Historia i tradycje pieśni strażackich

Temat pieśni strażackich, ich historii oraz współczesnej roli, budzi żywe dyskusje w środowiskach związanych z pożarnictwem. W dobie częstych doniesień o liczbie wyjazdów czy nowoczesnym sprzęcie, kultura i rozrywka często schodzą na drugi plan. Tymczasem pieśni są ważnym elementem tradycji i integracji społeczności strażackiej.

Wielu strażaków wyraża opinię, że dostępne utwory, takie jak „W Kwaśniewicach stanął w ogniu dom”, choć stanowią klasykę, kojarzone są głównie z pokoleniem powyżej 60. roku życia. Zauważa się, że na stronach Związku Głównego Ochotniczych Straży Pożarnych (ZGZOSP) znajdują się ciekawe, tradycyjne pieśni, ale brakuje utworów o bardziej dynamicznym, „zabawowym” charakterze, dostosowanych do współczesnych rytmów. Poszukiwane są piosenki, które mogłyby wzbogacić zbiory prywatne, obejmujące zarówno utwory wybitnie strażackie, jak i te z symbolicznymi nawiązaniami do służby, również zachodnie. Istnieją również nietypowe przykłady, jak choćby stara piosenka z gatunku techniawa, co pokazuje różnorodność poszukiwań i preferencji muzycznych w środowisku strażackim.

Rola orkiestr dętych w straży pożarnej

Orkiestry dęte odgrywały i nadal odgrywają kluczową rolę w tradycji strażackiej. Były one często dumą i wizytówką lokalnych jednostek, uświetniając uroczystości państwowe i kościelne.

Przykładem jest orkiestra dęta kieleckiej straży pożarnej, która w latach niewoli narodowej stanowiła ośrodek polskości i krzewienia patriotyzmu. Jej członkowie byli zaangażowani w przygotowania do walki o niepodległość. W 1914 roku, po wkroczeniu legionistów Józefa Piłsudskiego do Kielc, cała orkiestra strażacka wstąpiła do jego oddziału. Orkiestra włączyła do swojego repertuaru różnorodne utwory, w tym marsze, które towarzyszyły ważnym wydarzeniom, takim jak te z 1917 roku. Funkcjonariusze straży pożarnej, w tym kominiarze, odgrywali istotną rolę w strukturach Związku Straży Pożarnej w pierwszej i drugiej dekadzie XX wieku.

Hejnał Mariacki - strażniczy sygnał Krakowa

Widok na Wieżę Mariacką w Krakowie z trębaczem na szczycie grającym hejnał

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych i historycznie związanych ze służbami strażniczymi sygnałów jest Hejnał Mariacki. To tradycyjny sygnał trębaczy, codziennie grany z północnej wieży Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Krakowie.

Historia i funkcja hejnału

Pierwotnie Hejnał Mariacki pełnił funkcję sygnału strażniczego. Informował o otwieraniu i zamykaniu bram miasta, a także ostrzegał przed zagrożeniami. Wykonywany jest o każdej pełnej godzinie czterokrotnie, skierowany na cztery strony świata.

Najwcześniejsze pisemne wzmianki o Hejnale pochodzą z miejskich rejestrów płac z 1392 roku. Miasto wynagradzało wówczas strażników i trębacza z wieży Kościoła Mariackiego, którzy prawdopodobnie obserwowali Kraków, ostrzegając przed pożarami lub zbliżającymi się wojskami. Podobnie jak w wielu ówczesnych miastach europejskich, trębacz codziennie rano i wieczorem dawał sygnał do otwarcia i zamknięcia bram miejskich.

Hejnał, początkowo grany tylko w południe, od 13 lutego 1838 roku zaczął punktualnie wyznaczać godzinę dwunastą. W ten sposób Kraków stał się pierwszym polskim miastem, w którym podawano dokładny czas. Czas z krakowskiego obserwatorium był później transmitowany drogą radiową na całą Polskę. Ostatni sygnał czasu z Krakowa nadano 1 kwietnia 1984 roku, po czym transmisję przeniesiono do Warszawy ze względu na koszty. Bezpośrednio po sygnale czasu płynęła jednak grana na żywo melodia hejnału z wieży mariackiej. Pierwsza radiowa transmisja melodii Hejnału Mariackiego miała miejsce 16 kwietnia 1927 roku.

