Niezwykłe Incydenty z Udziałem Wozów Strażackich

portalcenter.cl

Służba strażaków nierzadko wiąże się z nieprzewidzianymi i niebezpiecznymi sytuacjami. Poniżej przedstawiamy dwie historie z udziałem wozów strażackich, które wymykają się rutynie - od pościgów za uciekającym autem, po poważne wypadki drogowe.

Pościg za uciekającym autem: Incydent OSP Czerna

To, co miało być rutynową akcją, zamieniło się w pościg rodem z filmu akcji. Druhowie z OSP Czerna (woj. dolnośląskie) zostali wezwani do płonącego auta. Zgłoszenie dotyczyło pożaru pojazdu stojącego w Nowej Wsi.

Przebieg zdarzenia

Gdy strażacy jechali na miejsce, wskazany pojazd nagle ruszył przed nimi do ucieczki. Jechało nim dwóch mężczyzn, którzy zaczęli uciekać w kierunku Tomisławia. Strażacy relacjonują: „W trakcie dojazdu pojazd nagle odjechał. Jechało nim dwóch mężczyzn, którzy zaczęli przed nami uciekać w kierunku Tomisławia”.

Strażacy próbowali zajechać drogę uciekinierom, aby ich zatrzymać. Ci jednak nie zważali na nic - uderzyli w wóz strażacki, a chwilę później staranowali go i został porzucony na skrzyżowaniu. Następnie uciekinierzy zbiegli pieszo.

Zdjęcie starego gazika bez tablic rejestracyjnych po kolizji z wozem strażackim

Reakcja i poszukiwania

Uciekający pojazd to stary gazik bez tablic rejestracyjnych. Według relacji druhów wszystko wydarzyło się 1 września, ale sprawę ujawnili dopiero później. Na zdjęciach udostępnionych przez strażaków widać starego gazika, bez tablic rejestracyjnych.

Pod postem w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze sugerujące, że taki pojazd mógł wcześniej zostać uprowadzony. W sieci krąży również nagranie, na którym widać, jak samochód lawiruje po drodze i ścina zakręty. Strażacy przekazali sprawę policji w Nowogrodźcu, która ma ustalić, kim byli uciekinierzy i czy porzucony gazik był kradziony.

Wypadek wozu strażackiego w Świdniku

Inny poważny incydent miał miejsce w Świdniku, gdzie wóz strażacki uległ dachowaniu podczas dojazdu do pożaru.

Okoliczności wypadku

Do zdarzenia doszło we wtorek 24 lutego około godziny 14:30 na ulicy Krępieckiej, pomiędzy Świdnikiem a Nowym Krępcem. Dwa zastępy straży pożarnej jechały w kierunku Krępca do pożaru. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze świdnickiej drogówki, jeden z wozów strażackich dachował.

Do zdarzenia doszło, gdy kierowca nieustalonego jeszcze samochodu osobowego, widząc jadącą z naprzeciwka straż pożarną, zjechał na pobocze, żeby ustąpić im miejsca. Kierujący Scanią strażak, aby nie staranować auta, które zajechało mu drogę, usiłował uniknąć zderzenia i zjechał na chodnik. Niestety, stracił panowanie nad wypełnionym wodą pojazdem, a auto przewróciło się na bok i kilkukrotnie koziołkowało. W pojeździe znajdowało się trzech strażaków; jeden z nich wypadł w trakcie dachowania.

Schemat przedstawiający przyczynę dachowania wozu strażackiego w Świdniku

Apel policji

Świdnicka policja poszukuje świadków tego zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu straży pożarnej. Policjanci poszukują pojazdu, który doprowadził do tego wypadku. Osoby posiadające informacje proszone są o kontakt pod numerami 997 lub 81 749 42 10.

tags: #woz #strazacki #strazak #sam #odjechal