochotniczej Straży Pożarnej w Trybszu

Ochotnicza Straż Pożarna w Trybszu została założona w 1910 roku. Od samego początku stanowiła ważny punkt w strukturze wsi, odpowiadając za bezpieczeństwo mieszkańców. Już w pierwszych latach swojego istnienia remiza była ozdobiona zabytkową ręczną sikawką firmy Žarek, zakupioną w Żylinie i wiszącą nad wejściem. Remiza pełniła funkcje obserwacyjne i była wyposażona w ręczną syrenę. W jej posiadaniu znajdował się również pojazd, prawdopodobnie słowacka "Stratilek".

Zabytkowa ręczna sikawka OSP Trybsz

W roku 1969 zrodziła się idea budowy nowej remizy. Realizację tego zamysłu rozpoczęto w 1971 roku, a nowa siedziba strażaków powstała w miejscu starej Szkoły Podstawowej w Trybszu. Inwestycja ta była kluczowa dla dalszego rozwoju jednostki i poprawy jej zdolności operacyjnych.

Działalność i modernizacja jednostki

W miarę upływu lat jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Trybszu przechodziła modernizacje, mające na celu zwiększenie jej efektywności. Przykładem jest poświęcenie nowego pojazdu, które odbyło się 10 października 1999 roku, po jego gruntownym remoncie. Takie wydarzenia podkreślają ciągłe dążenie do doskonalenia sprzętu i gotowości do działania.

Wóz strażacki OSP Trybsz

Historia OSP Trybsz to również liczne interwencje w sytuacjach kryzysowych. Jednym z tragicznych wydarzeń w historii wsi był groźny pożar, o którym powiadomiono jednostkę. W akcji ratunkowej wzięło udział 8 samochodów nowotarskiej straży. W płomieniach było już sześć zabudowań, w tym stodoły i zabudowania gospodarcze. Z budynków nieobjętych pożarem wynoszono co cenniejsze przedmioty. W akcji ratunkowej pomagali strażacy z Nowego Targu, Czorsztyna i Łapsz Niżnych, a także mieszkańcy, którzy ratowali dobytek swoich sąsiadów. W wyniku pożaru spłonęły kosiarki, wozy konne, betoniarki, dmuchawy i silniki, a także zwierzęta. Straty oszacowano na około 4,5 miliarda starych złotych (ST). Jak sami strażacy podkreślali: "dysponujemy, gdy się pali jesteśmy potrzebni".

Strażacy podczas akcji gaśniczej

Jednostka z Trybsza angażowała się również w pomoc ogólnokrajową, na przykład w akcje przeciwpowodziowe. Trzech strażaków z Trybsza wyruszyło z pomocą ludziom z zalanych terenów. Ich zadaniem było między innymi uszczelnienie przerwanego wału przy Młynówce, co pomogło w ochronie miejscowości, ogrodów i bal z kiszonką przed dalszymi zdarzeniami.

tags: #stara #remiza #w #trybszu