Legenda o tatarskiej strzale

Legenda o Hejnale Mariackim – Opowieść z Krakowa

Kościół Mariacki, z wyższą wieżą zwaną hejnalicą, był miejscem o strategicznym znaczeniu dla Krakowa. Przed wiekami strażnik miejski, za pomocą trąbki, dawał sygnał nie tylko do otwierania i zamykania bram, ale także alarmował w przypadku pożaru lub zbliżającego się wroga.

Jedna z najbardziej znanych opowieści głosi, że gdy Tatarzy zbliżali się do Krakowa, strażnik zaczął grać hejnał. Dzięki temu udało się zamknąć bramy miejskie, lecz tatarska strzała przebiła gardło polskiego hejnalisty, zanim zdołał dokończyć melodię. Ta popularna legenda, choć dziś nierozerwalnie związana z Hejnałem, nie jest bardzo stara. Została wymyślona w latach 20. XX wieku przez Anielę Pruszyńską, która skonfabulowała ją podczas kolacji z Erikiem P. Kellym, odpowiadając na jego pytanie, dlaczego melodia hejnału tak nagle się urywa. Legenda w formie pisanej po raz pierwszy pojawiła się w powieści Erica P. Kelly’ego. Badania nad jej źródłami są również przedmiotem opowiadania „Trębacz z Samarkandy” Ksawerego Pruszyńskiego.

Hejnał w ważnych wydarzeniach historycznych i współczesnych

Melodia Hejnału Mariackiego towarzyszyła Polakom w ważnych momentach dziejowych. 18 maja 1944 roku, w samo południe, Hejnał został odegrany na Monte Cassino przez plut. Także w 2000 roku, 11 czerwca, na krakowskim Rynku Głównym ustanowiono rekord Guinnessa, bijąc Hejnał na tysiąc trąb. W wydarzeniu wzięło udział blisko 2000 trębaczy, w tym żołnierze brytyjscy, belgijscy i hiszpańscy, z okazji Międzynarodowych Spotkań Orkiestr Wojskowych.

Hejnał jest dziś integralną częścią krakowskiej tradycji. Nietypowe, jednoczesne wykonanie Hejnału przez czterech hejnalistów miało miejsce 5 czerwca 2003 roku, z okazji 130. rocznicy Krakowskiej Zawodowej Straży Pożarnej. Hejnał grany jest nieprzypadkowo cztery razy i na cztery strony świata: pierwszy raz w stronę Wawelu (dla króla, kierunek południowy), drugi raz w stronę Magistratu (dla burmistrza, na zachód).

Wykonawcami Hejnału są zwyczajowo funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, specjalnie przeszkoleni do codziennego wykonywania go z wieży Bazyliki Mariackiej. Z wieżą mariacką od trzech pokoleń związany jest ród Kołtonów, kontynuując rodzinną tradycję trębaczy.

Inne pieśni w repertuarze mariackich strażaków

Krakowscy strażacy, poza Hejnałem, odgrywają z wieży mariackiej także inne utwory o symbolicznym znaczeniu. Podczas żałoby narodowej wykonują żałobną pieśń „Łzy Matki”. W rocznice ważnych wydarzeń historycznych, takich jak bitwa pod Monte Cassino, grają utwory o charakterze patriotycznym. Przykładowo, 18 maja 2014 roku (w 70. rocznicę) oraz 18 maja 2019 roku (w 75. rocznicę) po Hejnale odegrano utwór „Czerwone maki na Monte Cassino”. 17 października 2006 roku wykonano również utwór „Ocalić od zapomnienia”. Te praktyki świadczą o ciągłości tradycji muzycznej w służbie strażackiej i jej głębokim zakorzenieniu w historii narodowej.

tags: #stare #piesni #strazackie