Pożar dachu XIX-wiecznego pałacu
W środę, 26 czerwca, około godziny 11:37, strażacy z Oławy otrzymali zgłoszenie o pożarze zabytkowego pałacu w miejscowości Jelcz-Laskowice przy ulicy Wrocławskiej. Ogień objął poddasze oraz dach neogotyckiej budowli wzniesionej pod koniec XIX wieku.

Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów straży pożarnej, ogień zajmował już około jednej czwartej powierzchni poddasza. Wkrótce do akcji dołączyło trzynaście zastępów strażackich, w tym dwa z wysięgnikami, które podawały prądy wody na płonący dach i konstrukcję poddasza. Pomimo podjętych działań, pożar dynamicznie się rozprzestrzeniał, obejmując ostatecznie około 90 procent powierzchni dachu o wymiarach około 25 na 35 metrów.
Akcja gaśnicza i jej przebieg
Po kilku godzinach intensywnej akcji gaśniczej udało się zlokalizować pożar. W działaniach brało udział łącznie pięćdziesięciu strażaków z siedemnastu zastępów Państwowej Straży Pożarnej (PSP) i Ochotniczej Straży Pożarnej (OSP). Kolejne godziny poświęcono na dogaszanie zarzewi ognia oraz przeszukiwanie pogorzeliska.

Po zakończeniu akcji gaśniczej na miejscu pracowali policyjni dochodzeniowcy, którzy zajęli się ustalaniem okoliczności i przyczyn powstania pożaru. Według wstępnych informacji, w dniu zdarzenia na obiekcie prowadzone były prace dekarskie.
Historia i obecny stan pałacu
Dwukondygnacyjny pałac z poddaszem, zlokalizowany przy ulicy Wrocławskiej w Jelczu-Laskowicach, został wzniesiony w 1894 roku. Obecnie stanowi własność prywatną. Zdarzenie to jest kolejnym przykładem pożaru zabytkowego obiektu na Dolnym Śląsku w ostatnim czasie.
Rola i wsparcie Ochotniczej Straży Pożarnej w Jelczu-Laskowicach
Ochotnicza Straż Pożarna w Jelczu-Laskowicach odgrywa kluczową rolę w zapewnianiu bezpieczeństwa lokalnej społeczności. Jej statut określa szeroki zakres działalności, obejmujący między innymi:
- Zapobieganie pożarom i współdziałanie z Państwową Strażą Pożarną.
- Udział w akcjach ratowniczych podczas pożarów, zagrożeń ekologicznych i innych klęsk.
- Informowanie ludności o zagrożeniach i sposobach ochrony.
- Upowszechnianie kultury fizycznej, sportu oraz działalność kulturalna i oświatowa.
- Działanie na rzecz ochrony środowiska.
- Wspomaganie rozwoju społeczności lokalnych.

W marcu bieżącego roku, Zarząd JELCZ Sp. z o.o. przekazał na rzecz OSP w Jelczu-Laskowicach cenną darowiznę rzeczową - akumulatorową szlifierkę kątową. Prezes OSP, Leszek Srokowski, podkreślił, że jest to narzędzie niezbędne w codziennej pracy jednostki, umożliwiające sprawne przeprowadzanie akcji ratowniczych. Prezes spółki JELCZ, Wioletta Krawczyk-Namyślak, zapewniła o dalszym wsparciu dla strażaków, podkreślając wagę ich służby dla społeczeństwa.
Inne interwencje strażaków w regionie
Ostatnie dni były szczególnie pracowite dla strażaków z regionu. Oprócz pożaru pałacu, odnotowano szereg innych interwencji:
- 26 marca, ok. 16:00 (Gajków): Interwencja dotycząca pochylonego drzewa stanowiącego zagrożenie.
- 27 marca, 16:31 (Gajków): Zgłoszenie pożaru kompostownika, działania jednostek OSP Kamieniec Wrocławski.
- 28 marca, 14:41 (Miłoszyce): Pożar pustostanu. W akcji brały udział m.in. pojazdy GBA Scania P360 (OSP Jelcz-Laskowice), GBA i GCBA na podwoziu MAN z JRG Jelcz-Laskowice oraz samochód z drabiną SD MAN.

Te zdarzenia po raz kolejny pokazują, jak istotną rolę odgrywają zarówno zawodowi strażacy, jak i ochotnicy w zapewnianiu bezpieczeństwa mieszkańcom.
Tragiczne zdarzenie z 2002 roku
Warto również wspomnieć o tragicznym zdarzeniu, które miało miejsce 2 stycznia 2002 roku w Jelczu-Laskowicach. Doszło wówczas do pożaru mieszkania na czwartym piętrze bloku. Na miejsce zadysponowano zastępy GBA i GCBA oraz karetkę pogotowia. W mieszkaniu znajdowały się dwie osoby. Jedną z nich udało się ewakuować, jednak dotarcie do drugiej, siedzącej na parapecie, było utrudnione.
Strażacy prowadzili równolegle działania gaśnicze i ewakuacyjne. Podczas akcji doszło do sytuacji krytycznej, gdy uruchomiły się sygnalizatory bezruchu należące do strażaków prowadzących działania gaśnicze w drugim pomieszczeniu. Pomimo podjętej próby ewakuacji, dwóch strażaków straciło przytomność. Po wyniesieniu ich z mieszkania rozpoczęto reanimację, która niestety nie przyniosła rezultatu. Ostatecznie stwierdzono zgon obu strażaków. Oficjalna przyczyna ich śmierci do dziś pozostaje nieznana.
W służbie mieszkańcom. Gdyńscy strażacy odznaczeni
Informacje o strażakach, którzy zginęli w związku z pełnieniem służby, są stale gromadzone i weryfikowane. Projekt FireTrap.pl ma na celu przekazywanie tej wiedzy w sposób nowoczesny i atrakcyjny, zgodnie z mottem: "Ćwicz tak jak będziesz działać, działaj tak jak ćwiczyłeś".