Strażak Sam: Fenomen, Ewolucja i Kontrowersje

Strażak Sam” to jedna z ulubionych bajek najmłodszych, która przy okazji uczy dzieci zasad bezpieczeństwa. Serial, który zadebiutował jeszcze w latach 80., opowiada o losach dzielnego strażaka z Pontypandy w Walii, potrafiącego rozwiązać wszelkie problemy. Od pierwszego sezonu serial edukuje również w innych obszarach. Do tej pory powstało już pięć sezonów animacji, a obecnie serial jest dostępny dla dzieci na kanałach Polsat JimJam oraz Top Kids. Co więcej, przygody Sama trafiły również na DVD.

Wielu widzów ma wrażenie, że bez Sama ci wszyscy strażacy niewiele potrafią zrobić. On dowodzi akcjami ratowniczymi, on ratuje. Nawet Elvis, który jest strażakiem, wzywa go do pomocy, zamiast ugasić ogień wielkości piłki do kosza. Główny bohater ma takie ruchy, że zanim zacznie cokolwiek gasić, to wszystko powinno spłonąć ze dwa razy. Co w tej bajce jest na plus? Dialogi są całkiem przyjemne i łatwe w odbiorze, a sytuacje dość realistyczne, co oznacza, że bajka uczy.

Mogłaby się pojawić dyskusja o nowej wersji, która wypada kiepsko w porównaniu do pierwowzoru, ale nie można mieć wszystkiego. W pewnym momencie pojawiła się jednak dyskusja odnośnie jednego z odcinków serialu animowanego „Strażak Sam”, co zrodziło pytania o stosowność prezentowanych treści w produkcjach dla najmłodszych.

Nowe Postacie i Wartości Edukacyjne

Jedną z bohaterek najnowszego sezonu bajki „Strażak Sam” jest pilotka Krystyna Kaminski, Polka kierująca samolotem ratowniczym.

Pilotka Krystyna Kaminski z serialu Strażak Sam w stroju pilota

Kadr z nowego sezonu bajki „Strażak Sam” przedstawia pilotkę Krystynę Kaminski. Twórcy serialu cieszą się, że mogą przedstawić pierwszą polską postać w serialu, doceniając w ten sposób polskich widzów, którzy są fanami serialu od lat. Z radością informują, że zespół Pontypandy powiększa się o bohaterkę Krystynę Kaminski. Co więcej, „Strażak Sam”, kreując bohaterki kobiece, pokazuje, że zawody takie jak strażak nie są zarezerwowane tylko dla mężczyzn.

Marta Majchrzak, psycholożka i badaczka społeczna, dołączyła do zespołu „Strażaka Sama”, by podzielić się swoją wiedzą i przemyśleniami na temat tego, jak silne postacie kobiece w bajkach mogą inspirować i motywować kolejne pokolenia. Podkreśla, że wszystkie dzieci mają prawo do rozwijania swojego potencjału, poszukiwania takich pasji, które będą dawały napęd do życia i poczucie dumy z siebie. Jeśli chcemy świata, w którym nasze dzieci będą szczęśliwe i będą mogły w pełni realizować siebie, warto wspierać je, chociażby poprzez podsuwanie odpowiednich bajek. To do nas, dorosłych, należy tworzenie takich przestrzeni, w których swobodnie będą mogły poszukiwać tego, co daje im radość, w oderwaniu od oczekiwań i stereotypów społecznych.

Kontrowersje wokół Treści Serialu

Oprócz edukacyjnej funkcji, serial „Strażak Sam” był również źródłem kilku kontrowersji, które wzbudziły szerokie dyskusje wśród rodziców i mediów.

Scena z kawiarni Belli - dyskusja o stosowności

W pewnym odcinku serialu, z kawiarni Belli bucha dym. Dylis Price, mama Normana Price'a, małego rudowłosego chłopca, oraz Bella Lasagne, właścicielka kawiarni, stoją przed płonącym budynkiem. Basil Steele, komendant, zauważa pożar w kawiarni Belli i woła chłopców. Strażak Sam potwierdza, a Bella Lasagne prosi go o pomoc, obawiając się, że cała kawiarnia spłonie, a przecież właśnie kupiła nowy piec do pizzy. Po chwili widać, jak Sam na wyciągniku wlewa wodę do komina, gasząc pożar. W międzyczasie Elvis upewnia się przez szybę, że nic w kawiarni się nie zapaliło. Bella Lasagne, jak zwykle, dziękuje Samowi.

Sam wchodzi do kawiarni i wkłada rękę do pieca. Dylis Price zwraca się do Normana, a on odpowiada: „No bo ja ten tego...”. Bella Lasagne nazywa go „gnojem” i obwinia za remont. Dylis Price również reaguje: „O, ty gówniarzu!”, na co Bella zgadza się: „Właśnie!”. Dylis, uderzając Normana wałkiem, pyta: „Będziesz mi pyskował gówniarzu!? Będziesz mi pyskował!?”. Dodaje: „Przyłóż porządnie gnojowi. Niech dostanie nauczkę!”. Elvis Cridlington zgadza się: „Faktycznie.” Strażak Sam stwierdza, że choć być może to nie jest dobrze, to przynajmniej w miasteczku będzie bezpieczniej.

Następnie Elvis siedzi przy stoliku w remizie i pije herbatę. Podchodzi do niego komendant Basil. Elvis wita komendanta, a Basil zaczyna mówić o notorycznym podpalaczu. Elvis przerywa, a Basil sprostowuje, że to był wypadek. W związku z wypadkiem Normana, centrala uważa, że istnienie remizy może być co najmniej wątpliwe. Basil myślał nad tym długo i stwierdza, że Trevor jest czarny, a Sam robi za dwóch. Elvis próbuje coś powiedzieć, ale Basil mu przerywa: „Dobrze. Dość tego. Elvis. Zwalniam cię. Niestety”. Basil odchodzi, a Bella Lasagne podchodzi do Elvisa. Elvis jest zdezorientowany. Bella mówi „Ach! Miło z twojej strony”, a Elvis odpowiada „Tak...”. Elvis upewnia się, że nikt go nie widzi. Basil Steele wydaje z siebie westchnienie „Hm...” i „A niech was.” oraz „Co!?!?”

Strażak Sam mówi: „Nie... Lepiej nie. Zadzwońmy po policję.” i dodaje: „Elvis chciał nas zabić.” Policjant stwierdza, że to nieładnie. Sarah Jones dodaje: „Właśnie, wujku Samie, nie wolno kłamać.” Sam potwierdza: „Dokładnie.” Trevor Evans mówi: „Oprócz mnie.” Policjant odpowiada: „Niestety, Trevor.” oraz „Serio.” Policjant zaczyna wprowadzać wszystkich do policyjnej furgonetki. Sarah Jones woła: „Tam są pani Price i Bella!”. Policjant stwierdza: „O, właśnie.” i dodaje: „Dziwacy...”

Rzekoma scena homoseksualna

Nagle rozpoczęła się dyskusja odnośnie jednego z odcinków. Pewien rodzic zauważył coś niepokojącego i podzielił się swoimi spostrzeżeniami w internecie, co wywołało burzę w mediach społecznościowych. Internauci dopatrzyli się sceny z gejowskim seksem w bajce „Strażak Sam”, co wzbudziło mieszane reakcje. Rodziców zbulwersował moment, gdy oficer Steele podchodzi do Elvisa od tyłu i wykonuje dwuznaczne ruchy. Pojawiły się głosy, że taka scena jest niestosowna, podczas gdy inni uważali, że jest to jedynie przesada ze strony widzów.

W serwisach społecznościowych pojawiło się wiele komentarzy wyrażających niezadowolenie z powodu rzekomej sceny. Jeden z ojców udostępnił fragment wideo, który miał potwierdzać jego obawy. Pojawiły się pytania, czy internauci nie doszukują się sprośnych rzeczy w bajkach, zwłaszcza że najmłodsze dzieci nie dostrzegają takich zachowań i są nieświadome ich potencjalnego znaczenia. Jedna z teorii sugeruje, że takie sceny mogą być celowym zabiegiem mającym na celu rozbawienie dorosłych widzów oglądających bajki ze swoimi pociechami. Według tej interpretacji, rodzice nie mają się o co martwić, a takie sceny to wyłącznie żart.

Skandal z Koranem

Za „Strażaka Sama” odpowiada HIT Entertainment. Ta sama, należąca do Mattel firma, produkuje też „Boba budowniczego” i „Tomka i przyjaciół”. Za tworzenie animacji, przynajmniej ostatnio, odpowiedzialne było studio w Chinach. Jednak po skandalu z deptaniem Koranu zerwano z nim umowę. Mattel twierdzi, że na kartce papieru, które wzbija w powietrze upadający strażak Elvis, miał być tylko nieczytelny tekst. Wyszło jednak na to, że w remizie Strażaka Sama walały się po podłodze stronice ze świętej księgi muzułmanów.

Kontrowersyjna scena z Koranu w serialu Strażak Sam
  • Odcinek miał swoją premierę na Channel 5 w październiku 2014 roku.
  • Wpadkę z Koranem zauważono dopiero niedawno.
  • Film zniknął już z oferty VOD na serwisie internetowym Channel 5.

Według Miqdaada Versi z Muzułmańskiej Rady Wielkiej Brytanii, kartka z Koranu zawiera 67. surę, wersety 13-26.

Inne przykłady kontrowersji

Niedawno podobne kontrowersje pojawiły się za sprawą animacji „Pszczółka Maja”. Penis w bajce „Pszczółka Maja” wywołał oburzenie wśród wielu rodziców. Rysunek męskiego przyrodzenia pojawił się w 35. odcinku pierwszego sezonu odświeżonej wersji przygód pszczółki, co również wywołało falę dyskusji na temat treści prezentowanych w produkcjach dla dzieci.

„Strażak Sam” jako Narzędzie Edukacyjne

Poza serialem animowanym, popularność zdobyły również książki z serii „Strażak Sam”. Jedną z nich są „Labirynty”, które stanowią prawdziwe wyzwanie dla miłośników przygód. Ze strażakiem Samem z łatwością można znaleźć drogę w plątaninie korytarzy i odpowiedzieć na każde pytanie. Na końcu właściwej ścieżki czeka dźwiękowa niespodzianka.

Ilustracja książki

Śledzenie paluszkiem wybranej ścieżki i naciskanie przycisków usprawnia małą motorykę, a połączenie obrazka z dźwiękiem wspomaga zdolność kojarzenia. Pytanie, czy katastrofy naturalne (powódź, trzęsienie ziemi) mogą wpływać na wzrastanie i rozwój dzieci, jest istotne w kontekście edukacyjnych walorów serialu i jego materiałów towarzyszących.

tags: #strazak #sam #strazak #sam #podrobki